środa, 22 lipca 2015
niedziela, 19 lipca 2015
Jak powinni ubierać się katolicy?
22 czerwca 2015
Zaczęło
już się lato, a wraz z nim przyszedł upał. Sprawia to, że czujemy
potrzebę zrzucenia kolejnych warstw ubrań w celu uzyskania większej
swobody ruchów. Z tym pragnieniem nie znika wszakże obowiązek ubierania się skromnie, w związku z czym prezentujemy kilka porad jak można go wypełnić w nadchodzących dniach.
Dobrze
jest sprawdzić instrukcje na temat ubioru jakie powinny być wywieszone
przy wejściu kościołów zgodnie z Prawem Kanonicznym (CIC 1262, 2). Mimo
że odzwierciedla to zdanie Kościoła co do świętych miejsc, zawiera
również ogólne zasady odnoszące się do życia publicznego.
Pomimo
że każdy katolik ma prawa (do otrzymywania sakramentów), on lub ona
mają także obowiązki które muszą spełnić w celu utrzymania tych praw;
właśnie dlatego Stolica Apostolska poszła aż tak daleko (w celu
utrzymywania czystości dusz) zalecając by w razie potrzeby „wyprosić od
Komunii a także z Kościoła nieodpowiednio ubrane kobiety” – ta zasada
może oczywiście być także stosowana w stosunku do mężczyzn.
Kolejną
ważną zasadą jest ubieranie się w sposób godny, wzbudzający szacunek.
Poza zapewnieniem budującego przykładu, nasz strój definiuje także naszą
pozycję w społeczeństwie. Dlatego stosowny strój matki lub ojca
(zwłaszcza w zaciszu domowym) może wpłynąć pozytywnie lub negatywnie na
proces wychowania ich dzieci – ważnym aspektem jest tu nie tylko nacisk
na skromność ubrań rodziców, ale także na ich jakość, to jest schludność
w przeciwieństwie do niedbałości.
Należy
zwrócić także uwagę, by kobiety i mężczyźni ubierali się zgodnie ze
swoją naturą, czyli odpowiednio w zgodzie ze swoją kobiecością lub
męskością. Dla mężczyzn oznacza to by co do zasady nie ubierali
obcisłych ubrań, albo nie wychodzili publicznie bez koszulki (a ojcowie
nawet w domu przed swoimi dziećmi).
Dla
pań zaś ubieranie się jak mężczyzna (na przykład noszenie spodni) jest
niewłaściwe i sprzeczne z daną im przez Boga kobiecością. Nie chodzi tu
wcale o „narzekanie niedzisiejszych staruszków”, co powinno być
zrozumiane zwłaszcza kiedy uświadomimy sobie że proponenci ubrań typu
unisex są tymi samymi ludźmi którzy stoją za promocją grzechów przeciwko
naturze w postaci „teorii gender”.
„Jeśli nie będziemy żyć tak jak wierzymy, zaczniemy wierzyć tak jak żyjemy.”
Znaczące jest, że „Lew Campos”, biskup
de Castro Mayer niegdyś wspomniał w liście pasterskim, że wolałby by
kobiety nosiły minispódniczki niż spodnie. Mimo że są one nieskormne, są
przynajmniej kobiece, podczas gdy spodnie są sprzeczne z kobiecą naturą
(te pierwsze atakują zmysły, a te drugie powodują nieuporządkowanie
intelektu)
Dlatego
tak zwane „kobiece spodnie” (zwykle noszone dla przyjemności lub
wygody) nie są normalnym strojem katolickiej (czyli naśladującej Maryję)
dziewczyny lub damy, zarówno w życiu parafialnym, domowym, jak i
społecznym. Jednakże, jeśli ubieranie spodni przez kobiety nie może być
kompletnie uniknięty ze względu na warunki naszych czasów (zobowiązania
zawodowe, bezpieczeństwo, nadzwyczajna aktywność itp.), powinny
przynajmniej zniknąć z rodziny, parafii i życia towarzyskiego.
Co
się tyczy skromnego ubioru – zarówno dla mężczyzn i kobiet – podstawową
zasadą jest by więcej ukrywać niż odkrywać przed okiem postronnych.
