piątek, 28 stycznia 2011

Kronika Przeoratu w Gdyni

Kronika działalności Bractwa

w Gdyni i Polsce północnej (2008–2010)


Niniejsza Kronika jest kontynuacją opracowania „Kronika powrotu Tradycji katolickiej do Trójmiasta i Polski północnej (1994–2007)”, Gdynia, 2009.

13 października 2007 r. JE bp Bernard Fellay konsekrował kościół pw. Niepokalanego Serca NMP w Gdyni, który stał się nowym ośrodkiem działalności Bractwa na tych terenach. 30.10.2007 r. wierni kościoła napisali list dziękczynny do biskupa.

Gorliwość wiernych spowodowała, że Przełożony Generalny postanowił otworzyć tu przeorat, co zostało zrealizowane 22 sierpnia 2009 r. Ale do tego czasu trzeba było jeszcze przetrwać burzę medialną...

Konflikt z powodu oświadczenia abpa T. Gocłowskiego (8.01–9.06.2008)


Kronika wydarzeń została podana przez Agnieszkę Maliszewską w artykule „Konflikt w Trójmieście” („Zawsze Wierni”, marzec 2008).

Wierni z gdyńskiego kościoła chcieli zaprosić jak najwięcej osób na rekolekcje Rycerstwa Niepokalanej, które w styczniu 2008 r. miał prowadzić ks. Karol Stehlin, przełożony Bractwa Św. Piusa X w Europie Wschodniej. Ich zamiarem było też zawiadomienie innych katolików o możliwości uczestnictwa w jedynej jak dotychczas w Trójmieście Mszy Wszechczasów. Przeprowadzono więc akcję informacyjną. „To była skromna akcja, zaledwie 20 plakatów i 50 biuletynów rozdanych na ulicach. W Trójmieście obecni jesteśmy od 10 lat, ale dopiero teraz dzięki datkom wiernych, głównie Polonii amerykańskiej, udało nam się zbudować kościół. Na nasze msze przychodzi średnio 50 osób” – mówił Piotr Błaszkowski, jeden z wiernych uczęszczających do kościoła Bractwa w Gdyni, do „Gazety Wyborczej – Trójmiasto”.

Reakcja była niespodziewaną: w niedzielę 13 stycznia odczytano w kościołach archidiecezji gdańskiej oświadczenie metropolity gdańskiego abpa Tadeusza Gocłowskiego datowane na 8 stycznia 2008 r., ostrzegające przed Bractwem Kapłańskim Św. Piusa X w Gdyni. W oświadczeniu tym arcybiskup oskarżył Bractwo o schizmę, a abpa Marcelego Lefebvre’a o odrzucenie nauczania Soboru Watykańskiego II i zerwanie łączności z Kościołem.

Po oświadczeniu arcybiskupa jak na zamówienie posypały się publikacje prasowe oskarżające Bractwo o schizmę. Pierwsza z nich pojawiła się już 15 stycznia w gazecie „Polska Dziennik Bałtycki” – był to artykuł Karoliny Kulaszewicz opatrzony znamiennym tytułem: „Odłączeni od Kościoła zapraszają do kościoła”. W tekście tym zacytowano po prostu słowa metropolity gdańskiego i dodano nieprzychylny Bractwu komentarz dominikanina o. Grzegorza Kluza, specjalisty od sekt i nowych ruchów religijnych. O. Kluz, podobnie jak abp Gocłowski, straszył, że uczestnictwo w Mszach odprawianych przez księży Bractwa grozi wyłączeniem z Kościoła. Podał też nieprawdziwą informację, że członkowie Bractwa zostali ekskomunikowani przez papieża. Ks. Karol Stehlin zdecydował się udzielić obszernej odpowiedzi na ten właśnie artykuł, jak również na oświadczenie abpa Gocłowskiego.

Ciekawe, ale 17 stycznia pojawił się na jednym z forum internetowym list o. Grzegorza Kluza OP, który odcina się jakoby miał coś wspólnego z artykułem w „Dzienniku Bałtyckim”:

„W związku z pojawieniem się mojego nazwiska w prasie i korespondencji, oświadczam, że:

1. od lipca 2007 mieszkam w Lublinie – nie znam więc treści publikacji w Dzienniku Bałtyckim – do dnia dzisiejszego jej nie poznałem.

2. nie autoryzowałem żadnej wypowiedzi do żadnego czasopisma nt. Bractwa Św. Piusa X.

3. być może wypowiedź zaczerpnięto z rozmowy telefonicznej, których wiele prowadzę – powołanie się na takową świadczy jedynie o autorze artykułu...

pozdrawiam serdecznie, szczęść Boże!

o. Grzegorz Kluz OP”.

Tego samego dnia 15 stycznia w forum publicystów salon24.pl ukazał się ciekawy komentarz Adama Wielomskiego „Bunt Abp Gocłowskiego przeciw papieżowi?”

16 stycznia w dziale „Opinie” „Dziennika Bałtyckiego” ukazał się wywiad z ks. Karlem Stehlinem pod tytułem „Ekumenizm spowodował kryzys” autorstwa Beaty Jajkowskiej.

Wydrukowano również list czytelnika „Nie straszyć lefebrystami“: „Ksiądz biskup, zanim był wydał tego typu komunikat, mógł sprawdzić dokumenty kościelne (bo nie zakładam złej woli ekscelencji), które wyraźnie mówią, iż można uczestniczyć w mszach św. sprawowanych przez kapłanów bractwa św. Piusa X, a nawet spełnić tym samym niedzielny obowiązek”.

18 stycznia Piotr Błaszkowski wystąpił w TVP Gdańsk w nadawanym o godz. 18.30 programie „Panorama”, omawiającym główne tematy tygodnia. Jego adwersarzem był ks. Filip Krauze z gdańskiej kurii, doktor teologii fundamentalnej. Znamienne, że był on ubrany w przepisową sutannę i reprezentował otwartą postawę, którą widać u niektórych młodych księży. Miłym zaskoczeniem były więc słowa uznania dla misjonarskiej działalności abpa Marcelego Lefebvre’a. Później było już trochę gorzej: ks. Krauze powtórzył tezę, że Bractwo Św. Piusa X znajduje się poza Kościołem. P. Blaszkowski ripostował, że na zapowiadanej konferencji prasowej zostaną zacytowane dokumenty i wypowiedzi hierarchów kościelnych, stwierdzające rzecz zgoła przeciwną. Cały program trwał ok. 9 minut.

Tego samego dnia ks. K. Stehlin napisał listy do abpa T. Gocłowskiego oraz do redaktora naczelnego „Polska Dziennik Bałtycki” Macieja Wośki.

Ks. Karol Stehlin w liście do pasterza archidiecezji gdańskiej tak określił cel swojego wystąpienia: „Przede wszystkim chciałbym stanowczo zaprotestować przeciwko błędnym i niesprawiedliwym tezom zawartym w oświadczeniu Waszej Ekscelencji”. Przypomniał, że abp M. Lefebvre ani nie odrzucił całego nauczania soboru, ani też nigdy nie negował władzy papieskiej.

17 stycznia 2008 r. ogólnopolskie i lokalne media zostały zaproszone na konferencję prasową, która miała się odbyć w sobotę 19 stycznia o godz. 14.00 w kościele Bractwa w Gdyni. Podczas konferencji prasowej w obecności licznych przedstawicieli mediów (byli obecni dziennikarze Radia Gdańsk, „Dziennika Bałtyckiego”, TVN 24, telewizji „Superstacja” oraz lokalnej TVP Gdańsk, redakcja „Panoramy”) ks. Karol udzielił odpowiedzi na zarzuty abpa T. Gocłowskiego zawarte w jego oświadczeniu, a powtórzone przez K. Kulaszewicz w jej artykule. Ks. Karol przedstawił treść listów do arcybiskupa oraz do redaktora naczelnego gazety „Polska Dziennik Bałtycki” Macieja Wośki. Podczas konferencji prasowej dziennikarze usłyszeli o głębokim kryzysie w Kościele katolickim, o miłości abpa Lefebvre’a do Kościoła, w imię której zdecydował się na wystąpienie przeciw niektórym soborowym dokumentom.

O godzinie 18.00 przyjechała ekipa telewizyjna Polsatu, która sfilmowała odprawianą właśnie Mszę św. Po niej ks. Karol udzielił wywiadu. Również wierni zostali poproszeni o wypowiedz.

Informacje o konferencji ukazały się na licznych portalach internetowych, m.in. konserwatyzm.pl, fidelitas.pl, adalbertus.net. 19 stycznia w TVP Gdańsk, w wydaniu „Panoramy” o 18.30, jako główną wiadomość podano informację o konferencji. W TVP Info o godzinie 21.45 konferencja prasowa ks. Stehlina stała się głównym newsem dnia: zamieszczono wypowiedzi przełożonego Bractwa oraz księdza z archidiecezji gdańskiej. Poziom relacji obniżył niestety chaotyczny komentarz redaktora. 20 stycznia o godzinie 18.50 o Bractwie mówiono w nadanym w „Wiadomościach” reportażu TV Polsat, zredagowanym ostatecznie przez red. Agnieszkę Mosór. W programie tym nie wspomniano jednak o kluczowych dla całej sprawy dokumentach watykańskich, a tylko nadal oskarżano Bractwo o pozostawanie poza Kościołem. 21 stycznia informację o podobnym charakterze jak TVP Info zamieścił „Teleekspres”.

W datowanej na 19 stycznia 2008 r. odpowiedzi na list ks. Stehlina metropolita gdański nazwał los Bractwa „tragedią” – polega ona zdaniem abpa Gocłowskiego na tym, że abp Lefebvre sam jeden stanął przeciw wszystkim. Metropolita gdański podkreślił, że uważa, iż Bractwo jest poza Kościołem, ponieważ „selektywnie traktuje dokumenty Soboru Watykańskiego II”. Arcybiskup przywołał też przykład Bractwa Św. Piotra, które według niego „nie stwarza problemów” takich jak Bractwo Św. Piusa X.

21 stycznia ukazał się również artykuł Beaty Jajkowskiej „Bractwo czuje się skrzywdzone”. Była to relacja z sobotniej konferencji prasowej w Gdyni, podczas której ks. Karol Stehlin odnosił się do zarzutów abpa T. Gocłowskiego.

22 stycznia redaktor naczelny „Dziennika Bałtyckiego” w swej odpowiedzi, zasłaniając się prawem prasowym, pisze, że ocena sytuacji kanonicznej Bractwa stanowi część sporu, którego gazeta nie może rozwikłać, więc ma prawo do subiektywnej opinii na ten temat.

23 stycznia „Gazeta Wyborcza – Trójmiasto” w artykule „Zamieszanie w duszach” autorstwa Macieja Sandeckiego zaprezentowała stanowiska obu stron konfliktu: abp. Tadeusza Gocłowskiego i Bractwa Kapłańskiego Św. Piusa X. W artykule przytoczono wypowiedź sekretarza prasowego metropolity gdańskiego ks. Witolda Bocka.

26 stycznia 2008 r. w Radiu Gdańsk o godz. 7.45 nadano audycję poświęconą oświadczeniu metropolity. W audycji zachowano obiektywizm, przypominając m.in. sprawę wiernych z Hawajów, którzy przyjęli bierzmowanie od biskupa Bractwa i zostali za to ekskomunikowani przez tamtejszego ordynariusza. Ekskomunikę tę anulowała Stolica Apostolska, uznając, że nie było ku niej dostatecznych powodów.

Tego samego dnia w niedzielnym kazaniu w katedrze Oliwskiej metropolita znowu w ostrych słowach zaatakował Bractwo.

