czwartek, 11 sierpnia 2022

środa, 10 sierpnia 2022

List do przyjaciół: Cały zarząd naszej Fundacji [ stanął przed sądem

Szanowni Państwo, wróciłem właśnie z Gdańska, gdzie wczoraj przez kilka godzin wraz z Kingą i Olegiem Prybyło zeznawaliśmy przed sądem w procesie wytoczonym nam przez aktywistów cywilizacji śmierci. Cały zarząd naszej Fundacji znalazł się na ławie oskarżonych.
Wiecie Państwo jakie „przestępstwo” popełniliśmy? Mówiliśmy prawdę. Ostrzegaliśmy Polaków przed tzw. „edukacją seksualną” dzieci, oraz ujawnialiśmy naszemu społeczeństwu wyniki badań na temat powiązań homoseksualizmu z pedofilią oraz medycznych konsekwencji praktyk homoseksualnych. Chodzi o naszą mobilną kampanię informacyjną „Stop pedofilii”, w ramach której docieramy do Polaków z prawdą na temat celów, jakie „edukatorzy” seksualni” mają wobec naszych dzieci. Jednym z nich jest oswojenie młodych Polaków z patologiami i perwersjami seksualnymi, które mają rujnujący wpływ na zdrowie, psychikę i duszę człowieka. W związku z tym, aktywiści LGBT skierowali przeciwko nam do sądu kolejny akt oskarżenia, zarzucając nam rzekome „zniesławienie”. Grozi nam za to grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Nikogo nie zamierzaliśmy zniesławić, ani nie zniesławiliśmy. Informacje przekazywane podczas naszych kampanii opierają się na dostępnych publicznie badaniach naukowych, a także publikacjach medialnych.
„Zniesławiający” jest zdaniem aktywistów LGBT między innymi fakt, że informujemy o zwiększonym odsetku zachorowań na choroby weneryczne wśród osób oddającym się praktykom homoseksualnym. Wedle oficjalnych statystyk CDC, czyli Centers for Disease Control and Prevention, rządowej agencji Stanów Zjednoczonych, większość zdiagnozowanych przypadków HIV było związanych z praktykami homoseksualnymi. Skoro można informować społeczeństwo np. o negatywnych skutkach palenia papierosów lub niezdrowego jedzenia, to dlaczego nie można publikować dobrze udokumentowanych danych na temat medycznych konsekwencji praktyk homoseksualnych? Odpowiedz jest prosta – przeszkadza to w postępach rewolucji antymoralnej, która prowadzona jest w naszym kraju. Międzynarodowe lobby LGBT przeznacza gigantyczne środki na to, aby przekonać Polaków do homoseksualnego stylu życia, twierdząc jednocześnie, że jest on bezpieczny, radosny i atrakcyjny. Jest to bardzo odległe od rzeczywistości. Jak informuje CDC: „[W 2014 roku] geje i biseksualni mężczyźni stanowili około 2 proc. populacji USA, ale wśród nich odnotowano aż 70 proc. nowych zakażeń wirusem HIV (…) geje i biseksualni mężczyźni są również bardziej narażeni na inne choroby przenoszone drogą płciową (STD), takie jak kiła, rzeżączka i chlamydia”. Tymczasem aktywiści LGBT działają zgodnie z zasadą, że jeżeli teoria nie zgadza się z faktami, to tym gorzej dla faktów. Tęczowe flagi, marsze, parady, tęczowe piątki w szkołach, „edukacja seksualna”, lekcje o równości itp. – na wszelkie możliwe sposoby ocieplają homoseksualny styl życia i zachęcają do niego kolejnych Polaków, w szczególności dzieci i młodzież. To jednak nie wszystko. Akt oskarżenia przeciwko nam dotyczy również tego, że informujemy o powiązaniach homoseksualizmu i pedofilii. Istnieje szereg badań naukowych wskazujących na nieproporcjonalnie duży odsetek pedofilów wśród homoseksualistów. Co więcej, również same środowiska LGBT otwarcie wyrażały swój pozytywny stosunek do seksu z dziećmi. Dla przykładu, w magazynie LGBT „Guide” ukazało się w 1995 roku stwierdzenie: „Jesteśmy dumni, że ruch gejowski jako jeden z nielicznych zdobył się na odwagę powiedzenia głośno, że dzieci są naturalnie seksualne i zasługują na prawo seksualnej ekspresji z kimkolwiek, kogo wybiorą.” Dla aktywistów LGBT nie jest to tylko teoria. Część z nich aktywnie działała na rzecz legalizacji pedofilii. Organizatorzy największej w Polsce warszawskiej „parady równości” publicznie chwalą się tym, że uczestnikiem i promotorem „parady” był w przeszłości Volker Beck – niemiecki polityk z partii Zielonych, który domagał się legalizacji pedofilii. Beck postulował w latach 80 tych zniesienie kar za seks z dziećmi, gdyż, jego zdaniem: „każde dziecko ma prawo do seksualności.” Tego typu przykłady można długo mnożyć, jednak tęczowi rewolucjoniści nie tylko udają, że takie sytuacje nie mają miejsca, ale również grożą każdemu, kto przypomni o tym w przestrzeni publicznej. Jaki jest trzeci zarzut, za który trafiliśmy na ławę oskarżonych? Nasi oskarżyciele uważają, że „zniesławiliśmy” ich poprzez informowanie Polaków, że środowisko LGBT prowadzi działania ukierunkowane na przygotowanie dzieci i młodzieży do wyrażania zgody na seks i gotowości do podejmowania kontaktów seksualnych. Nie wymyśliliśmy sobie tego. Jest to fakt wprost podany w oficjalnych, opublikowanych na piśmie standardach, jakimi kierują się tęczowi rewolucjoniści. Chodzi o Standardy Edukacji Seksualnej w Europie, wedle których organizowana i prowadzona jest tzw. „edukacja seksualna” w szkołach oraz w internecie. Każdy może zajrzeć do tego dokumentu, który publicznie dostępny