Dlatego zarówno męzczyźni jak i kobiety powinny zakładać takie rzeczy by
wzbudzać szacunek i czystą miłość, a nie pożądanie.
Trzeba
przyznać, że odnalezienie odpowiednich ubrań w dzisiejszych czasach
może być bardzo trudne, ze względu na to że moda jest bardzo
prowokacyjna i została zaprojektowana by szerzyć nieczystość. Dotyczy to
zwłaszcza ubrań kobiecych, jednakże dobre kobiety (za pomocą odrobiny
zaradności) mogą jeszcze z powodzeniem ubrać się w sposób podkreślający
atrakcyjność, skromność i urok – bez wzbudzenia wrażenia że wyszły z
planu „Małego domku na prerii”.
Na
koniec należy poruszyć temat pływania. Niestety to co jest dzisiaj
dostępne w sklepach nie jest nawet w połowie przyzwoite lub skromne,
choć niektórzy próbują złagodzić ten fakt poprzez zakładanie koszulki na
stroje kąpielowe. Jednak rzeczą nawet ważniejszą, choć często
ignorowaną, są nawoływania kościelne o niebezpieczeństwach kąpieli w
miejscach publicznych. Tak więc jesteśmy zmuszeni by nawoływać rodziny
by te poczyniły trud odnalezienia zacisznych miejsc do plywania tylko w
swoim towarzystwie – albo niepływania w ogóle. Lepiej zrezygnować z
rekreacyjnej (i opcjonalnej) przyjemności niż narazić dusze członków
swojej rodziny (lub innych).
Na
konkluzję tego krótkiego tekstu o znaczeniu skromnego ubioru
proponujemy przeczytanie kilku stosownych cytatów (i jednego przykładu) –
które jako że nie są starożytne, a raczej dość świeżej daty, a przez to
ciągle aktualne.
G.K. Chesterton: „Jeśli nie będziemy żyć tak jak wierzymy, zaczniemy wierzyć tak jak żyjemy.”
Papież
Pius XII: „Czystość dusz żyjących ponadnaturalnym życiem łaski nie może
być zachowana i nigdy nie będzie zachowana bez walki”. Wiele kobiet i
dziewczyn uparcie „podąża za pewnymi bezwstydnymi stylami niczym
owce (…) Bez wątpienia zarumieniłyby się jeśli dowiedziałyby się jakie
wrażenie robią i jakie uczucia prowokują w tych którzy je widzą.”
Ojciec
Pio (+1968) zawsze odmawiam udzielenia rozgrzeszenia kobietom które nie
nasiły spódnicy kończącej się przynajmniej 20 cm pod kolanem,
jednocześnie nalegając by nie nosiły spodni.
Nasz
Pani z Fatimy: „Grzechy świata są zbyt wielkie! Grzechy które prowadzą
większość dusz do piekła to grzechy ciała! Zostaną wprowadzone pewne
mody które bardzo obrażą naszego Pana. Ci którzy służą Bogu nie mogą za
nimi podążać. Kościół nie zna mód; nasz Pan pozostajea zawsze taki sam.”
Źródło: sspx.org
wtorek, 14 lipca 2015
Święcenia kapłańskie w FSSPX i FSSP
6 lipca 2015
W tym roku wyświęcono 13 nowych księży w Bractwie Kapłańskim św. Piusa X oraz 14 w Bractwie Kapłańskim św. Piotra.
FSSPX
12 czerwca – w święto Najświętszego Serca Pana Jezusa
– w amerykańskim seminarium FSSPX pw. św. Tomasza z Akwinu (Winona) bp
Bernard Tissier de Mallerais udzielił czterem subdiakonom święceń
diakonatu oraz czterem diakonom święceń kapłańskich. Wszyscy
nowowyświęceni są Amerykanami.
27 czerwca w niemieckim seminarium FSSPX pw.
Najświętszego Serca Pana Jezusa (Zaitzkofen) bp Alfonso de Galarreta
udzielił dwóm subdiakonom (Kanadyjczykowi i Włochowi) święceń diakonatu
oraz dwóm diakonom (Kanadyjczykowi i Niemcowi) święceń kapłańskich.