31 stycznia ks. Karol Stehlin wysłał także drugi list do metropolity gdańskiego. Według arcybiskupa, jak zauważył ks. Stehlin w odpowiedzi z 31 stycznia 2008 r., „we wspólnocie Kościoła jest tylko ten, kto bezkrytycznie akceptuje wszystkie tezy zawarte w dokumentach Soboru Watykańskiego II”. „Dlaczego Ekscelencja nie stwierdzi, że we wspólnocie Kościoła jest ten, kto bez zastrzeżeń akceptuje całe, integralnie ujęte, nauczanie Urzędu Nauczycielskiego Kościoła?” – pytał ks. Stehlin, zaznaczając, że abp Lefebvre miał obowiązek krytykować sobór, selektywnie traktujący dotychczasowe Magisterium Kościoła.

2 lutego w tygodniku „Najwyższy Czas!” i 7 marca w prawica.net ukazał się artykuł Aleksandra Majewskiego „Abp Gocłowski wbrew Papieżowi”.

Ks. Stehlin w odpowiedzi dla „Dziennika Bałtyckiego” z 6 lutego zaznaczył, że nawet uwzględniając prawo do subiektywnego komentarza artykuł zawiera liczne nieścisłości, szczególnie dotyczące statusu kanonicznego księży i wiernych Bractwa, a także uznawania przez abp. Lefebvre’a dokumentów II Soboru Watykańskiego i władzy papieskiej. Dlatego zgodnie z prawem prasowym ks. Stehlin ponownie zażądał sprostowania.

Tego samego 6 lutego ks. Karol Stehlin otrzymał odpowiedź od arcybiskupa T. Gocłowskiego, w której wyrażony oczywisty brak woli podjąć dyskusję merytoryczną: „Dziękuję za list z dnia 31 stycznia br. w którym wiele razy cytujesz różne ważne dokumenty Kościoła, których nie kwestionujemy. I nie na ten temat chcemy wymieniać naszą korespondencję. Dramatem jest to, że pozostajesz poza jurysdykcją Kościoła Katolickiego, nie uznając autorytetu Ojca Świętego”.

22 lutego otrzymana kolejna odpowiedź „Dziennika Bałtyckiego” ze zdecydowaną odmową publikacji sprostowania.

W marcu 2008 r. w publikowanych przez Wyższą Szkołę Komunikacji Społecznej w Gdyni „Zeszytach gdyńskich Nr 3“ ukazał się naukowy artykuł „Bractwo Kapłańskie św. Piusa X w Gdyni“. Autorem jest ks. Adam Romejko, doktor teologii Uniwersytetu w Innsbrucku (Austria) i politologii na Uniwersytecie Gdańskim, badacz zagadnień polonijnych, autor książki „Życie religijne w Gdyni“. W artykule zostało obszernie przedstawiona „sprawa oświadczenia Gocłowskiego“, omówiony status kanoniczny Bractwa i jej działalność w Trójmieście. Podstawą artykułu była rozmowa, prowadzona przez autora z ks. Karolem w Gdyni 10 lutego 2008 r.

19 kwietnia wierni z metropolii gdańskiej piszą list skargę do JE ks. Dario Kardynała Castrillona Hoyos przedstawiając opisane wyżej wypadki. List posiada załączone tłumaczenie w języku francuskim. 21 kwietnia list jest wysłany pocztą za zwrotnym potwierdzeniem odbioru, niestety, odpowiedzi nie było.

26 kwietnia Tadeusz Gocłowski zakończył sprawowanie urzędu arcybiskupa metropolita gdańskiego, który pełnił od 1992 roku. 17 kwietnia Ojciec Święty Benedykt XVI mianował abpa Sławoja Leszka Głódzia Metropolitą Gdańskim. Swoją nową posługę abp metropolita objął podczas uroczystego ingresu do bazyliki archikatedralnej w Gdańsku Oliwie 26 kwietnia 2008 r.

Z tej okazji ks. Karol w „Słowie duszpasterza“ („Biuletyn informacyjny”, 05.2008, Nr 6) przypomina wiernym „dokładne stanowisko, jakie Bractwo Kapłańskie Św. Piusa X zajmuje wobec wszystkich ordynariuszy miejsc, gdzie funkcjonują nasze kościoły, kaplice, przeoraty, szkoły”.

9 maja w „Rzeczpospolitej” została podana relacja o liście wiernych do kardynała D. Castrillona Hoyos. Abp Gocłowski podtrzymuje swoje stanowisko, cedując całą sprawę na swego następcę.

9 czerwca ks. Karol Stehlin pisze list do nowego arcybiskupa gdańskiego, ale odpowiedzi nieotrzymuje.



Inne wydarzenia w Gdyni w 2008 r.


Już sam fakt otwarcia nowego kościoła i potrzeba bronić swą pozycję publicznie pobudziło większą aktywność wiernych. Oświadczenie abpa Gocłowskiego (nawet z ukazaniem miejsca: „W Gdyni-Karwinach obok marketu TESCO”) przyciągało wiernych z całego Trójmiasta. Większość odwiedzało kościół z ciekawości, ale wiele zostało. Podczas niedzielnej Mszy św. bywa już ok. 70-80 wiernych.

Okres do czasu stałego zamieszkania kapłana jest z jednej strony kontynuacją wspólnego starania się o nowy kościół wiernych na „wzór sopocki”, z drugiej strony nabiera z wolna typowej dla Bractwa pracy przy przeoracie. Wierni dalej byli podporą dla kapłana, ale już w pewnych formalnych ramach.

Podstawą był plan „Podział obowiązków” przedstawiony jesienią 2007 r. na specjalnym spotkaniu zwiernymi. Wyznaczono następujące obowiązki:

Kościół:

- udoskonalenie obecnej ministrantury i szkolenie przyszłych ministrantów,

- przygotowanie pieśni, ogłoszenie ich na tablicy, prowadzenie śpiewu podczas liturgii,

- prowadzenie Różańca, Godzinek, modlitw podczas czuwania,

- sprzątanie kościoła, przedsionka, pomieszczeń pod kościołem,

- dostarczenie i przygotowanie kwiatów na ołtarzu,

- znalezienie organisty (to się udało tylko w następnym roku).

Apostolat:

- prowadzenie księgarni wydawnictwa „Te Deum” (kontakt z Warszawą, dostarczanie książek i czasopism, rozliczenie etc.),

- reklama i relacja z Mass-mediami (akcje ulotkowe i plakaty, inserat w czasopismach, kontakty z dziennikarzami),

- tablica ogłoszeń wewnątrz i zewnątrz.

Przyszły przeorat:

- sekretariat: odbieranie telefonu, przyjęcie i prowadzenie interesowanych, biuletyn, aktualizacja strony internetowej, korespondencja.

- sprzątanie i pranie oraz gotowanie posiłków dla kapłanów na weekendy.

Ten prosty bo oparty na naturalnych możliwościach wiernych plan sprawdził się i funkcjonował do czasu osiedlenia się na stałe kapłana i brata zakonnego. To co w kaplicy w Sopocie wykonywała 1-2 osoby zostało rozłożone na zespół.

Już od roku 2007 udało się skompletować 5 ministrantów, tak aby w niedzielę była odprawiana Msza śpiewana w pełnej obsadzie. Od 2009 r. udoskonalono ministranturę oraz udało się podnieść liczbę czynnych ministrantów tak, by była możliwość zastępstwa. Prawdziwym „przełomem liturgicznym i estetycznym” był zakup uszytych specjalnie sutanelli dla wszystkich ministrantów.

Już w grudniu 2007 r. ukazał się pierwszy numer „Biuletynu informacyjnego“. W Biuletynie co miesiąc jest publikowane „Słowo duszpasterza“ autorstwa ks. Karola, pozostałe teksty, kalendarz, ogłoszenia przygotowują i biuletyn drukują wierni samodzielnie.


Należy też wspomnieć o regularnym wydawaniu przez kilkoro wiernych tradycjonalistycznego czasopisma „Katolik Tradycji” z jego stronami internetowymi: http://sites.google.com/site/katoliktradycji2009/Home

oraz http://katoliktradycjionline.blogspot.com. Na początku 2008 r. wydano nr 13 by w Adwencie 2010 r. dojść aż do nr 30. Kolegium redakcyjne wydaje je własnym sumptem w formie internetowo-papierowej (od 33 do 100 egz.). Po przybyciu ks. Edmunda do Gdyni znalazło ono zachętę z jego strony do dystrybucji w przeoracie. Sekretarzem redakcji niezmiennie jest Piotr Błaszkowski.

18-20 stycznia ks. Karol w Gdyni prowadził rekolekcje Rycerstwa Niepokalanej i przyjął do Rycerstwa kilka nowych członków. Już pisaliśmy o akcji informacyjnej, która przyczyniła się do reakcji ze strony arcybiskupa.

7-9 marca ks. Anzelm Ettelt prowadził rekolekcje wielkopostne „O cnotach”.

30.05-1.06 ks. Karol prowadził rekolekcje maryjne na temat „150-lecie objawień N. M. Panny w Lourdes” (I część). 6-8.06 została wygłoszona II część rekolekcji. Podczas tych rekolekcji przy kościele gdyńskim został stworzony ogólnopolski sekretariat Rycerstwa Niepokalanej. Głównym zadaniem Sekretariatu jest kolportaż biuletynu Rycerstwa Niepokalanej Tradycyjnej Obserwancji „Niepokalana zwycięży!” (wydawany od października 2007 r. w Warszawie, pierwsze dwa numery miały tytuł „Miles Immaculatae”).

Ks. Karol 30 maja napisał List do Rycerzy Niepokalanej, zachęcając „włączyć się konkretnie do walki o zdobycie dusz, innymi słowy, podejmować obowiązek apostolstwa”. Sekretariat RN w Gdyni działał do końca 2009 r.

7 czerwca ks. Karol pobłogosławił zawarcie nowego małżeństwa. Był to pierwszy ślub w nowym kościele gdyńskim.

4-15 sierpnia, jak w każdym roku, wierni z Trójmiasta brali udział w pielgrzymce Tradycji Warszawa-Częstochowa.

We wrześniu 2008 r. wydawnictwo „Te Deum” wydało książkę księdza Edwarda Wesołka pt. „¡Viva Cristo Rey! Zefiryn Giménez Malla (1861–1936)”. „Niech żyje Chrystus Król!” – z tymi słowami jako męczennik za wiarę katolicką oddał życie podczas wojny domowej w Hiszpanii Cygan Zefiryn Giménez Malla.

Ks. Edward, były duszpasterz Cyganów w Polsce, jest wielkim czcicielem tego błogosławionego. Jeszcze w 1994 r. przetłumaczył na język polski biografię bł. Zefiryna „Prawdziwy Kalo” autorstwa Don Mario Riboldi (La Voce, Mediolan). Ks. Edward od maja 2000 r. jest redaktorem naczelnym miesięcznika Bractwa „Zawsze Wierni”, od stycznia 2004 r. prowadzi rubrykę „List z Bajerza”.

We wrześniowym „Słowie duszpasterza” (Biuletyn informacyjny Nr 10) ks. Karol oznajmił: „Od początku września każda nasza placówka duszpasterska w Polsce (kościół albo kaplica) ma wyznaczonego na cały rok swojego odpowiedzialnego za nią duszpasterza. Oznacza to, że we wszystkich sprawach dotyczących porządku i funkcjonowania tej placówki należy się zwracać się do odpowiedzialnego za nią duszpasterza… Przez najbliższe dwanaście miesięcy (tj. od początku września 2008 r. do końca sierpnia 2009 r.) ja będę miał zaszczyt sprawować, pośród innych obowiązków, także posługę duszpasterza odpowiedzialnego za nasz kościół w Gdyni… Podczas mojej ewentualnej nieobecności będzie zazwyczaj przyjeżdżał do Gdyni Ks. Edward Wesołek. W zakres jego obowiązków będzie wchodziło: odprawianie Mszy Świętej, sprawowanie sakramentów, czasem głoszenie wykładów oraz prowadzenie takich spraw wewnętrznych jak kierownictwo i poradnictwo duchowe dla osób które o to poproszą. Aby ułatwić Wam kontakt z kapłanem, wprowadzam od początku września regularne kapłańskie dyżury. Kapłan będzie do Waszej dyspozycji w każdą sobotę po wieczornej Mszy Świętej (z wyjątkiem pierwszych sobót miesiąca) od 19.00 – 20.00 oraz w każdą niedzielę od 8.00 – 9.00 rano… W każdą niedzielę, gdy ja będę wśród Was, natychmiast po Mszy Świętej odbędzie się katecheza dla dorosłych”.