jest w sieci, i przeczytać, że już w wieku 6-9 lat dzieci mają rozwijać rozumienie pojęcia „akceptowalny seks”, a w wieku 12-15 dziecko ma posiąść umiejętności negocjowania i komunikowania się w celu uprawiania bezpiecznego i przyjemnego seksu. Lobby LGBT żąda wprowadzenia takiej „edukacji seksualnej” do polskich szkół i przedszkoli. Jest to m.in. oficjalny postulat polityczny największej, warszawskiej „parady równości”. Tej samej, w której kiedyś brał udział niemiecki polityk domagający się legalizacji pedofilii. Aktywiści cywilizacji śmierci nie ukrywają swoich celów i zamiarów. Jednak za wszelką cenę próbują nie dopuścić do tego, aby przedostały się one do zbiorowej świadomości Polaków. Gdyby nasze społeczeństwo było świadome sytuacji, o wiele trudniej byłoby prowadzić w naszym kraju antymoralną rewolucję. Co istotne, lobby LGBT wiele mówi o tolerancji, dialogu i dyskusji, lecz jego członkowie są całkowicie zamknięci na jakąkolwiek polemikę dotyczącą skutków propagowanego przez siebie stylu życia oraz pedofilii i przemocy seksualnej występującej w tym środowisku. Zamiast podjąć debatę, aktywiści LGBT wybrali drogę oskarżeń kryminalnych, prześladowań sądowych i terroru ulicznego. Jak pisał George Orwell, brytyjski publicysta, znany ze swoich książek na temat totalitaryzmu: "Im dalej społeczeństwo dryfuje od prawdy, tym bardziej nienawidzi tych, co ją głoszą." W trakcie gdy członkowie zarządu naszej Fundacji oraz liczni wolontariusze są wzywani na kolejne rozprawy sądowe, rewolucjoniści niszczą i dewastują nasze samochody, za pomocą których docieramy do Polaków z prawdą na temat celów i zamiarów tęczowego lobby wobec naszego społeczeństwa, a szczególnie wobec dzieci i młodzieży. Kilka dni temu w Szczecinie, na dwie doby przed tamtejszą „paradą równości”, zaatakowano naszą furgonetkę Renault Master wyposażoną w zabudowę graficzną ostrzegającą Polaków przed „edukacją seksualną” forsowaną przez lobby LGBT. W nocy zniszczono plandekę auta, a straty wyceniane są na ok. 2 000 zł. Informacje umieszczone na naszych samochodach, billboardach i plakatach nie są zmyślone – pochodzą z materiałów publikowanych przez lobby LGBT, doniesień medialnych oraz badań naukowych. Kształtuje to świadomość i sumienia Polaków, a więc jednocześnie wywołuje ostrą i agresywną reakcję tęczowych rewolucjonistów. Musimy dalej głosić prawdę i mobilizować nasze społeczeństwo do działania w obronie dzieci i przyszłości naszego narodu.
Pod koniec lipca w miejscowości Reading w Wielkiej Brytanii miało odbyć się spotkanie dzieci w wieku 3-11 lat z męskim aktywistą LGBT, który przebiera się za kobietę. W ten sposób oswaja się dzieci z homoseksualnym stylem życia. Spotkanie zostało jednak zablokowane przez grupę kilkudziesięciu protestujących osób i ostatecznie nie doszło do zgorszenia najmłodszych. Polacy muszą mobilizować się w podobny sposób. Aby było to możliwe, konieczne są kolejne akcje informacyjne i kampanie społeczne, które zbudują świadomość w naszym narodzie. Mamy wiele podobnych przypadków z naszego kraju, gdzie po interwencji świadomych sytuacji rodziców i nauczycieli odwoływano np. „tęczowe piątki” w szkołach lub inne zajęcia planowane do przeprowadzenia przez tęczowych aktywistów. Musi być ich więcej, aby powstrzymać inwazję deprawatorów na Polskę. W najbliższym czasie chcemy naprawić furgonetkę zniszczoną przez tęczowych terrorystów i przeprowadzić kolejne akcje informacyjne w różnych miastach Polski, szczególnie tam, gdzie nasila się propaganda LGBT. Potrzebujemy na ten cel ok. 12 000 zł. Dlatego zwracam się do Państwa z prośbą o przekazanie 35 zł, 70 zł, 140 zł lub dowolnej innej kwoty, aby umożliwić organizację kolejnych, niezależnych akcji informacyjnych, za pomocą których zmobilizujemy Polaków do działania w obronie dzieci i naszego społeczeństwa. 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667 Fundacja Pro - Prawo do życia ul. J. I. Kraszewskiego 27/22, 05-800 Pruszków Według licznych badań, osoby o skłonnościach homoseksualnych stanowią jedynie niewielki ułamek całości społeczeństwa, jednak znacznie większy odsetek wszystkich przestępstw pedofilskich popełnianych jest na gruncie homoseksualnym. Również zdecydowana większość przypadków HIV odnotowywana jest wśród osób oddających się praktykom homoseksualnym. Aktywiści LGBT robią wszystko, aby zablokować dotarcie z tego typu informacjami do Polaków. Zamiast faktów, nasze społeczeństwo ma wchłaniać propagandę, wedle której homoseksualizm to pozytywny, radosny i bezpieczny styl życia. Nic bardziej mylnego. Im więcej osób dowie się prawdy, tym więcej dzieci uda nam się uratować przed zgorszeniem i wplątaniem w sidła patologii seksualnych. Konieczna jest organizacja kolejnych, niezależnych akcji informacyjnych. Dlatego raz jeszcze proszę Państwa o wsparcie naszych działań. Z wyrazami szacunku, Mariusz Dzierżawski żródło i foto: https://stronazycia.pl/list-do-przyjaciol-caly-zarzad-naszej-fundacji-stanal-przed-sadem/ kontakt: ul. J. I. Kraszewskiego 27/22, 05-800 Pruszków 48 608 594 158 kontakt@stronazycia.pl