29 czerwca – w święto śś. Apostołów Piotra i Pawła – w
szwajcarskim seminarium FSSPX pw. św. Piusa X (Ecône) Przełożony
Generalny Bractwa św. Piusa X bp Bernard Fellay udzielił święceń
diakonatu siedmiu subdiakonom oraz święceń kapłańskich dziewięciu
diakonom – siedmiu członkom FSSPX oraz dwóm kapucynom z Morgon (wśród
nich był brat ks. Szymona Bańki FSSPX, o. Maksymilian Bańka OFMCap).
Po tegorocznych święceniach Bractwo Kapłańskie św. Piusa X liczy ponad 600 kapłanów.
FSSP
30 maja w kościele pw. św. Tomasza z Akwinu w
Nebrasce bp James D. Conley, ordynariusz diecezji Lincoln, udzielił
święceń kapłańskich sześciu amerykańskim diakonom Bractwa św. Piotra
studiującym w seminarium FSSP pw. Matki Bożej z Guadelupe w Denton w
stanie Nebrasca.
13 czerwca w kaplicy diecezjalnego seminarium pw. św.
Jacka w Ottawie arcybiskup Ottawy Terrence Prendergast SI udzielił
święceń kapłańskich dwóm diakonom Bractwa św. Piotra. Były to pierwsze w
Quebecu święcenia w tradycyjnym rycie od czasów reformy.
27 czerwca w Lindenberg w Bawarii ordynariusz
francuskiej diecezji Tarbes-Lourdes bp Nicolas Brouwet udzielił święceń
kapłańskich sześciu diakonom FSSP: czterem Francuzom, jednemu
Kolumbijczykowi i jednemu Dominikańczykowi.
Źródło: news.fsspx.pl/rorate-caeli.blogspot.com
czwartek, 9 lipca 2015
Ks. Tomasz Jochemczyk (Włochy) „Chrystusowi Królowi dana jest wszelka władza na niebie i ziemi”
IV międzynarodowy kongresu dla społecznego panowania Chrystusa Królas, zorganizowanego
w Poznaniu przez Stowarzyszenie Fides et Ratio, 2015
niedziela, 5 lipca 2015
Czy jesteście gotowi umrzeć za wolność i wiarę? – Nie. – To wasza historia jest skończona.
Taka wymiana zdań odbyła się między ambasadorem Arabii Saudyjskiej w Czechach a tamtejszym kardynałem Dominikiem Duką, który przytoczył ją, goszcząc w Warszawie. „Wasza historia jest skończona”. To zdanie, przyznaję, mocno mnie poruszyło. Zachód już wie, że polityka multi-kulti narzucana przez dziesięciolecia przez lewicowe rządy w Europie zakończyła się klęską. Muzułmańscy imigranci w większości niezintegrowani z zachodnimi społeczeństwami są nie tylko wrogo nastawieni wobec europejskiej kultury i wartości, ale chcą siłą narzucić Europie swoje zasady wyrosłe z Koranu. Chcą zniszczyć naszą kulturę, nasze wartości, naszą religię. Nasz świat.
Niedawno Dalil Boubakeur, rektor Wielkiego Meczetu w Paryżu, zaproponował, aby opustoszałe francuskie kościoły zamieniać na meczety, których brakuje prawie pięciomilionowej społeczności muzułmanów w tym kraju. Większość Francuzów, także tych, którzy z katolicyzmem od dawna nie mają nic wspólnego, jest temu przeciwna, bo wie, że będzie to uznanie końca naszego świata wyrosłego z chrześcijaństwa. Można powiedzieć: za późno.
Zachód już o tym wie. Ale my, mam wrażenie, ciągle myślimy, że to nie jest nasz problem. To jest nasz problem. Po 60 chrześcijańskich rodzinach z Syrii, które, mam nadzieję, będą sprowadzome do nas – a za nimi kolejne, którym grozi śmierć z rąk terrorystów z Państwa Islamskiego – prędzej czy później będą następni, także uchodźcy muzułmańscy. Niedawno Rada Konferencji Episkopatu Polski ds. Migracji, Turystyki i Pielgrzymek przypomniała, że obowiązkiem chrześcijan jest udzielanie pomocy wszystkim uchodźcom, bez względu na ich religię i wyznanie. To prawda!