29 września dwaj bracia zakonni Bractwa składają swoje pierwsze śluby: br. Wojciech w Zaitzkofen (Bawaria) i br. Maria Maksymilian w Flavigny (Francja).

25 października ks. Edward odprawił egzekwie z okazji pogrzebu jednej z najgorliwszych wiernych kościoła gdyńskiego.

25-27 października wierni Tradycji z całej Polski uczestniczyli w międzynarodowej pielgrzymce Bractwa do Lourdes.

31.10–3.11.2008 r. w Gdyni ks. Karol głosił kolejne rekolekcje maryjne, tym czasem na temat „Objawienia N. M. Panny w Lourdes, La Salette i Fatimie”.

11 listopada została opublikowana informacja Polskiej Agencji Prasowej o zdjęciu obrazu Jana Pawła II z ołtarza w Gdyni Dąbrowej. Wierni z kościoła Bractwa stojącego w tej dzielnice nie byli związani z tą historią.

Na początku grudnia 2008 r. w Polsce odbyła się wizyta kanoniczna pierwszego asystenta i zastępcy Przełożonego Generalnego Bractwa, ks. Niklausa Pflugera. 5 grudnia ks. N. Pfluger odwiedził kościół w Gdyni i wygłosił wykład dla wiernych.

19-21 grudnia ks. Anzelm Ettelt prowadził rekolekcje adwentowe „O cnotach” (ciąg dalszy).


Działalność Bractwa w Polsce północnej w 2008 r.


W Kronice 2007 roku pisaliśmy o początku apostolatu Bractwa na Zachodniopomorskim. Była to pierwsza Msza św. i wykład ks. Karola Stehlina w Połczynie Zdroju 29.07.2007 r. i pierwszy wykład w Gorzowie Wielkopolskim 5.11.2007 r.

Już w 2007 roku wierni z Połczyna stworzyli stronę internetową „Semper Fidelis” (http://piusxpolczynzdroj.site50.net).

2 marca 2008 r. w Połczynie Zdroju, w Centrum Kultury (ul. Wojska Polskiego 54) odbyła się druga Msza św. ks. Karola i został wygłoszony wykład „Powrót do tradycyjnej (łacińskiej) Mszy świętej”. Jeden z inicjatorów tego apostolatu wstąpił do przedseminarium Bractwa w Warszawie, a ks. Raivo Kokis (pracujący w przeoracie warszawskim od sierpnia 2005 r.) w Połczynie Zdroju kilka razy odprawił Mszę św.

21 kwietnia wizyta ks. Karola została opisana w gazecie powiatowej „Wieści świdwińskie”.

7 lipca 2007 r. papież Benedykt XVI ogłosił motu proprio „Summorum Pontificum”, zezwalający na odprawianie tradycyjnej Mszy św. Msza św. w tzw. „nadzwyczajnej formie” zaczęła się po woli rozpowszechnić też w Polsce. Dużo wiernych przez takie Mszy trafili do kaplic Bractwa, ale w niektórych miejscach spowodowało to niepotrzebną „konkurencję”.

Już 16.09.2007 została wprowadzona tradycyjna Msza św. w Toruniu, w kościele pw. św. Jakuba Apostoła. Od grudnia 2007 r. grupa wiernych w Koszalinie również zaczęła walkę o Mszę św. w rycie tradycyjnym. Tylko dzięki presji medialnej w „Głosie Koszalińskim” i groźbom złożenia skargi w Watykanie udało się uzyskać pozwolenie: 1 czerwca 2008 r. w kościele pw. św. Józefa, Oblubieńca NMP w Koszalinie została odprawiona pierwsza Msza św. w „nadzwyczajnej formie”. Msza św. odprawiana tylko raz w miesiącu, więc wierni uczęszczali też na Msze Bractwa w Połczynie Zdroju. Później ks. R. Kokis zaczął regularnie raz w miesiącu zamiast Połczyna odwiedzać Koszalin, niestety, nieudało się znaleźć stałego pomieszczenia dla kaplicy.

(Później w Polsce północnej grupom wiernych udało się uzyskać odprawianie regularnej Mszy św. również w Gdańsku Brzeźnie (od 20.09.2009), w Bydgoszczy, Bytowie, Gorzowie Wielkopolskim, Klebarku Wielkim koło Olsztyna (od 23.05.2010).)

3 marca 2008 r. ks. Karol odprawił pierwszą Mszę św. w Gorzowie Wielkopolskim, w hotelu „Gorzów”, ul. Walczaka 20. Został wygłoszony wykład „Powrót do tradycyjnej (łacińskiej) Mszy świętej”.

6 marca został zorganizowany wykład ks. Karola w Uniwersytecie im. M. Kopernika w Toruniu.

26 maja w gazecie powiatowej „Wieści świdwińskie” ukazał się następny artykuł na temat Mszy św. tradycyjnej.

15 czerwca po raz kolejny do Połczyna przybył ksiądz Karol Stehlin, by odprawić Mszę Wszechczasów. Po Mszy św., która odbyła się w Centrum Kultury, ksiądz wygłosił wykład na temat „Msza Trydencka? Po łacinie? Dlaczego?”. 25 czerwca spotkanie zostało znowu opisane w „Wieściach świdwińskich”.

Następnego dnia, 16 czerwca ks. Karol odprawił drugą Mszę św. w Gorzowie Wielkopolskim, w hotelu „Gorzów”, oraz wygłosił wykład „Kryzys w Kościele w świetle objawień Matki Bożej w Fatimie”.

Najbardziej aktywnymi okazali się wierni ze Szczecina. W październiku została stworzona strona internetowa http://szczecin.piusx.org.pl.

15 października 2008 r. była odprawiona pierwsza Msza św. Wszechczasów w Szczecinie. Ks. Karol w Zamku Książąt Pomorskich, ul. Korsarzy 34, odprawił Mszę św. i wygłosił konferencję „Kryzys w Kościele – środki zaradcze”. Impreza 4 listopada została opisana na stronie szczecin.piusx.org.pl, w artykule „Refleksje po Mszy Świętej Wszechczasów”.

19-21 grudnia ks. Karol w kaplicy toruńskiej wygłosił rekolekcje adwentowe na temat „O roli sakramentów świętych w naszym życiu”.

21 grudnia w Szczecinie odbyła się druga Msza św., tym czasem w Sale Zachodniopomorskiego Stowarzyszenia Rozwoju Gospodarczego (ZSRG), ul. Kolumba 86. Temat wykładu ks. Karola: „Tradycyjna Msza Święta – najdroższy skarb”. Do tej imprezy został wydrukowany i rozpowszechniony piękny plakat-zaproszenie. Relacja z Mszy św. opublikowana w portale www.prawica.net.



Rok 2009 w Gdyni


18 stycznia JE biskup Bernard Tissier de Mallerais w kościele warszawskim udziela sakramentu Bierzmowania. Została bierzmowana jedna wierna z Gdyni.

21 stycznia 2009 r. dekretem Kongregacji Biskupów zostały wycofane niesprawiedliwe ekskomuniki czterech biskupów Bractwa konsekrowanych przez JE abpa M. Lefebvre‘a w 1988 r. Ten akt Stolicy apostolskiej był przez długi czas komentowany w mediach całego świata i Polski. 26 stycznia ukazała się krótka relacja na ten temat w „Dzienniku Bałtyckim”: „Lefebryści są już legalni”.

28 stycznia w kościele gdyńskim odbył się pierwszy pogrzeb: na cmentarzu w Sopocie został pochowany wierny Jan Narloch.

17 lutego „Rzeczpospolita” opublikowała artykuł Sławomira Cenckiewicza „Nadchodzi prawdziwa wiosna Kościoła” o stosunkach Bractwa z Rzymem.

27.02-1.03 ks. Jan Jenkins wygłosił w Gdyni rekolekcje wielkopostne na temat „Nasze nadprzyrodzone przeznaczenie”.

14 lutego kościół w Gdyni po raz pierwszy odwiedza ks. Edmund Naujokaitis. Od 21 stycznia br. rezyduje on w przeoracie warszawskim.

14 marca ks. Raivo Kokis prowadzi pierwszą pielgrzymkę wiernych z Gdyni do Kalwarii Wejherowskiej. Od tego czasu tradycją wielkopostną dla wiernych z Gdyni stało się odprawianie Drogi Krzyżowej w Wejherowie.

19 kwietnia ks. Karol Stehlin w kościele gdyńskim ogłasza decyzję Przełożonego generalnego Bractwa otworzyć w Gdyni nowy przeorat – już drugi w Polsce. W majowym „Biuletynu informacyjnym” ks. Karol pisze: „W dniu 22 sierpnia 2009 roku, to jest w uroczystość patronalną naszego kościoła, planowane jest otwarcie przeoratu w Gdyni” i objaśnia funkcję i duchową ważność przeoratu.

W specjalnym Liście do wiernych (25.04.2009) ksiądz Karol pisze: „W dniu 22 VIII 2009 r. odbędzie się uroczyste otwarcie nowego przeoratu pw. Niepokalanego Serca N.M.P. w Gdyni. Obowiązki przeora obejmie ks. Edmundas Naujokaitis, któremu będą w pracach duszpasterskich towarzyszyli: drugi kapłan i jeden brat zakonny. Wszyscy trzej będą na stałe mieszkać w nowym przeoracie”.

W maju ustalono, że współpracownikami ks. Edmunda będą:

- ks. Edward Wesołek. Będzie nadal rezydował w domu rekolekcyjnym w Bajerzu i opiekował się kaplicą w Toruniu.

- ks. Raivo Kokis. Zmieni miejsce zamieszkania z przeoratu warszawskiego do Gdyni i będzie odpowiedzialny za nową kaplicę w Szczecinie. Też będzie opiekował się grupami wiernych w Koszalinie i Gorzowie Wielkopolskim oraz będzie nadal jeździł do Rygi i Tallina.

- br. Wojciech. Będzie mieszkał w Gdyni i będzie odpowiedzialny za zakrystię oraz za rozbudowanie przeoratu i kościoła.

Krótko o mieszkańcach przeoratu (o ks. Edwardzie Wesołku już pisaliśmy w Kronice 1994–2007 r.):

Ks. Edmundas Naujokaitis (ur. 1974) jest Litwinem, pochodzi z Kowna. Przez 3 lata studiował architekturę w Wilnie. W 2002 r. kończył seminarium Bractwa w Zaitzkofen i został wyświęcony na księdza. W okresach 07-09.2002 i 08.2003-01.2009 pracował w przeoracie w Kownie, był redaktorem czasopisma Bractwa „Pulkim ant kelių” i prowadził wydawnictwo „Už Tradiciją”. Regularnie jeździ do seminarium greckokatolickiego Bractwa św. Jozafata we Lwowie, gdzie wykłada teologię dogmatyczną i moralną. Pomagał ks. Bösigerowi w kaplicach Bractwa w Mińsku, w Moskwie i w Sankt Petersburgu. 09.2002-08.2003 i 01-08.2009 był pomocnikiem ks. K. Stehlina w przeoracie warszawskim, nauczył się języka polskiego, był odpowiedzialny za kaplice w Rzeszowie i Tuchowie. Od maju pomaga ks. Karolowi w prowadzeniu rekolekcji ignacjańskich.