niedziela, 7 sierpnia 2022

piątek, 5 sierpnia 2022

Wołyńskie wołanie o sprawiedliwość

Wołyńskie wołanie o sprawiedliwość - "krwawa niedziela", modlitwa za zmarłych, pochówek ks. Łukasz Szydłowski FSSPX

czwartek, 4 sierpnia 2022

4 sierpnia - św. Dominika, wyznawcy

Dominik Guzman urodził się w roku 1170 w Hiszpanii. W dwudziestym piątym roku życia został kanonikiem regularnym, a wkrótce potem kapłanem. W roku 1201 zetknął się z herezją albigensów i zrozumiał, że do jej zwalczenia trzeba stworzyć nowy typ misjonarzy głęboko wykształconych i żyjących w ewangelicznym ubóstwie. Założył Zakon Kaznodziejski i jako cel wyznaczył mu obronę i szerzenie wiary. Zakon ten wspólnie z Franciszkanami przyczynił się do odrodzenia średniowiecznego Kościoła. Św. Dominik zmarł w Bolonii 6 sierpnia 1221 roku.

niedziela, 31 lipca 2022

sobota, 30 lipca 2022

THE FRANCIS LAW: Cardinals Gregory, Cupich Implement Ban on Latin Mass

In this video: The Archbishop of Washington, DC, Wilton Cardinal Gregory, says transgender Catholics "belong to the heart of the Catholic Church," while Traditional Catholics, on the other hand, are "divisive" and need to pound sand. So much for Francis's Listening Church! Despite all their talk about "listening" and the "Synodal Way," Francis and his fellow revolutionaries steadfastly REFUSE to listen to the hundreds of thousand of Catholics worldwide who choose to worship God at the Latin Mass -- the Mass of St. Faustina, St. José Sánchez del Río, St. Maximilian Kolbe, Padre Pio, St. Gianna Molla, etc. In the middle of a worldwide pandemic, widespread food shortages and massive economic collapse, why is the Church of Pope Francis persecuting faithful Catholics whose only "crime" is an earnest desire to have access to the Mass of their fathers, the Latin Rite of 1,969 years, which Pope Benedict said had never and could never be abrogated? Like Stalin in the USSR, Castro in Cuba, and Calles in Mexico, the Vatican of Pope Francis is declaring war on the Catholic Mass and the priests who offer it. Why? What's behind this? And does it have everything to do with Davos and the Great Reset? It is time to resist Francis the Globalist to his face just as Paul resisted Peter to his in Galatians. Why? Because the Faith comes first and Obedience is NOT a theological virtue.

