sobota, 6 lutego 2016

Warsztaty śpiewu z Robertem Pożarskim - Gdańsk, kościół św. Jakuba - 12 luty

Organizatorzy śpiewu dominikańskiego Schola Gregoriana Gedanensis
zapraszają na warsztaty z Robertem Pożarskim, które odbędą się
w Gdańsku w w dniach 12-13 lutego 2016 w kościele św. Jakuba
na ul. Wałowej 28.
Zaczynamy w piątek o godzinie 18.30 w kościele śpiewem  nieszporów. 
Później w salce klasztornej OO. Kapucynów warsztaty śpiewu zakonu krzyżackiego
 - do 21.00
W sobotę od 10.00 do 13.00  kontynuujemy w salce klasztornej

Skoncentrowane będą głównie na przygotowaniu nieszporów na Wielki Post
czyli antyfon i hymnów przypadających na ten okres.

Więcej o samym Mistrzu Robercie uczniu Wielkiego  Marcela Pérèsa 
 na http://www.liturgia.dominikanie.pl/robert_pozarski.html  

Po za warsztatami Schola Gregoriana Gedanensis zaprasza na co piątkowe śpiewanie
 nieszporów, godzina 18.00 - kościół św. Jakuba



Strona Scholi   www.choral.gda.pl

 Redakcja

środa, 3 lutego 2016

Film: "Bernadetta. Cud w Lourdes"


Polecamy cudowny film o objawienuu Matku Bożej w Lourdes.
Redakcja.

sobota, 30 stycznia 2016

Przedpoście - kupujemy chorały



Chorał Gregoriański. Kolekcja

Chorał Gregoriański. Kolekcja
 Cena: 449,00zł 359,00zł 
Autor: Praca zbiorowa
Wydawca: Dębogóra
Okładka: twarda
Stron: 1000
Rok wydania: Dębogóra 2015
CHORAŁ GREGORIAŃSKI
13 płyt z utworami gregoriańskimi na wszystkie niedziele roku liturgicznego w wykonaniu mnichów z tradycyjnego opactwa benedyktyńskiego Notre Dame de Triors we Francji. 13 książek z zapisem nutowym wraz z tekstami w pięciu językach: łacińskim, polskim, francuskim, angielskim i niemieckim. Książki w twardej oprawie z dodatkowym kolorem oraz z pięknymi zdjęciami z romańskich i gotyckich kościołów Europy. (Tom 13 Przedpoście zostanie dosłany na koszt wydawnictwa w pierwszych dniach stycznia)
Śpiew mnichów z Triors, gdzie chorał wyznacza rytm każdego dnia, opiera się na metodzie Solesmes, która jest ściśle związana z szerokim ruchem odnowy śpiewu gregoriańskiego, który powstał pod koniec XIX wieku, a przemierzywszy meandry wieku XX, przetrwał do naszych dni. Nosi nazwę słynnego opactwa, założonego w 1837 roku przez Prospera Guérangera, odnowiciela benedyktyńskiego życia zakonnego we Francji po rewolucji 1789 roku. W opactwie Solesmes bardzo wcześnie narodziło się przeświadczenie o konieczności powrotu do liturgii rzymskiej, czemu towarzyszyła świadomość, iż taki kierunek liturgiczny wymaga również powrotu do źródeł śpiewu sakralnego. Na przestrzeni wieków śpiew sakralny uległ bowiem stopniowemu zniekształceniu. Dom Guéranger podjął wtedy decyzję o dotarciu do źródeł i zlecił swym mnichom odszukanie manuskryptów. To, co później zyskało miano metody Solesmes, rodziło się dzięki mądremu i ostrożnemu powrotowi do źródeł. Na początku XX wieku metoda Solesmes została przyjęta przez Stolicę Świętą i uznana za wzorcową dla całego Kościoła.
Idea wydania tej kolekcji została przedstawiona we wstępie przez Ojców Benedyktynów:
"Chorał gregoriański jest przede wszystkim „śpiewem własnym Kościoła Rzymskiego” (Sobór Watykański II). W istocie, magisterium Kościoła, od Piusa X do Soboru Watykańskiego II i dalej przez Jana Pawła II i Benedykta XVI, nawołuje do kultywowania tego śpiewu oraz otwarcia na jego niosące pokój działanie, którego nie sposób doświadczyć we współczesnych celebracjach liturgicznych.
W Kościele chorałowi gregoriańskiemu przysługuje honorowe pierwszeństwo - jako formie modlitwy i jako muzycznej sztuce sakralnej. Jest on wręcz punktem odniesienia przy ocenie wartości innych liturgicznych kompozycji. W oficjalnym piśmie z okazji stulecia tekstu św. Piusa X o chorale gregoriańskim, Jan Paweł II wyszczególnił trzy fundamentalne cechy charakteryzujące muzykę liturgiczną: świętość, piękno i uniwersalność. Obok powyższej myśli Soboru Ojciec Święty zawarł konkluzję: „pośród różnych ekspresji muzycznych, które najlepiej spełniają wymogi muzyki sakralnej, a zwłaszcza liturgicznej, śpiew gregoriański zajmuje miejsce szczególne”.
Przetrwał wieki i przetrzymał burze, całą długą historię, w której wzloty i upadki odpowiadały kolejom losu samego Kościoła. W dzisiejszych czasach chorał przyciąga z nową siłą – i to na wszystkich kontynentach, pokazując tym samym zdolność przekraczania barier i łączenia kultur: pociąga za sobą zarówno Afrykę, jak Azję i Amerykę.
Najistotniejszym powodem tego sukcesu jest bez wątpienia fakt, że zachował on do dziś swoją najgłębszą treść: tajemnicę modlitwy. Dzisiaj bardziej niż kiedykolwiek pokłada się w nim nadzieję, by stał się potężnym zaczynem jedności liturgicznej, zwłaszcza ze względu na łacinę, która jest jego mistycznym motorem, nośnikiem i fundamentem.
Zamysł tych nagrań jest zarazem skromny i ambitny. Z jednej strony mają one pomóc wiernym w skrupulatnej i wytrwałej nauce śpiewu. A poprzez to mamy nadzieję, że będą też wkładem w jego upowszechnianie – jako narzędzie nowej ewangelizacji."
Benedyktyni z opactwa Notre Dame de Triors