Ks. Raivo Koķis (ur. 1976), Łotysz z Preiļi. Pracował jako organista w parafiach południowej (katolickiej) Łotwy. 1994–1999 studiował w seminarium w Rydze. Przeszedł do seminarium Bractwa w Zaitzkofen. Jako diakon pracował w gimnazjum Bractwa w Diestedde (Niemcy). Po wyświęceniu na kapłana w 2004 r. został współpracownikiem w przeoracie w Monachium. Od sierpnia 2005 r. pracuje w przeoracie warszawskim, był odpowiedzialny za kaplice w Chorzowie, Wrocławiu, Rzeszowie, Tuchowie, Krakowie.

Br. Wojciech (Jakubowski) (ur. 1973) z Jasionki koło Rzeszowa. Nauczył się zawodu murarza i technika budowlanego, pracował w Polsce i w Anglii, pomagał w renowacji pałacu w Bajerzu. W 2006 roku wstąpił do postulatu w Zaitzkofen. Po obłóczynach we wrześniu 2007 r. rozpoczął nowicjat i 29.09.2008 złożył pierwszą profesję jako brat Bractwa.

8-10 maja ks. Karol w Gdyni poprowadził rekolekcje maryjne na temat „Niepokalana, nasza nadzieja w kryzysie Kościoła”.

17 czerwca www.rodzinakatolicka.pl publikuje artykuł P. Błaszkowskiego „Perspektywy pełnej łączności Bractwa Św. Piusa X ze Stolicą Apostolską”. To wykład wygłoszony przez autora na II Spotkaniu Pokolenia Summorum Pontificum w Zakroczymiu 12.06.2009.

25 lipca – pożegnanie z ks. Anzelmem Etteltem w Gdyni. Ksiądz Anzelm, przez wiele lat odpowiedzialny za kaplicę w Sopocie, został przeniesiony do Madrytu. Specjalnie na tą okazję przygotowano prezentacje slajdów, będącą historią pracy ks. Anzelma w Polsce, a szczególnie w Trójmieście. Zdjęcia pożegnalne i płytkę ze slajdami wysłano później do Hiszpanii.

1 sierpnia w Gdyni neoprezbiter ks. Łukasz Szydłowski (wyświęcony w Zaitzkofen 27.06) odprawił swą Mszę św. poprymicyjną i udzielił wiernym prymicyjnego błogosławieństwa.

22 sierpnia 2009 r., w święto Niepokalanego Serca NMP ks. Karol Stehlin, przełożony Bractwa Kapłańskiego Św. Piusa X w Polsce i Europie środkowo-wschodniej, dokonał uroczystego otwarcia przeoratu w Gdyni. Z tej okazji w kościele gdyńskim została odprawiona uroczysta Msza św. z diakonem (ks. Edmund) i subdiakonem (ks. Edward). Ks. Raivo grał na organach. W uroczystości brali udział 45 wiernych. W następną niedzielę we Mszy św. uczestniczyło ponad 70 wiernych, w dniach powszednich w kościele można zliczyć od 5 do 20 wiernych.

29 sierpnia ks. Edmund przeprowadził się do Gdyni. Ks. Raivo zamieszkał tu w końcu września, br. Wojciech w październiku. Jeszcze w sierpniu został zakupiony samochód Peugeot Partner, we wrześniu zakończona instalacja oświetlenia i wodociągów, pokoje wyposażone w brakujące meble.

Do tej pory cała opieka nad budynkiem przeoratu i kościoła była w rękach wiernych. Wierni ofiarowali swój czas i środki do zakupienia mebli, do obsadzenia ogródku koło kościoła przepięknymi kwiatami i krzewkami, do sprzątania wszystkich pomieszczeń, do zakupywania kwiatów na ołtarzu, do gotowania posiłków kapłanom. Bez takiej stałej pomocy i ofiarności wiernych nie było by możliwe i dalsze funkcjonowanie przeoratu.

We wrześniu wprowadzono stały porządek dnia w przeoracie, przeprowadzono ćwiczenia dla ministrantów, przygotowane opisy najważniejszych funkcji liturgicznych, zacięto co druga niedziela głosić katechezę dla dorosłych i dla dzieci. W naukach katechezy, prowadzonych przez kapłana i dwóch wiernych, brali udział 11 dzieci, 3 z nich przygotowano do Bierzmowania. W połowie września zaczęła działać strona internetowa http://gdynia.piusx.org.pl, nowy design został dodany 23.10. Strona działa i jest ciągle odnawiana dzięki pomocy biegłych w informatyce wiernych ze Szczecina i z Gdyni.

9 września wierni z Trójmiasta dostali email od „ex-wiernego” brata dominikanina Jacka z Avrille z wiadomością o przyjęcie przez niego tonsury klerykalnej.

23 września wyszedł „Biuletyn informacyjny” Nr 23, już w odnowionej redakcji. Tego samego dnia ks. Karol prowadzi pierwszy dzień skupienia dla mieszkańców przeoratu, co stanie się stałą tradycją.

2-4 października ks. Karol w Gdyni prowadzi rekolekcje maryjne na temat „Niepokalana – wzorem cnót”.

13 października – druga rocznica konsekracji kościoła w Gdyni. Drugi dzień skupienia, ks. Karol wykonywa uroczyste poświęcenie budynku przeoratu. Ks. Edmund przedstawia projekty rozbudowania kościoła: pomysły zbudować nadstawę ołtarza, grotę Matki Boskiej z Lourdes w podwórku kościoła oraz wieżę-dzwonnicę koło kościoła.

15 listopada trzej wierni z Trójmiasta w kościele warszawskim z rąk JE bpa Alfonso de Galarreta otrzymali sakrament Bierzmowania.

W listopadzie przeorat w Gdyni odwiedzili seminarzyści z Bractwa św. Jozafata we Lwowie: Witalij Kupeckij i Pawlo Konarskij. W dniach 12-16 listopada ks. Edmund poprowadzi dla nich rekolekcje.

17 listopada do Gdyni przyjechał JE bp Alfonso de Galarreta. W czasie Mszy św. śpiewanej on udzielił seminarzystom ukraińskim święceń subdiakonatu, a w następnym dniu święceń diakonatu. Na tą uroczystość do Gdyni przyjechali 6 kapłanów Bractwa św. Jozafata z o. Wasylem Kowpakiem na czele, 8 sióstr bazylianek i kilkanaście wiernych. Wieczorem kapłani celebrowali w kościele Liturgię św. według obrządku bizantyjskiego. Ks. biskup czytał duchownym z Ukrainy wykład o rozmowach naszego Bractwa z Rzymem.

19-20 grudnia ks. Edmund w Gdyni poprowadził rekolekcje adwentowe na temat: „Sąd Boży w wieczności i przygotowanie do niego przez sąd spowiedzi świętej”.

23 grudnia została wydrukowana książeczka „Kronika powrotu Tradycji katolickiej do Trójmiasta i Polski północnej (1994–2007)” nakładem 100 egz. To mały hołd pamięci i wdzięczności wszystkim kapłanom i wiernym Bractwa, którzy przyczynili się do powstania naszego przeoratu.

27 grudnia w sali wykładowej przeoratu dzieci wystąpili w tradycyjnych jasełkach Bożego Narodzenia. Wszyscy zebrani śpiewali kolędy nie tylko w języku polskim, ale i po łacinie, po kaszubsku i nawet po litewsku.

W grudniu Szczecin i Gdynię odwiedzili grupa polskich seminarzystów oraz brat postulant z Zaitzkofen. Wspólnie z mieszkańcami gdyńskiego przeoratu odwiedzili Żukowo i Kartuzy. W Żukowie seminarzyści pomagali miejscowym kapłanom ratować cenne ornaty z muzeum parafialnego, który został zalany wodą.

29.12.2009–3.01.2010 w przeoracie gdyńskim odbył się obóz zimowy dla dziewcząt. W programie obozu były wspólne modlitwy, wykłady prowadzone przez ks. Karola, zajęcia plastyczne, zwiedzanie Starego Miasta w Gdańsku, wyjazd nad morze itp. W obozie brali udział aż 25 dziewcząt z całej Polski.


Rok 2009 w kaplicach Polski północnej


15 lutego 2009 r. w Szczecinie, w sali Zachodniopomorskiego Stowarzyszenia Rozwoju Gospodarczego (ZSRG), ks. Stehlin po raz kolejny odprawił Mszę św. i wygłosił wykład na temat „Ekumenizm grzechem przeciw miłości”. 22 lutego Polskie Radio Szczecin wyemitowała wywiad z ks. Karolem, na stronie internetowej Radia ukazał się artykuł „Przełożony polskich lefebrystów w Szczecinie”. Refleksje o wykładzie opublikowano również w portalu www.konserwatyzm.pl.

Tego samego 15 lutego w Gorzowie Wielkopolskim, w sali Grodzkiego Domu Kultury, ul. Wał Okrężny 36/37, miała miejsce Msza św. ks. Karola i wykład „Msza Święta – najdroższy skarb”.

27-29 marca ks. Jan Jenkins w Toruniu wygłosił rekolekcje wielkopostne na temat „Nasze nadprzyrodzone przeznaczenie”.

29 marca – kolejna wizyta ks. Karola w Szczecinie (Msza św. i wykład „Kryzys w Kościele w świetle objawień Matki Bożej w Fatimie”) oraz w Gorzowie Wielkopolskim (wykład na temat „Liberalizm – największy wróg Kościoła”).

26 kwietnia, po kolejnej Mszy św. w Szczecinie, ks. Stehlin wygłosił wykład „Arcybiskup Lefebvre”.

W drugiej połowie 2009 r. mała grupa sedewakantystów (wiernych, którzy na początku popierali działalność Bractwa, ale potem zaczęli negować prawowitość ostatnich papieży) spróbowała spopularyzować swoje idee na Zachodniopomorskim. 18 czerwca w Szczecinie pojawił się ks. R. Trytek, który wygłosił wykład na temat „Katolicki Tradycjonalizm bez kompromisu”. 11 listopada odbyła się Msza ks. Trytka w Koszalinie. W listopadzie ukazał się pierwszy (i ostatni) numer „Atanazium” – biuletynu wydawanego przez „Środowisko Wiernych Tradycji Katolickiej na Pomorzu Zachodnim”. Na szczęście, sedewakantyzm w tych terenach nie znalazł poparcia.

W maju 2009 r. w Szczecinie po raz pierwszy udzielono I Komunii św.

31 maja ks. Jan Jenkins w Szczecinie i Gorzowie Wielkopolskim odprawiał Mszę św. i wygłosił wykład „O wychowaniu katolickim”.


2 sierpnia ks. Łukasz Szydłowski odprawił Mszę św. poprymicyjną w kaplice Bractwa w Toruniu.

12 września ks. Edward Wesołek na zaproszenie władz gminy poświęcił tablicę pamiątkową, wybudowaną z okazji 600-lecia istnienia wsi Bajerze. Relacja o tej imprezie ukazała się w stronie internetowej urzędu gminy Kijewo Królewskie.

20 września 2009 r. została stworzona baza dla stałego apostolatu Bractwa na Pomorzu Zachodnim: ks. Karol Stehlin uroczyście poświęcił tymczasową kaplicę pw. św. Wojciecha, mieszczącą się przy ul. Monte Cassino 30 (w pobliżu budynku Telewizji Polskiej). To sala w budynku, w którym przed II wojną światową mieścił się konsulat Rzeczpospolitej Polskiej. Po Mszy św. ks. Karol wygłosił wykład.

4 października do Szczecina po raz pierwszy przyjechał ks. Raivo Kokis z Gdyni, który został stałym duszpasterzem kaplicy. Wierni z własnej inicjatywy zakupili najpotrzebniejszy sprzęt dla zakrystii, z jednej parafii dostali konfesjonał, zbudowano ołtarz, zorganizowano śpiew podczas nabożeństw oraz szkolenie ministrantów. Zostało wynajęte mieszkanie dla przenocowania kapłana. W Rydze z inicjatywy ks. Raivo w następnym roku będzie zaczęto malowanie obrazów nadstawy ołtarzowej dla kaplicy.