piątek, 29 lipca 2022

CZYM JEST PANTEIZM? Ta doktryna jest nawet w bajkach dla dzieci!

#Mandrela #Ryngraf #Tomizm
Będę Państwu bardzo wdzięczna za rozpowszechnianie tych informacji oraz informowanie innych o tym kanale! #Mandrela #Ryngraf #Tomizm #filozofia #CzytamyRazem #Czytamy

wtorek, 26 lipca 2022

Liczba księży Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X przekroczyła 700

Po niedawnych święceniach w seminariach półkuli północnej, kiedy to w USA zostało wyświęconych sześciu prezbiterów, w Szwajcarii ośmiu, a w Niemczech trzech, Bractwo św. Piusa X liczy 707 kapłanów. Warto nadmienić, że w czasie tych uroczystości 10 alumnów przyjęło święcenia diakonatu, a w tym roku dwaj diakoni zostali wyświęceni w La Reja w Argentynie. Boża opatrzność dozwoliła zatem, żeby w przyszłym roku odbyły się kolejne święcenia kapłańskie.
Arcybiskup Lefebvre pisał, że zaangażowanie Bractwa „obejmuje wszystko to, co bezpośrednio i pośrednio wiąże się z formowaniem kapłanów, niezależnie od tego, czy kandydaci zostaną jego członkami, czy nie”.
Ten sam imperatyw pracy na rzecz całego Kościoła wespół z każdą duszą dobrej woli wyraził zeszłego lata przełożony generalny Bractwa św. Piusa X, ks. Dawid Pagliarani w liście po opublikowaniu motu proprio Traditionis custodes: Bractwo św. Piusa X ma obowiązek pomóc wszystkim tym duszom, które obecnie są zniechęcone i zdezorientowane. Po pierwsze, mamy obowiązek zapewnić je, że Msza trydencka nigdy nie zniknie z powierzchni ziemi – jest to absolutnie konieczny znak nadziei. Co więcej, każdy z nas – czy to ksiądz, czy wierny – musi wyciągnąć do nich pomocną dłoń, ponieważ ten, kto nie chce dzielić się dobrami, z których korzysta, jest – mówiąc wprost – niegodny tych dóbr. Tylko w ten sposób będziemy mogli prawdziwie ukochać dusze i Kościół.
Powodowani chęcią pracy dla dobra całego Kościoła katolickiego, z wdzięcznością przyjmujemy błogosławieństwo naszego Pana mnożące w ciągu ostatniego półwiecza powołania kapłańskie i zakonne. Nie wolno nam jednak ani kontentować się tą liczbą, ani tym bardziej się nią chełpić, uważając ją za efekt li tylko ludzkich wysiłków. Bez względu na to, jak szybko będzie rozwijał się ruch katolickiej Tradycji, zawsze pozostanie wiele do zrobienia.
Jak pisał przełożony generalny Bractwa św. Piusa X we wspomnianym wyżej liście: To właśnie Matce Bolesnej powierzamy te intencje, ponieważ nikt nie zgłębił bardziej tajemnicy ofiary naszego Pana i Jego zwycięstwa na krzyżu niż Ona; nikt nie był tak blisko związany z cierpieniem i tryumfem naszego Pana jak Ona. To w Jej ręce Chrystus powierzył cały Kościół, a co za tym idzie, to również Jej została powierzona najcenniejsza własność tego Kościoła – testament naszego Pana, święta ofiara Mszy.Źródło
źródło i foto: https://fsspx.news/en/news-events/news/society-saint-pius-x-reaches-milestone-700-priestly-members

sobota, 23 lipca 2022

Traditional Catholics: 😒Let’s face it; he’s gaslighting us.

I truly believe that Pope Francis is gaslighting Traditional Catholics plain and simple.
Mrs. Deena Barca aka @A Catholic Wife partners with affiliate platforms where commission may be earned based on clicks and or purchases, and I would love it if you decided to use the links above! Affiliate links help creators like me to fund the free content that we provide to you. #traditionalcatholic #latinmass
Toplista Tradycji Katolickiej
Powered By Blogger