Sumaryczna liczba stron: 1000, całkowity czas trwania utworów: 900 min. (15h)
Chorał Gregoriański. Kolekcja

 http://www.debogora.com/product_info.php/products_id/3919

piątek, 29 stycznia 2016

Waszyngton: Bp Fellay o Franciszku i jurysdykcji FSSPX


Przełożony Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X bp Bernard Fellay wziął udział w tegorocznym Marszu dla Życia w Waszyngtonie. Dzień wcześniej spotkał się z dziennikarzami na konferencji prasowej, podczas której poruszył szeroko m. in. kwestię stosunków Bractwa z papieżem Franciszkiem i Watykanem. Prezentujemy fragmenty konferencji za stroną DICI.

VescovoFellay

Zamieszanie w Kościele
„Myślę, że jest jedno słowo, które mogłoby opisać sytuację w Kościele katolickim na całym świecie: zamieszanie. Ostatni synod w nadzwyczajny sposób to ukazał. I mamy to fantastyczne wydarzenie, kiedy następuje walka o dokument końcowy. Mamy więc tekst, który jest perfekcyjnie wieloznaczny. I w końcu nie wiemy co robić, co myśleć. To jest naprawdę poważne. Nie chodzi tylko o to konkretne wydarzenie, ale jest grupa progresywnych biskupów, którzy mówią zadziwiające rzeczy na temat moralności, i nie zostali oni absolutnie upomnieni! Władza po prostu pozwala im to mówić. Jest jeszcze jedna rzecz, która nigdy do takiego stopnia nie występowała: są biskupi i kardynałowie, którzy jawnie sprzeciwiają się temu ruchowi. To pewna nowość. Miejmy nadzieję, że to początek prawdziwej reakcji.”
Jurysdykcja dla księży FSSPX
„To nie jest delegacja, to zwyczajna władza spowiadania. Zwykle ta władza jest dawana księżom przez biskupa. My otrzymaliśmy ją bezpośrednio od papieża, z pominięciem biskupów. To bardzo rzadkie, ale on może tak zrobić. Jeśli myślimy logicznie, musimy dojść do wniosku, że fakt dania wszystkim księżom Bractwa zwyczajnej władzy rozgrzeszania oznacza, że wszelkie sankcje zostały zniesione. Sankcje i władza spowiadania nie mogą iść razem.”
Papież i Bractwo
„Ciężko to wytłumaczyć. Z jednej strony tyle razy potępia ludzi którzy nalegają na doktrynę, którzy nie chcą zmian… Nie ulega wątpliwości, że zaangażował się w naszą sprawę bardzo osobiście. Zna nas dobrze. A sposób, w jaki się zachowuje, pozwala nam myśleć, że ma do nas pewną sympatię – co byłoby sprzeczne z potępianiem. Nie mogę nic więcej wyjaśnić. Naprawdę spodziewałem się potępienia, a dzieje się coś całkowicie innego.
Papież zna nas z Argentyny. Współpracowaliśmy z nim gdy mieliśmy problemy z państwem. Tam jest konkordat, według którego państwo musi wydać zezwolenie na pobyt księdza z zagranicy jeśli ksiądz ma podpis lokalnego biskupa. To samo w sobie jest normalne. Ale dla nas stanowi duży problem – miejscowy biskup nie da nam swojego podpisu. Mogliśmy w inny sposób załatwić sobie uznanie ze strony państwa – ale zawsze odmawiałem, ponieważ jesteśmy katolikami i nie chcemy być traktowani jak sekta.