W listopadzie rozpoczęte regularne coniedzielne celebracje w nowej kaplice. 8 listopada kaplicę po raz pierwszy odwiedził ks. Edmund. Od tej pory we Mszy św. niedzielnej regularnie uczęszcza 30-40 wiernych. Kazania i wykłady są publikowane na szczecińskiej stronie internetowej.

18 listopada JE bp Alfonso de Galarreta konsekrował nowy ołtarz w kaplice pw. Chrystusa Króla w Bajerzu.

30 grudnia ks. R. Kokis, odwiedzając wiernych w okolicach Koszalina, ochrzcił dziecko.


Rok 2010 w przeoracie gdyńskim


19 stycznia ks. Raivo Kokis zaczął prowadzenie ćwiczeń śpiewu chorału gregoriańskiego dla wiernych w kościele gdyńskim. Od tego czasu spotkania koła śpiewu odbywają się dwa razy w miesiącu, w których biorą udział ok. 10 osób. Uczestnicy koła swym śpiewem upiększają wielu uroczystości. Pod nieobecność ks. Raivo muzykalna część liturgii w Gdyni jest prowadzona przez organistę.

30 stycznia w kościele Gdyńskim miał miejsce chrzest dziecka. Została przygotowana książeczka z obrządkiem Chrztu św.

8 lutego na zaproszenie jednego z wiernych nasz kościół odwiedził znany meblarz Zbigniew Żurawski („Meble Gdańskie”). On zgodził się wybudować nadstawę ołtarzową. Już w marcu rozpoczęto projektowanie ołtarza i rzeźby „Tron Łaski”. Cała idea została inspirowana przez wizję siostry Łucji z Fatimy w klasztorze w Tuy w 1929 r.

10 lutego architekt Radosław Ziejka zgodził się wykonać projekt groty Matki Bożej Lourdskiej, dzwonnicy koło kościoła oraz schodów w zakrystii.

W okresie pomiędzy styczniem a marcem 2010 r., w czasie kolęd, kapłani przeoratu odwiedzili 18 domów wiernych w Trójmieście i okolicach.

21 stycznia po Mszy św. dla wiernych po raz pierwszy został pokazany film (na temat spotkań ekumenicznych).

12-14 marca ks. Karol w Gdyni poprowadzi rekolekcje wielkopostne na temat „Stworzyciel i stworzenie”. Jedna z uczestnicy zgodziła się finansować budowanie groty lourdskiej.

20 marca ks. Edmund poprowadził drugą pielgrzymkę do Kalwarii Wejherowskiej. W drodze krzyżowej brało udział ponad 30 osób.

W dniu 25 marca 2010 r., w święto Zwiastowania N.M.P. i w 19 rocznicę śmierci abpa Marcela Lefebvre’a, zakończyliśmy „Krucjatę Dwunastu Milionów Różańców”. Jej intencją był triumf Niepokalanego Serca N.M.P. nad wszystkimi wrogami Chrystusa Pana, religii katolickiej i chrześcijańskiego porządku społecznego. W Polsce odmówiono 99.057 różańców, w tym 14.620 w przeoracie gdyńskim.

3 kwietnia miał miejsce kolejny chrzest w kościele w Gdyni.

5-7 kwietnia przeorat gdyński wizytuje drugi asystent Przełożonego Generalnego Bractwa ks. Alain Nely. 5.04 wygłosił on wykład dla wiernych na temat rozmów Bractwa z Rzymem (ok. 30 słuchaczy). Ks. Nely odwiedził Gdańsk, a następnego dnia Pelplin, Bajerze i Toruń.

29 kwietnia została podpisana umowa z p. Zbigniewem Żurawskim co do projektowania i wykonania nadstawy ołtarza i „Tronu Łaski”. W czerwcowym „Słowie duszpasterza” („Biuletyn informacyjny” Nr 31) ks. Edmund ogłosił wiernym projekty rozbudowy i upiększenia kościoła w Gdyni.

7-9 maja ks. Jan Jenkins w Gdyni głosi rekolekcje maryjne na temat: „Najświętsza Maryja Panna a dzieło odkupienia”.

15 maja odbyła się pierwsza piesza pielgrzymka z przeoratu w Gdyni do Sanktuarium Matki Bożej Brzemiennej w Gdańsku - Matemblewie, prowadzona przez ks. Edmunda. Grupa z 16 pielgrzymów odwiedziła Źródło Maryi w Wielkim Kacku. Przez Trójmiejski Park Krajobrazowy dotarli do sanktuarium, gdzie odbyło się nabożeństwo przy kaplicy Matki Bożej Brzemiennej. Po powrocie do Gdyni ks. Edmund wygłosił wykład „Objawienie Najśw. Maryi Panny z Guadelupe”.

16 maja jedna dziewczyna została przyjęta do I Komunii św.

27 maja została zawarta umowa z architektem R. Ziejką. Architekt przedstawił pierwsze szkice groty lourdskiej, zostało ustalone jej miejsce. Uzgodniono też pozycję schodów w zakrystii. Rozpoczęto proces uzyskania pozwolenia na budowę dzwonnicy.

Na początku czerwca z pomocą swego brata br. Wojciech poprawił bruk za kościołem, zakończył zewnętrzne schody do zakrystii.

3 czerwca została po raz pierwszy poprowadzona uroczysta procesja Bożego Ciała. Zbudowano dodatkowy ołtarz koło ściany przeoratu i drugi ołtarz po drugiej stronie ulicy Wiczlińskiej, na terenie firmy „Polservice Development”. Wcześniej pytano o pozwolenie postawienia ołtarza koło domu jednego z sąsiadów przy ul. Wiczlińskiej. Niestety, sąsiad, były kościelny w parafii Niepokalanego Serca N.M.P. na Karwinach, zapytał o zdanie proboszcza. Proboszcz ks. Krzysztof Czaja zapytał u biskupa, który akurat odwiedzał parafię, a biskup osobiście zabronił, żeby nasz sąsiad udzielił takiego pozwolenia!

Podczas Mszy św. po procesji jedna dziewczyna przyjęła I Komunię św.

16-18 czerwca ks. Edmund pomaga nauczycielom gimnazjum i liceum w Józefowie prowadzić pielgrzymkę dla uczniów w Wilnie. W pielgrzymce brały udział dwie dziewczyny z kościoła w Gdyni. We wrześniu dyrektorem szkoły podstawowej Bractwa w Warszawie został jeden z wiernych z Gdańska.

31 lipca do 22 sierpnia wierni z męskiego koła MI w Gdyni organizują stoisko na Jarmarku Dominikańskim w Gdańsku, przy ul. Węglarskiej. Został wybudowany namiot, wywieszono szyldy reklamowe. Zaprojektowano i nakładem 5000 egz. wydrukowano ulotkę o Bractwie św. Piusa X. Sprzedano książki wydawnictwa „Te Deum” i innych wydawnictw katolickich oraz różnych sakramentaliów za ponad 5000 zł. Rozdano ok. 5700 ulotek o Bractwie i o szkołach Bractwa, ok. 200 egz. „Biuletynu informacyjnego”, ok. 200 egz. „Niepokalana zwycięży!”. Ks. Edmund i wierni prowadzili mnóstwo rozmów o kryzysie w Kościele i o działalności Bractwa. Po jarmarku kościół w Gdyni odwiedziło ok. 10 nowych wiernych.

4-15 sierpnia wierni z Trójmiasta brali udział w pielgrzymce Tradycji na trasie Warszawa-Częstochowa.

8 sierpnia w kościele gdyńskim po raz pierwszy odprawiono uroczyste nieszpory. Nieszpory ku czci Niepokalanego Serca N.M.P. prowadził ks. Edmund, śpiewało 11 wiernych – uczestników koła śpiewu gregoriańskiego.

5-9 września ks. Edmund prowadzi pielgrzymkę Tradycji do Wilna i Szydłowa. 19 pielgrzymów (w tym dwóch z przeoratu w Gdyni) odwiedzili Wigry, Wilno, Troki, Szawle, Cytowiany, Szydłowo, Kowno i Sejny. Swoje wrażenia pielgrzymi opisali w listopadowym numerze „Zawsze Wierni” oraz w specjalnej wkładce do grudniowego numeru ZW.

W połowie września został wykonany projekt groty lourdskiej. Zakończony gliniany model Ukrzyżowanego dla „Tronu Łaski”. 25 października zakończony konstrukcyjny projekt schodów w zakrystii. W październiku br. Wojciech wyposażył nową kaplicę w krypcie pod kościołem i zaczął montowanie mebli w nowej zakrystii pod kościołem.

5 października JE bp Tissier de Mallerais w kościele warszawskim udzielił sakramentu bierzmowania jednemu z wiernych z Gdyni.

15-17 października ks. Karol prowadzi w Gdyni rekolekcje maryjne „Wszystkich Łask Pośredniczka”.

21 listopada p. Tadeusz Kunda, autor książek „Strzeżcie się fałszywych proroków”, „Spór o Boże Imię”, „Bogarodzica zawsze Dziewica” w przeoracie gdyńskim wygłosił wykład na temat „Obrona czystości nauki Kościoła przed doktrynami sekt”. Prawie 40 wiernych słuchało bardzo ciekawego opowiadania o możliwościach skutecznej obrony wiary katolickiej w kontaktach ze świadkami Jehowy.

26-28 listopada ks. Łukasz Szydłowski poprowadzi w Gdyni rekolekcje adwentowe.

6 grudnia kościół w Gdyni został tymczasowo zamknięty, Msza św. była odprawiana w krypcie. Br. Wojciech z pomocnikami przygotowali prezbiterium kościoła do montażu nadstawy ołtarza. 20 grudnia p. Żurawski zaczął montowanie nadstawy, ale niestety pojawiły się trudności, które nie pozwoliły zakończyć pracy do świąt Bożego Narodzenia.

Pracę wznowiono 8 stycznia 2011 r. Do 11 stycznia postawiono nadstawę ołtarza i nad prezbiterium zawieszono „Tron Łaski”. Zamontowano część oświetlenia prezbiterium.

12 stycznia ks. Karol Stehlin poświęcił nadstawę ołtarza, Ukrzyżowanego i figurę Matki Boskiej Fatimskiej oraz odprawił uroczystą Mszę św. W swoim kazaniu przedstawił wiernym symbolikę rzeźb ołtarza i podziękował wykonawcom tego dzieła: p. Zbigniewowi Żurawskiemu (projekt, organizacja pracy, konstrukcja ołtarza, rzeźba ornamentów), p. Agnieszce Sikorskiej (prace pozłotnicze, polichromia) oraz p. Wiesławowi Zabawie (rzeźba „Tronu Łaski”).


Rok 2010 w kaplicach Polski północnej


9-10 stycznia 2010 r. ks. Karol w nowej kaplice w Szczecinie poprowadził dni skupienia na temat „Msza Święta – najdroższy skarb”.

26 stycznia ks. Karol w Toruniu, w Książnice Kopernikańskiej, wygłosił wykład „Ekumenizm grzechem przeciw miłości”.

15-20 lutego miały miejsce kolejne rekolekcje ignacjańskie w Bajerzu. Ks. Karol i ks. Edmund uczyli prowadzenia takich rekolekcji trzech kapłanów z Bractwa św. Jozafata we Lwowie.

19-21 lutego ks. Karol prowadzi rekolekcje wielkopostne w Toruniu na temat „Stworzyciel i stworzenie”.

19-21 marca w Szczecinie ks. Jan Jenkins głosił rekolekcje wielkopostne „O naśladowaniu św. Józefa”.