Tak więc przełożony dystryktu spotkał się z kard. Bergoglio i wyjaśnił problem. Kard. Bergoglio powiedział: „To jasne że jesteście katolikami, nie schizmatykami. Pomogę wam”. I pomógł. Skontaktował się z Rzymem, napisał do rządu ładny list na rzecz nas, ale rząd otrzymał przeciwny list od nuncjusza. Taka była sytuacja kiedy został wybrany papieżem. Dostał biografię abp. Lefebvre’a, i przeczytał ją dwukrotnie! Gdyby go to nie interesowało, nie zrobiłby tego.
Mówi Kościołowi: „nie zatrzymuj się między sobą, nie bądź samowystarczalny, troszcz się o peryferia” i widzi, że my to robimy. Przemieszczamy się sporo, gonimy za duszami, staramy się im pomóc, i jestem całkiem pewien, że on jest z tego powodu szczęśliwy. Może nie z wszystkiego, ale z samego faktu, że jesteśmy aktywni i dbamy o dusze.
Powiedział naszym księżom: jeśli chcecie aby dzieci straciły wiarę, poślijcie je do moich szkół. Oznacza to, że bardzo dobrze wie, co się dzieje. Wie, że w Kościele są wielkie problemy, mimo że o tym wiele nie mówi.
Czasami się gubimy, jak patrzymy na jego zachowanie. Nie umiem na wszystko odpowiedzieć. Widzę jego złożoną osobowość. Nie szufladkujmy go do jednej kategorii. To błąd. On jest nieprzewidywalny.”


http://bdp.xportal.pl/aktualnosci/waszyngton-bp-fellay-o-franciszku-i-jurysdykcji-fsspx/

środa, 27 stycznia 2016

Katoliccy Święci przeciw "Dniu Islamu w Kościele Katolickim"

Kiedy "posoborowy kościół" obchodzi kolejną aberację  [ z łaciny aberratio odchylenie, zboczenie, np. od normalnego stanu, zachowania, przyjętych norm postępowania, sposobu myślenia czy też działania jakiegoś urządzenia. Odstępstwo od normy lub zasady] tzn. 16-te już "Dni Islamu w Kościele" (przypadające w tym roku na 26 stycznia), przypomnimy jako oskarżenie tych przestępczych poczynań, wypowiedz świętych Kościoła o islamie i Mahomecie.

Redakcja


św. Piotr z Majumy, męczennik:
Każdy, który nie przyjmie Wiary katolickiej, zostanie potępiony jak Mahomet, wasz fałszywy prorok!

św. Jan Damasceński:
Istnieją także przesądy Izmaelitów panujące po dziś dzień, utrzymujące ludzi w błędzie, będące zapowiedzą Antychrysta. Od tamtego czasu aż po chwilę obecną wśród nich pojawia się imię Mahometa. Mężczyzna ten, natknąwszy się dziełem przypadku na Stary i Nowy Testament i – najprawdopodobniej – rozmawiając z ariańskim mnichem, wymyślił własną herezję. Następnie, dzięki pozornej pobożności wkradł się w łaski ludzi, rozdawał im księgę jako zesłaną mu z nieba. W księdze tej zapisał absurdalne treści i dał ją ludziom jako przedmiot kultu.

św., św. Abencjusz, Jeremiasz, Piotr z Astigi, Sabinian, Walabons, Wistremund (męczennicy z Kordoby):
Wyznajemy Chrystusa jako prawdziwego Boga, a waszego proroka mamy za prekursora antychrysta i innych bluźnierczych doktryn!

św. św. Aureliusz, Felix, Jerzy, Lilioza i Natalia (męczennicy z Kordoby):
Każdy kult przeczący boskości Chrystusa, nie oparty na wyznaniu wiary w Trójcę Świętą, odrzucający chrzest, oczerniający chrześcijan i wprowadzający odstępstwo od kapłaństwa uważamy za potępiony!

św. Tomasz z Akwinu:
Ci zaś, którzy wprowadzili błędy sekciarskie, postępowali drogą przeciwną, jak to widać u Mahometa; zwabiał on ludy obietnicami rozkoszy zmysłowych, do których pragnienia podnieca pożądliwość ciała. Mahomet podawał także przykazania odpowiednie do obietnic, popuszczając cugli pożądliwości cielesnej, a temu ludzie zmysłowi łatwy dają posłuch. Jako dowody prawdy zaś podawał tylko takie, które każdy średnio mądry człowiek może poznać rozumem przyrodzonym. Co więcej, prawdy, których nauczał, pomieszał z wieloma bajkami i zupełnie błędnymi naukami. Nie ukazał też żadnych znaków nadprzyrodzonych, które jedynie dają odpowiednie świadectwo natchnieniu Bożemu, gdyż działanie widzialne, takie jakie może pochodzić tylko od Boga, wykazuje, że nauczyciel prawdy otrzymuje natchnienie niewidzialne. Powiedział zaś, że jest posłany z mocą zbrojną, a takich znaków nie brak także rozbójnikom i tyranom. Poza tym ci, którzy uwierzyli z początku Mahometowi, nie byli jakimiś uczonymi, wykształconymi w sprawach boskich i ludzkich, lecz byli to ludzie dzicy, przebywający na pustyniach i nieznający żadnej nauki boskiej. Wykorzystując tłum takich ludzi i przemoc zbrojną, zmusił innych do poddania się jego prawu. Żadne też proroctwa Boże poprzedzających go proroków nie dają mu świadectwa — przeciwnie, on raczej spaczył prawie wszystkie nauki Starego i Nowego Testamentu opowiadaniem pełnym bajek, co widzi każdy, kto bada jego prawo. Dlatego też chytrze nie zalecił swym wyznawcom czytania ksiąg Starego i Nowego Testamentu, by mu nie wykazali fałszu. I tak widać, że ci, którzy dają wiarę jego słowom, wierzą lekkomyślnie (Summa Contra Gentiles, s. 31)

św. Jan Bosko:
Opowiedzenie wam wszystkich historii o tym znanym oszuście zajęłoby zbyt dużo czasu. (…) Religia Mahometa składa się z potwornej mieszanki judaizmu, pogaństwa i chrześcijaństwa. Mahomet rozpowszechniał swoją religię nie poprzez cuda bądź wymowne słowo, ale siłą. [To] religia sprzyjająca rozwiązłości każdego rodzaju i która – w krótkim czasie – pozwoliła Mahometowi na bycie przywódcą gromady bandytów. Z nimi najeżdżał kraje Wschodu i podbijał ludy – nie zaprowadzając prawdę, nie cudami albo proroctwami – w jednym tylko celu: by nad głowami pobitych wznieść miecz krzycząc „uwierz albo umrzyj”!

św. Alfons Maria Liguori:
Mahometański raj zdatny jest tylko dla zwierząt, bowiem jedynym, czego może oczekiwać w nim wierny, to brudna rozkosz zmysłowa.

za: http://breviarium.blogspot.com/

poniedziałek, 25 stycznia 2016

Watykan bez krzyża - podprogowy heretycki przekaz

Drodzy Katolicy,
Poniżej przedstawiamy filmik pt."Pope Francis prayer intentions for January 2016", z modlitewną intencją Franciszka, który z okazji Roku Świętego wyprodukowano na miesiąc styczeń. Takie "intencje" będą emitowane na każdy miesiąc. 
Zawiera on nie tylko herezję fałszywego ekumenizmu - równość i równowartość prawdziwej religii chrześcijańskiej z fałszywymi religiami - ale również podprogowy przekaz polegający na umiejętnym uniknięciu pokazania ZNAKU prawdziwej religii, czyli krzyża. Przy prezentacji wyznań znakiem Kościoła Katolickiego jest "lalka - dzieciątko Jezus". Podprogowy przekaz uzupełnia prawie niewidoczny krzyż na piersi papieża, zasłonięty, a to kartką papieru z tekstem modlitewnej intencji, a to skrzyżowanymi palcami rąk, albo znajduje się poniżej linii blatu stołu lub na równi z nim.
Brak krzyża w "modernistycznym Rzymie"  staje się już normą.