6 kwietnia wizytator ks. Alain Nely z ks. Edmundem odwiedzili dom rekolekcyjny w Bajerzu. Ks. Edward opowiadał o pracy przy renowacji pałacu. Wieczorem ks. Nely w kaplicy toruńskiej odprawił Mszę św. i wygłosił wykład o stosunkach Bractwa z Rzymem (ok. 20 słuchaczy).

24-25 kwietnia w Szczecinie ks. Karol wygłosił dni skupienia na temat „Msza św. – nasz najdroższy skarb” (kontynuacja). 25 kwietnia w Gorzowie Wielkopolskim, w sali Grodzkiego Domu Kultury, ul. Wał Okrężny 36/37 odprawił Mszę św. i wygłosił wykład „Kryzys w Kościele w świetle objawień Fatimskich”. Niestety, do końca roku nie udało się znaleźć pomieszczenia dla stałej kaplicy w Gorzowie. Od października też tymczasowo przerwano odprawianie regularnych Mszy św. w rejonie Koszalina.

5 czerwca ks. Łukasz Szydłowski po raz pierwszy w kaplice szczecińskiej udziela Chrztu św.

9-10 października w Szczecinie ks. Karol poprowadził kolejne rekolekcje Maryjne na temat „Wszystkich Łask Pośredniczka”.

3-5 grudnia w Szczecinie, a 17-19 grudnia w Toruniu ks. Ł. Szydłowski poprowadził rekolekcje adwentowe.


Za http://gdynia.piusx.org.pl

wtorek, 18 stycznia 2011

Wystąpienie bpa Fellaya na kongresie Courrier de Rome

Relacja z wystąpienia bpa Fellaya na kongresie Courrier de Rome 9 stycznia 2011

Wieczorem w niedzielę 9. stycznia, biskup Bernard Fellay, przełożony generalny Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X (FSSPX), zwyczajowo wygłosił ostatni wykład podczas konferencji zorganizowanej przez ojca du Chalarda z Courrier de Rome oraz Instytut św. Piusa X. Aby zrozumieć jego znaczenie, powinniśmy cały czas mieć w pamięci to, że bp. Fellay wypowiadał się publicznie, dobrze wiedząc, że jego słowa będą powtarzane, cytowane i komentowane także przez osoby z zewnątrz. Mimo to - paradoksalnie - wypowiadał się w taki sposób, jakby robił to na forum wewnętrznym, używając słów i nawiązań, którym posługuje się rozmawiając z kapłanami Bractwa.

Biskup odpowiadał obszernie na kolejne pytania, które w dużej mierze dotyczyły samego Bractwa, ale ton wypowiedzi biskupa i niektóre zagadnienia (które pokrótce tu streścimy) były dla słuchaczy dość zaskakujące:

- W kwestii założenia Bractwa Kapłańskiego przez arcybiskupa Lefebvre'a, biskup Fellay podkreślił stanowczo, że pierwotnym życzeniem i celem Założyciela było "formowanie kapłanów". Był to cel ważniejszy, pierwotniejszy w stosunku do aktywnego zwalczania kryzysu w Kościele.

- Co do kryzysu i jego aktualnego rozwoju, biskup Fellay przedstawił bardzo wnikliwą krytykę Asyżu III, podobnie jak to uczynił rano, podczas kazania w kościele St-Nicolas du Chardonnet, odnotowując jednakże, że Asyż II był lepszy niż Asyż I i formułując idealną hipotezę co do Asyżu III (którą jednak uznał za mało prawdopodobną), mianowicie, że papież mógłby wezwać swoich gości do nawrócenia.

Biskup nie uważa, żeby spotkanie w Asyżu miało być w jakiś sposób decydujące [dla relacji Rzym - FSSPX], cytat.: "Zobaczymy, co z tego wyniknie dla naszych dyskusji [doktrynalnych]".

- W kwestii odbywających się w Rzymie dyskusji doktrynalnych, biskup podkreślił bardzo mocno "niewiarygodny" postęp, jaki te dyskusje oznaczają same w sobie. Rzym nigdy nie poddaje pod dyskusję swojego nauczania (Magisterium). To byłoby coś niesłychanego. A jednak Rzym zgodził się na dyskusję na temat soboru [watykańskiego II] - ponieważ [sobór ten] nie jest nieomylny. To dlatego FSSPX "dotrzymuje swojej strony umowy": wydarzenie o takim znaczeniu wymaga spokoju i wyciszenia. Zatem FSSPX poprzez swoje milczenie powstrzymuje się od atakowania, tak jak to robiło w przeszłości. Ale wojna z modernizmem trwa i - co najważniejsze - nie wolno nam uwierzyć, że "zrobiono już wszystko".

- Na pytanie, co FSSPX może dać Kościołowi, biskup Fellay, przywołując rekolekcje, jakie wygłosił w Albano dla 30 włoskich księży diecezjalnych, pośrednio podkreślił pozytywne aspekty Motu Proprio, wskazując, że nie powinno się go [Motu Proprio] krytykować. Księża, którzy powracają do tradycyjnej liturgii powracają również do tradycyjnej doktryny, ale jest to powrót z daleka. A wracając do meritum: są - zwłaszcza w Rzymie - bardzo dobrzy ludzie, bardzo dobrzy księża, biskupi, a nawet kardynałowie.

Punktem kulminacyjnym w tej relacji o "otwartości" był cytat z rozmowy, jaką Jego Ekscelencja odbył z arcybiskupem, obecnie kardynałem, Ranjithem. Arcybiskup Ranjith powiedział mu, że prawdopodobnie potrzeba będzie 20 lat, zanim reforma liturgiczna utoruje drogę dla tradycyjnej Mszy św. Komentarz biskupa Fellaya był następujący: będą stopniowe zmiany, stadia pośrednie, gdzie nie wszystko będzie dobre, to prawda, ale też nie wszystko będzie złe.

Tłumaczenie i opracowanie za: http://rorate-caeli.blogspot.com/

sobota, 1 stycznia 2011

życzenia

Na radosny czas Bożego Narodzenia, życzymy naszym PT. czytelnikom wiełu łask Bożych, wielu możliwości pracy dla chwały Dzieciątka Jezus. A świątecznym prezentem od naszej redakcji jest piękny film Marcelino Chleb i Wino

http://gloria.tv/?media=118129

czwartek, 16 grudnia 2010

Czyny mówią głośniej niż słowa

Środa, 20 października 2010

Czyny mówią głośniej niż słowa

Nowe nieznane informacje, dotyczące relacji pomiędzy Watykanem, a Bractwem Kapłańskim św. Piusa X.


Podczas ostatniej konferencji zorganizowanej w USA w dniach 15-17 października przez "The Angelus Press" dla uczczenia 40. rocznicy powstania FSSPX, JE Bp Bernard Fellay przedstawił inspirującą i wyczerpującą ocenę sytuacji Bractwa Kapłańskiego Św. Piusa X, odnosząc się zarówno w przeszłości, jak i przyszłości.
Jego dwugodzinne wystąpienie w połączeniu z treścią kazania wygłoszonego podczas Mszy Pontyfikalnej zawiera syntezę problemu i całościowe omówienie zagadnienia.


Jakkolwiek z perspektywy wieczności nie był to może najważniejszy aspekt konferencji, ostatnie pół godziny JE poświęcił przedstawieniu politycznych i prawnych stosunków Bractwa z władzami w Rzymie. Jego uwagi, które potwierdził również osobiście w późniejszym wywiadzie dla "The Remnant", zawierają świeże spojrzenie na przeszłość, teraźniejszość i przyszłość.
Wyczerpujący raport z konferencji "The Angelus Press" pojawi się w najbliższym wydaniu "The Remnant"; niniejszy artykuł koncentruje się głównie na sytuacji prawnej Bractwa.


JE określił kontekst przez przedstawienie polityki Watykanu jako procesu "sprzeczności". Scharakteryzował najnowszą historię relacji jako proces mówienia jednych rzeczy głośno, bo tak trzeba i robienia czegoś przeciwnego w praktyce. Wydaje się, że przygotował w ten sposób swoich słuchaczy na to, że dynamika tych sprzeczności będzie kontynuowana, przynajmniej w najbliższej przyszłości.


Aby ułatwić zrozumienie tej dynamiki (oficjalny Watykan kontra rzeczywiste praktyki) porównał podejście do Bractwa do postawy Watykanu wobec największego kryzysu, jaki trwa w Kościele od czasu SW II. Oficjalne stanowisko Watykanu nie uległo zmianie od 40 lat: Nie ma żadnego kryzysu w Kościele; żyjemy w czasie posoborowej wiosny. A jednak, jak udokumentował JE, cytując wypowiedzi Pawła VI, Jana Pawła II i Benedykta XVI, widzimy, że Watykan skrycie przyznaje się do bezprecedensowego kryzysu w Kościele, do powszechnej apostazji.


I tak na przykład Biskup Fellay wskazał na założoną ostatnio przez papieża Benedykta XVI Pontyfikalną Radę ds. Nowej Ewangelizacji jako na papieskie de facto przyznanie się do kryzysu wiary, pomimo głoszonej oficjalnie wersji, że w posoborowym Kościele wszystko gra.


Odnosząc się konkretnie do sytuacji Bractwa, Biskup Fellay wyjaśnił, że Stolica Apostolska prowadzi dwutorową politykę - oficjalną de jure sprzeczną z działaniami de facto.
Wskazał on na oficjalne stanowisko Watykanu, jakie zostało zawarte w dokumencie wydanym przez Sekretariat Stanu po dekrecie z 2009 roku, unieważniającym ekskomuniki biskupów Bractwa. Zgodnie z tym niepodpisanym dokumentem, Bractwo prawnie nie istnieje i nie cieszy się "legalnym statusem w Kościele", a księża FSSPX sprawują swą posługę nielegalnie. Jednak Ojciec Święty mówi i podejmuje konkretne działania, które zaprzeczają temu stanowisku, a często nawet potwierdzają, że istnienie i posługa kapłanów FSSPX jest legalna i prawnie ważna.

Jego Ekscelencja opisał tę sytuację jako „zasadę działania”, odnoszącą się do trybu interpretacji i stosowania norm prawnych. Ponieważ efekt danego prawa jest intencją prawodawcy, w sytuacji gdy stan prawny jest niejasny lub niepewny, teksty prawne należy interpretować w świetle intencji prawodawcy, tak jak manifestuje się ona w sposobie, w jaki on sam [prawodawca] to prawo stosuje. Stosuje się tu prawne rozróżnienie pomiędzy prawem „pisanym” i prawem „stosowanym”. Innym aspektem tej zasady prawnej jest to, że czyny prawodawcy stosującego prawo mogą stworzyć sytuację faktycznego (de facto) odstępstwa od litery prawa.

Uwaga dla czytelników „The Remnant” nie będących prawnikami: nasi ojcowie i matki ujmowali tę odwieczną prawdę w formie zasady, mówiącej, że „czyny przemawiają głośniej niż słowa”. Żadna sytuacja prawna nie była w ostatnich dziesięcioleciach przedmiotem gorętszej dyskusji, niż kwestia sytuacji prawnej w Kościele kapłanów i biskupów Bractwa. Szybkie wyszukiwanie w internecie ujawnia, że techniczna sytuacja prawna jest dyskutowana przez katolików z dosłownie wszystkich stron. W takim wypadku, aby móc skierować się w stronę prawidłowego zrozumienia obecnego prawnego zamieszania wokół tej kwestii, należy przeanalizować działania najwyższego prawodawcy (papieża).