Redakcja

piątek, 22 stycznia 2016

Co św. Tomasz z Akwinu nauczał o polityce wobec imigrantów?

Data publikacji: 2015-09-14 15:00

Data aktualizacji: 2015-09-14 15:26:00
Co św. Tomasz z Akwinu nauczał o polityce wobec imigrantów?
Andrea di Bonaiuto 1366-7
Czy chrześcijanie mają bezwarunkowo przyjmować wszystkich azylantów i imigrantów? Na to pytanie odpowiedział już dawno temu święty Tomasz z Akwinu na łamach „Sumy Teologicznej”. Jak tłumaczył Doktor Anielski, każdy naród może decydować o tym, którzy „obcy” są pożądani!

W zagadnieniu 105 w artykule trzecim Akwinata stwierdza: „Obcowanie ludzi z obcymi sobie może układać się w dwojaki sposób: pokojowo albo wrogo”. Święty Tomasz dokonał rozróżnienia „obcych” - dziś byśmy powiedzieli imigrantów - na kilka grup, zaznaczając, że każdy naród ma prawo do decydowania, którzy „obcy” są pożądani.

Istnieje zasada naczelna: „Każdy według sił powinien przedkładać dobro wspólne nad dobro prywatne”. Innymi słowy państwo powinno przyjmować jedynie tych, którzy będą przyczyniać się do dobra wspólnego, a nie tych, którzy utrudniają jego realizacje. W rezultacie, państwo może odrzucić „przestępcze elementy”, zdrajców, wrogów i inne osoby, które uzna za szkodliwe lub „wrogie” wobec obywateli.

Tomasz z Akwinu wyjaśnił to na przykładzie narodu żydowskiego. „Żydom – pisze – nadarzała się trojaka sposobność, żeby obcowali z obcymi pokojowo: pierwsza, gdy obcy przechodzili przez ich kraj jako przechodnie (peregrini); druga, gdy przychodzili do ich kraju, aby w nim zamieszkać jako przybysze (advenae). Co do jednych i drugich prawo nadało przykazania nacechowane życzliwością. Księga Wyjścia powiada: Przybysza nie będziesz gnębił’ oraz Przechodniów nie będziesz uciskał. Trzecia zaś, gdy jacyś cudzoziemcy chcieli, żeby ich przyjąć do narodu i do religii. Co do tego trzymano się jednak jakiegoś porządku”.

Doktor Kościoła wyjaśnił, że nie można przybyszom od razu nadawać obywatelstwa i przyjmować do wspólnoty narodowej, gdyż mogłoby to być groźne dla pozostałych obywateli i w rezultacie dla całego kraju. Święty Tomasz pisze: „Gdyby od razu przyjęto jako obywateli obcych przybyszy i dopuszczono do obrad nad sprawami narodu, mogłyby z tego powstać wielkie niebezpieczeństwa. Obcy bowiem, nie mając jeszcze silnego przywiązania do dobra publicznego (kraju, który ich przyjął) mogliby pokusić się o działanie przeciw narodowi”.

Następnie wyjaśnił, że stare prawo stanowiło, iż do narodu żydowskiego mogli przynależeć jedynie przybysze dopiero w trzecim pokoleniu, którzy w dodatku posiadali jakieś powinowactwo z narodem żydowskim, np. Egipcjanie i Idumejczycy. Akwinata stwierdza dalej: „Niektórych wcale nie dopuszczono do grona narodu. Chodziło o Ammonitów i Moabitów, ponieważ ich stosunek do Żydów był wrogi. Amalekitów uznano nawet za wiecznych wrogów”. Teolog wyjaśnia: „nie łączyły ich z narodem żydowskim żadne więzy powinowactwa, w dodatku byli oni szczególnie wrogo usposobionymi przeciwnikami. Toteż Księga Wyjścia powiada: Wojna Pana z Amalekitą trwać będzie z pokolenia w pokolenie”.

Według Doktora Anielskiego, cudzoziemców, którzy przyjeżdżają z wizytą lub chcą się zatrzymać przez pewien czas w danym kraju, należy traktować z miłością. Wobec przybyszy, którzy chcą zostać na stałe, państwo ma obowiązek stosować odpowiednie prawo. Przybysz musi chcieć się w pełni zintegrować z kulturą i zasadami współżycia w danym państwie. „Obcy” mogą uzyskać obywatelstwo, ale nie natychmiast. Proces integracji wymaga czasu. Ludzie muszą dostosować się do zasad współżycia narodu. Chociaż św. Tomasz cytuje Arystotelesa, który uważał, że potrzeba co najmniej dwóch lub trzech pokoleń na integrację, sam takiej cezury nie wyznacza. Pisze jednak, że integracja „może zająć dużo czasu”.

Średniowieczny teolog podkreślił, że życie w danym kraju jest złożoną kwestią i potrzeba czasu, aby poznać historię i realia danego państwa, by można podejmować długoterminowe decyzje dotyczące przyszłości obywateli tegoż państwa. O tej przyszłości nie mogą rozstrzygać ci, którzy niedawno przybyli. Choć nie z własnej winy, mają oni niewielkie pojęcie o tym, co się dzieje, czy działo się w danym kraju. Wg św. Tomasza dopuszczenie ich do współdecydowania w sprawach narodowych to działanie szkodliwe, które mogłoby doprowadzić do zniszczenia narodu.

Dlatego święty pisał, iż Żydzi nie traktowali wszystkich obcych jednakowo. Przybysze wywodzący się z tych narodów, które pod względem kulturowym były im bliższe i z którymi można było szybciej się zintegrować, byli inaczej traktowani niż przybysze wywodzący się z narodów „obcych kulturowo”. Akwinata podkreślił jednak, że system nie był „sztywny” i obywatelem mógł zostać nawet przedstawiciel „wrogiego narodu” dzięki jakiemuś „aktowi cnoty” jak np. Achior, kapitan Ammonitów. Święty zaznaczył jednak, że wyjątki czyniono, zawsze biorąc pod uwagę dobro wspólne.

John Horvat komentując wybrane fragmenty „Sumy Teologicznej” stwierdził krótko: imigracja musi mieć na uwadze dwie rzeczy: pierwsza to jedność narodu; a druga to dobro wspólne. Według Horvata, imigrant powinien nie tylko czerpać korzyści z systemu danego państwa, ale zdawać sobie sprawę z obowiązków, wynikających z przystąpienia do pełnej wspólnoty z danym narodem. Państwo zaś nie musi przyjmować wszystkich imigrantów, a już w szczególności tych, wobec których zachodzi uzasadnione podejrzenie, iż nie będą się integrować i będą prowadzić działania wrogie wobec obywateli.

Źródło: tfp.org, Agnieszka Stelmach

poniedziałek, 18 stycznia 2016

"Nie ma innego Boga oprócz Trójcy Świętej!;Czym jest islam?..."

Polecamy 

Zawsze Wierni nr 182 (1/2016)

Nie ma innego Boga oprócz Trójcy Świętej!;Czym jest islam?;Niewygodna prawda o islamie;Zrozumieć Koran;Czekając na Gotfryda z Bouillon;Czy Koran propaguje przemoc?;Święty Tomasz z Akwinu wobec islamu... i wiele innych
zamówienie:  http://www.tedeum.pl/tytul/1547,Zawsze-Wierni-nr-182-%281-2016%29