Biskup Fellay przedstawił zastosowanie tej "zasady działania" [de jure kontra de facto] w przypadku Bractwa, podając liczne przykłady, z których większość nie była wcześniej upubliczniana. Na początku poruszył kwestię spowiedzi w Bractwie. Jak większości katolikom wiadomo, istnieją pewne grzechy ciężkie, w przypadku których jedynie Stolica Apostolska ma władzę udzielić rozgrzeszenia. Zgodnie z prawem kościelnym, kapłan wysłuchujący spowiedzi osoby, która popełniła tego rodzaju grzech, jest zobowiązany w ciągu 30 dni zawiadomić o tym Stolicę Apostolską, by uzyskać upoważnienie do udzielenia rozgrzeszenia oraz propozycję stosownego zadośćuczynienia dla penitenta. Jego Ekscelencja zasugerował, że księża Bractwa miewali od czasu do czasu takie przypadki i że za każdym razem wysyłano owo wymagane powiadomienie do Stolicy Apostolskiej. W każdym przypadku Watykan odpowiadał, że "wszystko jest dobrze i legalnie", a pozwolenie na udzielenie rozgrzeszenia przez kapłana Bractwa było udzielane.

Jaki z tego wniosek? Najwyraźniej kapłani Bractwa mogą ważnie słuchać spowiedzi. Gdyby kapłanom Bractwa brakowało jakiegokolwiek rodzaju jurysdykcji, by słuchać spowiedzi, Stolica Apostolska odpowiedziałaby, że penitent powinien wyspowiadać się u kapłana z prawną jurysdykcją, pozwalającą mu słuchać spowiedzi. Z definicji mamy tu do czynienia z poważną materią, a zatem z grzechami śmiertelnymi (zakładając, że pozostałe okoliczności też są obecne). A jednak Stolica Apostolska odpowiadała Bractwu, że "wszystko jest dobrze i legalnie". Tym samym jest to akt uznania de facto przez Stolicę Apostolską posiadania przez Bractwo jurysdykcji, by słuchać spowiedzi - jest to taki stan rzeczy, jaki od lat jest utrzymywany przez wielu ekspertów kanonicznych, w obliczu trudnej sytuacji prawnej.

Drugi przykład przedstawiony przez biskupa Fellaya odnosił się do kapłanów opuszczających Bractwo po otrzymaniu święceń z rąk jednego z biskupów FSSPX. Zgodnie z prawem i praktyką Kościoła, kapłana, który otrzymuje Sakrament święceń kapłańskich poza Kościołem (np. od biskupa, który wprawdzie ważnie posiada władzę święceń biskupich, ale oddzielił się od Kościoła Katolickiego) po jego powrocie do Kościoła Katolickiego obowiązuje na zawsze zakaz wykonywania władzy kapłańskiej, otrzymanej podczas swoich niegodziwych świeceń. Zachowuje niezatarte znamię kapłaństwa, ale ma na zawsze zakaz sprawowania związanych z tym czynności i władzy.

Mimo to, jak wyjaśnił biskup Fellay, za każdym razem, kiedy kapłan wyświęcony przez biskupa Bractwa opuszczał Bractwo, ale pragnął pozostać księdzem, Stolica Apostolska zezwalała mu na sprawowanie urzędu kapłańskiego. I znowu konkluzja prawna jest nieunikniona: Księża FSSPX nie zostali wyświęceni "poza Kościołem". Mimo iż Jego Ekscelencja nie wymienił żadnych nazwisk wiemy na podstawie przykładów - począwszy od założycieli Bractwa św. Piotra, poprzez kapłanów Instytutu Dobrego Pasterza, księży z Apostolskiej administratury św. Jana Vianneya z Campos, po długi szereg pojedynczych kapłanów, wyświęconych przez biskupów Bractwa - że wszystkim im zezwolono na sprawowanie funkcji kapłańskich. Nie byli oni zatem w oczach Stolicy Apostolskiej wyświęceni "poza Kościołem". (Nie jest to przypadek jednego czy dwóch księży, w których przypadku zdecydowano się na wyjątkowe odstąpienie od normy prawa, lecz raczej stała praktyka zezwalania wszystkim tym księżom na sprawowanie ich funkcji kapłańskiej.)

Trzeci przykład zrelacjonowany przez Jego Ekscelencję dotyczył święceń, które miały odbyć się w Niemczech w marcu 2009. Jak w owym czasie pisał "The Remnant", biskupi niemieccy starali się zyskać na podjętej przez media próbie sabotowania decyzji Ojca Świętego o uchyleniu dekretu o ekskomunice wobec biskupów FSSPX oraz na - wówczas świeżym - wywiadzie biskupa Williamsona ("przypadkowo" wyemitowanym w przeddzień ogłoszenia historycznej decyzji Ojca Świętego). Jak już wcześniej pisaliśmy w "The Remnant", Stolica Apostolska skontaktowała się z biskupem Fellayem i poprosiła o przeniesienie święceń w inne miejsce, w celu złagodzenia napięć pomiędzy Stolicą Świętą, a biskupami niemieckimi. W swoim wystąpieniu na konferencji dla magazynu "Angelus", biskup Fellay ujawnił dalsze szczegóły dotyczące tej niecodziennej interwencji.

Watykan poprosił biskupa Fellaya o przeniesienie święceń poza obszar jurysdykcji biskupów niemieckich. Jeśli biskup Fellay zgodziłby się na to, Watykan zaoferował, że Bractwo "będzie prawnie uznawane do Świąt Wielkiejnocy". Miało to objąć dwutygodniowy okres, w którym miały odbyć się święcenia. Biskup Fellay wyjaśnił, że zapytał kardynała [przekazującego prośbę], skąd ta prośba, skoro, zgodnie z niedawnym dokumentem Sekretariatu Stanu, FSSPX "pod względem prawnym nawet nie istnieje". Kardynał odpowiedział, że "Papież w to nie wierzy/Papież tak nie uważa".

Jak wiemy, biskup Fellay posłuchał prośby Watykanu o przeniesienie święceń (jeszcze raz demonstrując swoją chęć posłuszeństwa papieżowi). Wszystkich obecnych na sali zatkało z wrażenia, kiedy Jego Ekscelencja opowiedział tę historię.

Dyskusje tego wieczoru zawierały mnóstwo pytań w rodzaju, czy my wszyscy źle usłyszeliśmy lub źle zinterpretowaliśmy to, co Jego Ekscelencja wcześniej powiedział: "Czy [biskup Fellay] naprawdę miał na myśli to, że Watykan uznał prawne istnienie Bractwa w ciągu dwóch tygodni w marcu ubiegłego roku?" Rozmawiając później osobiście z Jego Ekscelencją, powtórzyłem mu, na podstawie swoich notatek, jego własne słowa i spytałem, czy się przejęzyczył, lub też może ja źle go usłyszałem. Odpowiedział: "To właśnie powiedziałem, dobrze Pan usłyszał". Wtedy zapytałem: "Co to znaczy, przecież nie ma precedensu dla takiego stwierdzenia? Jak można być uznanym prawnie przez dwa tygodnie, a potem znów być bezprawnym/nielegalnym?" Wzruszył ramionami i powiedział, że takie były słowa kardynała.

Ach, nie ma to jak żyć w ciekawych czasach!

Jak możemy zinterpretować ten incydent? Po pierwsze, mamy w Watykanie kardynała, twierdzącego, że papież nie wierzy w ocenę zawartą w dokumencie, który, jak się wydaje, pochodzi z oficjalnej watykańskiej instytucji. Dokument wydany przez Sekretariat Stanu mówi, że Bractwo nie istnieje w Kościele, a mimo to papież uważa, że jest odwrotnie. Następnie Watykan zgadza się tymczasowo uznać Bractwo w zamian za zmianę lokalizacji święceń FSSPX. Jak poważnie papież traktuje ten brak prawnego uznania, skoro, jak widać, może ono posłużyć za ni mniej ni więcej, tylko kartę przetargową?

Biskup Fellay próbował doszukać się jakiegoś sensu w tych wszystkich sprzecznościach, ale jedyne, co mógł nam powiedzieć to to, że to są realia, które na chwilę obecną musimy zaakceptować. Polityka Watykanu, jak zauważył biskup, wydaje się być polityką sprzeczności, oscylującą pomiędzy "potępieniem, a podziwem". Jego Ekscelencja wydaje się być przekonany, że jak chodzi o osobiste odczucia Benedykta XVI, właściwym słowem jest podziw dla FSSPX. Wyjaśnił, że podczas jego pierwszego spotkania z papieżem Benedyktem XVI, Jego Świątobliwość dwukrotnie wspomniał arcybiskupa Lefebvre'a - raz, jako "czcigodnego arcybiskupa Lefebvre'a" i potem, w trakcie dalszej rozmowy, jako "arcybiskupa Lefebvre'a, tego wielkiego człowieka Kościoła powszechnego".

Czy mamy zatem wierzyć, że papież uważa ekskomunikowanego schizmatyka za czcigodnego i wielkiego człowieka Kościoła powszechnego? To byłby nonsens. Jedyne logiczne wyjaśnienie jest takie, że papież uznaje arcybiskupa za wiernego syna Kościoła, jakim arcybiskup faktycznie był. Jego Ekscelencja potwierdza również, że Jego Eminencja kardynał Castrillon Hoyos wyraził takie samo nastawienie, kiedy, odnosząc się do działań Bractwa, powiedział, że "owoce są dobre, a zatem Duch Święty jest tu obecny".

Wiemy, że Nasz Pan dał nam następujący sposób na rozpoznanie, kto jest w Kościele, a kto nie jest - "po owocach ich poznacie". Duch Święty nie może być poza Kościołem, a zatem jeśli jest On z Bractwem, Bractwo jest w Kościele. To logika nie do obalenia.

Jak to jednak możliwe, że papież i Watykan stosują tę politykę mówienia jednego, a robienia drugiego? Jak mogą pozwalać duchownym utrzymywać, że spowiedzi słuchane przez księży Bractwa są nieważne, a potem przez swoje własne działania czynić jasnym, że spowiedzi w Bractwie są "ważne i godziwe"? Jak Bractwo może być uznawane prawnie przez dwa tygodnie, a po tym czasie przestać być uznawane? Czy nie demonstruje to odrzucenia przez Watykan istotności kwestii "prawnego" uznania FSSPX?

Odpowiedź, na jaką naprowadził nas Jego Ekscelencja jest taka, że z przyczyn politycznych Benedykt XVI czuje, że, w dzisiejszej sytuacji Kościoła i w obliczu "wilków" w jego wnętrzu, nie może uznać Bractwa de jure. A mimo to, ponieważ wie, że Bractwo jest "w Kościele" i "przynosi dobre owoce", w takim stopniu, jak to będzie możliwe, uzna jego prawowitość/legalność de facto. Jak nadmienił ksiądz Scott Gardener w wygłoszonym wcześniej tego samego dnia wykładzie, błąd kolegializmu zapobiegł skorygowaniu błędów i nadużyć wynikłych z Soboru. Ksiądz Gardner zdradził, że wysoko postawiony kardynał przyznał w rozmowie z nim, że kolegialność praktycznie uczyniła Kościół "niemożliwym do rządzenia".

Pewien amerykański kardynał w prywatnej rozmowie ze mną w maju 2010 przyznał to samo. Benedykt XVI na podstawie własnych doświadczeń nauczył się, że jeśli posunie się zbyt daleko w robieniu tego, co trzeba, straci ten niewielki wpływ, jaki ma na biskupów z prawie całego świata, zjednoczonych w swym kolegialnym nieposłuszeństwie i braku poszanowania dla jego władzy.

Biskup Fellay zilustrował ten punkt konkretnymi przykładami. Przypomniał, jak w roku 2003 grupa kardynałów, między innymi Józef Ratzinger, spotkała się, by zdecydować, co zrobić w sprawie Bractwa i Tradycji. Zgodzili się, że aby dać grupom Tradycji pozycję prawną i niezależność, trzeba zorganizować administraturę apostolską. Niezgoda panowała co do tego, czy Bractwo powinno tworzyć „kręgosłup” tej struktury, do którego 'podczepione' byłyby inne grupy, czy też powinno zostać potraktowane jako indywidualny podmiot wśród pozostałych ówczesnych wspólnot Ecclesia Dei.