piątek, 15 stycznia 2016

Ku Fatimie 2017 - list do Rycerzy Niepokalanej Tradycyjnej Obserwancji

Rycerze Niepokalanej – Apostołami Fatimy

Drodzy Rycerze Niepokalanej!
Jak już często mówiono: rok 2017 jest ważnym rokiem dla Kościoła. Gdy sto lat temu bestia z Apokalipsy rozpoczęła swój triumfalny pochód przez cały świat, przeciwstawił się jej „znak wielki na niebie: Niewiasta obleczona w słońce...”. Na komunizm Maryja odpowiada w Fatimie, wolnomularstwu założeniem Rycerstwa Niepokalanej! Dzisiaj, po stu latach, obie bestie apokaliptyczne praktycznie zakończyły swój zwycięski pochód: porządek naturalny i nadprzyrodzony są w większości zrujnowane. To, co Chrystus zapowiedział przez apostołów, stało się rzeczywistością: Wszystkie ludy i narody podporządkowały się ideologiom smoka, pozostała tylko niewielka reszta tych, którzy jeszcze nie skłonili głowy przed nowym Baalem.
Tą resztę nazywa św. Ludwig Maria „apostołami Maryi w czasach ostatecznych”, a św. Maksymilian „Rycerzami Niepokalanej”. W Fatimie Niebiańska Matka ukazała się we własnej osobie, aby objawić światu, że JEJ NIEPOKALANE SERCE zatriumfuje nad wszelkimi atakami złego wroga. W tych czasach jest ONA nie tylko naszą ostatnią nadzieją, „naszą ucieczką i drogą, która prowadzi do Boga”, lecz ONA życzy sobie również – bardziej niż kiedykolwiek – spuścić duszom pełnię łask, których jest pośredniczką. A do tego potrzebuje narzędzi, które poddadzą się Jej kierownictwu i będą wypełniać posłusznie Jej życzenia. To jest szczególnie widoczne u dzieci z Fatimy, u św. Bernadety z Lourdes itd.
Dla nas oznacza to, że mamy całkowicie pójść w ślady dzieci z Fatimy:  To, o co Matka Boża prosiła je sto lat temu, o to samo prosi ONA nas dzisiaj! ONA przyszła sto lat temu, żeby przez swoje posłannictwo niezliczoną ilość ludzi nawrócić i uświęcić. Dzisiaj chce ONA z całą pewnością tego samego. Rok 2017 musi stać się rokiem nawróceń i dlatego nas nawołuje, abyśmy stali się Jej apostołami. Nawracanie dusz oznacza wypowiedzenie wojny złemu wrogowi! Tak jak sto lat temu, tak również i rok 2017 będzie rokiem walki  - być może decydującej walki.
Niewielka armia naszej Pani z Fatimy powinna udać się na bitwę w pełnym rynsztunku i dobrze przygotowana pod Jej potężnym przewodnictwem, żeby każdego dnia coraz bardziej umacniać Jej królowanie w naszych sercach i każdego dnia wyrywać wiele dusz śmiertelnemu wrogowi. Tak więc rok 2016 jest rokiem przygotowania: Przed rozstrzygającą grą drużyna musi być dobrze wytrenowana, przed wystawieniem sztuki teatralnej aktorzy muszą przejść wiele prób, w przeciwnym razie nie powiedzie się.
Ponadto ONA sama pokazała w Fatimie, jak ważne jest takie przygotowanie. Dlatego też w roku 1916 posłano z nieba aż trzy razy anioła, który miał nastawić dzieci na wielkie wydarzenia roku 1917. Tak właśnie rozpoczyna się jubileusz 100-lecia w tym Nowym Roku. Razem ze świętymi aniołami, szczególnie z „Aniołem Stróżem Portugalii”, świętym Archaniołem Michałem chcemy wkroczyć w te wielkie tematy Fatimy.
         Jak ma wyglądać to przygotowanie?
  1. Musimy najpierw przyswoić sobie głęboką wiedzę o wydarzeniach w Fatimie, ponieważ „nikt nie może dawać tego, czego sam nie posiada”. Uwaga, istnieje ogromna oferta literatury o Fatimie, niestety często skażona ideami modernistycznymi, częściowo również sentymentalna czy też powierzchowna. Dlatego przygotujemy dla Państwa listę pism, które rzeczywiście wprowadzają w głębię objawień fatimskich.
  2. Później musimy wyćwiczyć się w sztuce walki: żeby walczyć z wrogiem i go pokonać, musimy nauczyć się właściwie wykorzystywać naszą broń. Musimy osiągnąć taką sprawność, która nam ułatwi trwałe i skuteczne jej zastosowanie. Znają Państwo tę broń: „Módlcie się i ofiarujcie, tak wiele dusz idzie na stracenie, bo nikt za nie się nie modli ani nie ofiaruje!”.