Kiedy Benedykt XVI został wybrany [na Stolicę Piotrową] w 2005 roku, zaczął wdrażać ten plan w życie. Biskup Fellay zrelacjonował więcej szczegółów ze swojego pierwszego spotkania z Jego Świątobliwością. Na spotkaniu obecni byli kardynał Castrillon Hoyos, Ojciec Święty, biskup Fellay i ksiądz Schmidberger. Papież zapytał kardynała Castrillona: „jak sprawy stoją”. Kardynał odpowiedział: „Dzisiaj możesz uznać Bractwo Kapłańskie św. Piusa X. Przesłałem Ci dokument, który to załatwi”.

Papież odpowiedział, że otrzymał ten dokument i przesłał go do [Papieskiej] Rady ds. Interpretacji Tekstów Prawnych, by stwierdzić, czy jest on „w zgodzie z Kościołem”. ( ang. if it was “right with the Church.”)

Biskup Fellay zauważył, że dokument musiał zawierać coś niezwykłego, skoro trzeba było go przebadać w ten sposób. Tak czy inaczej, jakikolwiek by nie był powód, papież miał ewidentnie związane ręce i jak dotąd ten dokument – przygotowany przez kardynała Hoyosa i zasadniczo zaaprobowany przez papieża (i przesłany do zbadania pod względem technicznym) – nie ujrzał światła dziennego. Dlaczego?

Biskup Fellay wyjaśnił, że w roku 2006 biskupi z Niemiec udali się do Watykanu i gwałtownie sprzeciwili się temu projektowi. Tak więc, co uczynił papież? Uwolnił Mszę [Wszechczasów] i uchylił dekret o ekskomunice biskupów FSSPX. Wszyscy pamiętamy, co spotkało papieża po tych wydarzeniach. Dosłownie rozpętało się piekło. Świat zwrócił się przeciwko niemu.

Następnie biskup Fellay skierował naszą uwagę na niedawny incydent, kiedy to papież mianował konserwatywnego księdza Gerarda Marię Wagnera biskupem Linzu w Austrii. Papież znów został zaatakowany w mediach za swoją "ultrakonserwatywną" nominację. Najwyraźniej papież uznał, że koszta - sprowokowanie nieposłuszeństwa i rebelii ze strony biskupów świata - nie są warte uznania Bractwa de jure. Jedynym rozwiązaniem jest przyznanie mu uznania de facto, podczas gdy rozmowy na linii Watykan FSSPX będą trwały.

Niejako przy okazji, szczegóły dotyczące tego spotkania w 2005 roku i wynikłego z niego tajemniczego "dokumentu uznania [Bractwa]", odesłały do lamusa argument przywoływany przez wielu przeciwników Bractwa, którzy twierdzą, że mimo iż Bractwo w pewnym momencie posiadało jurysdykcję zastępczą, straciło ją, kiedy "odrzuciło propozycję jurysdykcji zwyczajnej". Osobiście słyszałem ten argument przy niejednej okazji.

Biskup Fellay podkreślił jednak, że przy okazji tego spotkania nigdy nie pokazano, czy też nie przedstawiono mu aktualnej i konkretnej propozycji jurysdykcji. Co oczywiste, nigdy nawet nie widział dokumentu, wysłanego przez papieża do zrecenzowania. Biskup powiedział nam, że dokument "musiał być" niezwykły, sygnalizując przez to, że jego znajomość zawartości tegoż została przez niego jedynie wywnioskowana. Jak można odrzucić propozycję jurysdykcji, która po pierwsze nigdy nie została przedstawiona, i która obecnie utkwiła w trybach watykańskiej machiny recenzującej na skutek interwencji episkopatu Niemiec? Tak więc ten argument upada. To nie biskup Fellay "odmówił zaakceptowania" jurysdykcji zwyczajnej. To nielojalni biskupi świata związali papieżowi ręce, zapobiegając podpisaniu przez niego tego dokumentu!

Podczas konferencji dla "The Angelus" biskup Fellay skierował również naszą uwagę na podobną wskazówkę, którą odnajdujemy w sformułowaniu watykańskiego dekretu, anulującego dekret o ekskomunice [biskupów] FSSPX. Ostatnie paragrafy tego dekretu brzmią następująco:

Na mocy uprawnień, przekazanych mi bezpośrednio przez Ojca Świętego Benedykta XVI, mocą obecnego dekretu umarzam/odwołuję karę ekskomuniki latae sententiae, zaciągniętą przez biskupów Bernarda Fellaya, Bernarda Tissier de Mallerais, Ryszarda Williamsona i Alfonsa de Galarretę, zadeklarowaną przez niniejszą kongregację w lipcu 1988 roku. Jednocześnie stwierdzam, że z dniem dzisiejszym wydany wówczas dekret nie ma już skutków prawnych.

Biskup Fellay wskazał na to, co powinno być oczywiste dla nas wszystkich. Pomimo tego, że pierwsze zdanie wspomina jedynie czterech z sześciu biskupów, do których odnosił się poprzedni dekret, zdanie ostatnie jasno stanowi, że poprzedni dekret "nie ma już skutków prawnych". To oznacza, że poprzedni dekret przestaje istnieć w sensie prawnym.

Skoro dekret twierdzący, że arcybiskup Lefebvre i biskup de Castro Mayer są ekskomunikowani latae sententiae nie ma skutków prawnych, odnosząca się do nich deklaracja również została wycofana. W celu uniknięcia tego oczywistego wniosku, wystarczyło jedynie użyć sformułowania "jedynie w odniesieniu do tych czterech biskupów poprzedni dekret nie ma skutków prawnych"; lub też "z wyjątkami odnoszącymi się do arcybiskupa Lefebvre'a i biskupa de Castro Mayera poprzedni dekret nie ma skutków prawnych".

Muszę przyznać, że poczułem się dość głupio, że nie zauważyłem od razu, co zostało jasno acz subtelnie osiągnięte dzięki temu sprytnemu sformułowaniu. Deklarowana ekskomunika latae sententiae z roku 1988 wobec arcybiskupa Lefebvre'a i jego wiernego sprzymierzeńca została wycofana bez wymieniania któregokolwiek z nich po imieniu. Zrobienie tego [tj. wymienienie ich z imienia] najprawdopodobniej wywołałoby kolejną biskupią rewoltę.

Jak widać, nasz Ojciec Święty musi nawigować Łodzią Piotrową przez niebezpieczne wody!

Gdzie zatem sytuują nas wszystkie te nowe informacje? Odniosłem nieodparte wrażenie, że Jego Ekscelencja starał się pomóc wiernym być realistami, jak chodzi o ich oczekiwania. Nasze wspomożenie jest w imieniu Pana, a nie w prawniczym dokumencie z Watykanu, który to [Watykan] w dużym stopniu stracił kontrolę nad zarządzaniem Kościołem. Mimo to papież robi co może, by zapewnić swoich najwierniejszych synów, że są na właściwym kursie. Poprzez swoje słowa i czyny konsekwentnie demonstruje swoją wolę. "Owoce są dobre, a zatem Duch Święty jest tam obecny".

Tak więc pomimo szalejącego wokół niego sztormu, Ojciec Święty idzie do przodu. W opozycji do oficjalnej linii, wymuszanej przez liberalnych biskupów z całego świata, papież w słowach i praktyce (zniesienie ekskomunik FSSPX, potwierdzenie ważności spowiedzi w Bractwie, zezwalanie byłym kapłanom [Bractwa] na sprawowanie funkcji kapłańskich, "uznanie" Bractwa przez dwa tygodnie) postępuje tak, jakby Bractwo tworzyli katoliccy księża, ważnie i godziwie prowadzący działalność duszpasterską i dbający o dobro Kościoła. Czy dla całego Kościoła byłoby prościej, gdyby papież po prostu uznał oficjalnie i na piśmie to, co zamanifestował implicite (nie wprost)?. Być może, ale to tylko nam, bezpiecznie usadowionym w naszych domach na drugim końcu świata, łatwo tak mówić.

To co biskup Fellay próbuje nam uzmysłowić to fakt, że funkcjonowanie w obliczu tej dychotomii ze strony Watykanu - publicznego potępienia i cichej aprobaty - jest poświęceniem, którego w chwili obecnej Bóg wymaga od kapłanów Bractwa.

W filmie Oto jest głowa zdrajcy (A Man for All Seasons) znajduje się genialna scena, w której Św. Tomasz More przekonuje swojego dobrego przyjaciela, Księcia Norfolku, do publicznego udania kłótni z nim. To wielkie poświęcenie dla obu mężczyzn, którzy szczerze się kochają.

Benedykt XVI wydaje się prosić biskupów i kapłanów Bractwa, by pozwolili mu udawać, że prowadzi z nimi tę publiczną "kłótnię", tak by pomogło mu to zapanować nad nieopanowalną kolegialną kliką biskupów.

Odniosłem wrażenie, że biskup Fellay zgodził się nadal znosić to publiczne napiętnowanie. Co w takich okolicznościach mogą zrobić wierni? Modlić się i ofiarować w intencji, aby ich kapłani i biskupi otrzymali łaskę znoszenia tego dla dobra dusz, Kościoła jako całości oraz Ojca Świętego. Jak długo będzie musiało to trwać? Jedynie Bóg wie, ale okoliczności ostatecznego zerwania zasłony są jasne - kiedy papież znów będzie mógł swobodnie rządzić Kościołem i przestanie być "więźniem biskupów". Myślę, że biskup Fellay jest pewny, że kiedy ten dzień zaświta papież będzie ronił łzy radości, że może publicznie przygarnąć i objąć swoich wiernych synów.

Wierni mogą zrobić jeszcze jedną rzecz. Modlić się za tego papieża. Modlić się, by miał odwagę nie uciekać ze strachu przed wilkami, tak jak nas o to prosił w swoich pierwszych słowach jako papież. On już jest mocno atakowany za swoje faktyczne (de facto) uznanie Bractwa. Z całą pewnością bardziej niż kiedykolwiek potrzebuje modlitw, jeśli kiedyś ma to zrobić de jure.

Myślę, że jest jeszcze jedna rzecz, którą możemy zrobić. Słysząc płynące z serca słowa biskupa Fellaya, mogłem osobiście doświadczyć jego prawości i widocznej świętości. Dlatego uważam, że musimy wspólnie działać, by położyć kres złośliwym plotkom, jakoby biskup Fellay miał zamiar "sprzedać Bractwo". Wszyscy widzieliśmy te plotki, krążące po cyberprzestrzeni, ale jestem przekonany, że takie coś jest niemożliwe. Widać wyraźnie, że Jego Ekscelencja nie tylko przejawia mądrość w swoich kontaktach z Watykanem, lecz również, co widać w świetle jego obszernych uwag w trakcie konferencji (napiszemy o nich w następnym wydaniu "The Remnant"), posiada tę samą niezłomność, połączoną z roztropnym rozeznaniem sytuacji, jaka cechowała jego poprzednika, arcybiskupa Marcela Lefebvre'a.

Wiarę w to, że Bernard Fellay "sprzeda Tradycję" za trzydzieści stron prawniczego tekstu, dającego [Bractwu] uznanie de jure, można porównać do twierdzenia, że Marcel Lefebvre usiłował "sprzedać Tradycję", gdyż i on, ćwierć wieku temu, raz za razem na prośbę Watykanu udawał się do Rzymu, by próbować ustalić prawną sytuację swojego Bractwa w Kościele trapionym kryzysem.

Nie zawracajmy sobie głowy tymi sfabrykowanymi plotkami o biskupie Bernardzie Fellayu. Bractwo Kapłańskie Św. Piusa X jest w dobrych i odpowiedzialnych rękach. Deo Gratias.

Brian McCall

dla magazynu "The Remnant"

(Tłum: Anita Sienkiewicz, Sara Strażyńska, BL)

Toplista Tradycji Katolickiej
Powered By Blogger