  3. W końcu musimy kiedyś sprawdzić się w walce, tzn. konkretnie wyjść do świata i spróbować prowadzić ludzi do Boga: To będą nasze pierwsze działania apostolskie.
Teraz należy wbić sobie do głowy i do serca postanowienie na ten rok, żeby każdego dnia wciąż stawać się na nowo apostołem naszej Pięknej Pani z Fatimy. Przy tym nie możemy się zniechęcać, jeśli nie od razu będzie nam się udawało. Rozpoczynajmy każdego ranka ochoczo i w ufności do NIEJ. Wieczorem zdajmy sobie krótko sprawozdanie z wykonania zamiaru i odnówmy go, z mocnym postanowieniem, żeby następnego dnia wykonać go jeszcze lepiej.
POSTANOWIENIE NOWOROCZNE 2016
  1. INTELEKT:
a) Jeśli to możliwe codziennie kilka minut – jednak co najmniej tygodniowo jedną godzinę – czytać dobrą książkę o Fatimie.
b) Jeśli to możliwe, raz w miesiącu przeczytać opublikowane na stronie  teksty o Fatimie.
  1. WOLA I  SERCE:
a) Jak najczęściej odmawiać akty strzeliste o nawrócenie grzeszników, szczególnie: „Jezusie, Maryjo, kocham Was, ratujcie dusze.”
b) Codziennie przynajmniej trzy razy odmawiać Modlitwę Anioła Fatimskiego.
c) Codziennie różaniec w intencjach Naszej Pani z Fatimy.
d) (Jeśli możliwe) raz w miesiącu post w intencjach Maryi, a mianowicie w środę, przed 13. danego miesiąca.
Poza tym:
e) Sobotnie nabożeństwa wynagradzające są dla apostołów Fatimy święte, tzn. jak tylko to możliwe uczestniczą w nich.
f) Apostołowie Fatimy ofiarowują możliwie często Komunię św. w duchu Fatimy jako wynagrodzenie za zniewagi Niepokalanemu Sercu Maryi.
  1. DZIAŁANIE:
a) Starać się rozdawać Cudowny Medalik gdzie tylko to możliwe. Jeśli możliwe, brać udział w akcjach apostolatu MI
b) Starać się pozyskać jak najwięcej wiernych dla MI.
Tym samym mamy bardzo głęboki i pobłogosławiony przez Niepokalaną program, jak konkretnie być JEJ rycerzami w roku 2016 .
Na koniec jedna prośba: Proszę zaprosić w roku 2016  jak najwięcej ludzi do udziału w tym przedsięwzięciu. Proszę zachęcić ich, żeby stanęli pod sztandarem Niepokalanego Serca Maryi i żeby zostali RYCERZAMI NIEPOKALANEJ.
Nawet jeśli ci ostatni zgłoszą się 31.12.2016, to przecież „ostatni będą pierwszymi”. Proszę pamiętać, że chcemy w roku 2017 Niepokalanej położyć u stóp 100 000 rycerzy – tym samym czeka nas niemała praca.
Z okazji Nowego Roku życzę Państwu z całego serca przeobfitych łask Bożych i opieki Niepokalanego Serca Maryi! Niech w naszych sercach, na naszych ustach, a przede wszystkim w naszym działaniu wciąż rozbrzmiewa hasło: CZEŚĆ NIEPOKALANEJ!
x. Karl Stehlin FSSPX
Madras, Boże Narodzenie 2015
---------------------------------------
POLECANE LEKTURY (lista będzie uaktualniana):
Historia objawień w Fatimie
ROZWAŻANIA ,,KU FATIMIE 2017":
Ku Fatimie 2017 cz. I
Ku Fatimie 2017 cz. II
Ku Fatimie 2017 cz. III
Ku Fatimie 2017 cz. IV 
PUBLIKACJE:
Książki dotyczące objawień Fatimskich do nabycia w Te Deum
Na temat Fatimy pisze  ks. K. Stehlin w książce - Kim jesteś Niepokalana?
o. Ludwik Kondor SVD, Siostra Łucja mówi o Fatimie, wyd. Fatima Press
Artykuły z Zawsze Wierni dotyczące Fatimy:
Fatima i wielka kara
Fatima wzgardzona. Poświęcenie Rosji wciąż nie dokonane.
Ekumenizm w świetle objawień Matki Bożej w Fatimie
Fatima i kryzys w Kościele
Trzecia Tajemnica Fatimska - dwa manuskrypty siostry Łucji
WYKŁADY  NA YOUTUBE:
WIelka Tajemnica Fatimska - wykłady z pielgrzymki do Częstochowy 2014
Maksymilian Kolbe, Fatima i osobiste poświęcenie się Matce Boskiej
Trzecia Tajemnica Fatimska

Nabożeństwo pierwszych sobót

czytaj dalej

Uroczystości i święta

czytaj dalej
Copyright 2012–2016 Serwis Rycerstwa Niepokalanej Tradycyjnej Obserwancji
 http://militia-immaculatae.org/ku-fatimie-2017/

środa, 13 stycznia 2016

Toplista Tradycji Katolickiej
Powered By Blogger