Podobnie jak udzielanie na Morzu Śródziemnym pomocy tym, którzy z Afryki próbują się dostać do Europy, i to niezależnie od motywów ucieczki. Nie zwalnia to jednak z pytania o politykę wobec nielegalnych imigrantów: czy należy odesłać ich do kraju pochodzenia, czy jak teraz pozwolić zostać w Europie. I może najważniejsze pytanie: czy my, w Polsce, mamy siłę i wolę, aby wymagać od uchodźców i imigrantów, teraz i w przyszłości, szacunku dla naszych praw i wolności, naszej kultury, naszej religii?
W internecie można znaleźć nagranie kłótni w ośrodku dla uchodźców w Lininie. Muzułmanie z Czeczenii próbują narzucić islamskie zasady mieszkańcom ośrodka – także niemuzułmanom z Gruzji i Ukrainy. Kiedy kobieta na nagraniu mówi, że tutaj jest Unia Europejska, a nie Państwo Islamskie, jeden z mężczyzn odpowiada: tutaj jest Państwo Islamskie, bo żyją tu muzułmanie.
Obserwujący zdarzenie strażnicy nie interweniują, pozwalają na narzucanie innym islamskich zasad dla... „świętego spokoju”.
Czy nasza historia jest już skończona?
http://www.wprost.pl/ar/512826/Czaczkowska-dla-Wprost-Nie-zamieniajmy-kosciolow-na-meczety/
sobota, 27 czerwca 2015
środa, 24 czerwca 2015
USA: Święcenia wyższe w seminarium w Winonie (galerie fotograficzne)
Opublikowano 16 czerwca 2015, autor: Jakub Pytel
12 czerwca br., w kończące Oktawę Bożego Ciała święto Najświętszego Serca Pana Jezusa, w północnoamerykańskim seminarium Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X miały miejsce uroczystości związane z udzieleniem święceń wyższych. Tego dnia bp Bernard Tissier de Mallerais udzielił czterem subdiakonom święceń diakonatu, a czterem diakonom – święceń kapłańskich. Wśród nowo wyświęconych kapłanów są: ks. Tomasz Brooks z Sacramento w Californii, ks. Michał Brown z St Mary’s w Kansas, ks. Dylan Flanery z St Louis w Missouri oraz ks. Szczepan Reid z Phoenix w Arizonie.Galerie fotografii ilustrujących to wydarzenie można obejrzeć na stronach internetowych północnoamerykańskiego oraz francuskiego dystryktu FSSPX.
http://news.fsspx.pl/
piątek, 19 czerwca 2015
czwartek, 18 czerwca 2015
Teologia wyzwolenia to nie tylko dzieło KGB. To owoc modernizmu
Data publikacji: 2015-06-01 07:02
Data aktualizacji: 2015-06-02 09:04:00

Zdaniem Iona Pacepy - byłego członka rumuńskich tajnych służb - teologia wyzwolenia stworzona została przez KGB. Jak przekonuje jednak Luiz Sérgio Solimeo, rzeczywistość jest bardziej złożona. Działalność rosyjskich służb dotyczyła dopiero końcowego etapu, podwaliny pod teologię wyzwolenia przygotował modernizm.
Luiz Sérgio Solimeo przypomina, że praźródłem teologii wyzwolenia była herezja modernizmu. Modernizm potępiony przez Piusa X, jako kloaka wszystkich herezji w encyklice Pascendi Domini Gregis w 1907 r., utrzymał swoje wpływy w Kościele i - jak pisał w 1910 r. Pius X w motu proprio "Sacrorum Antistitum" - zaczął infekować doktrynę chrześcijańską.
Modernizm przekształcił się w tzw. nową teologię, którą w 1950 r. potępił papież Pius XII w "Humani Generis". Chodzi o poglądy wyrażane choćby przez Teilharda de Chardina, który utożsamiał Chrystusa z rewolucją, co sprzyjało uznawaniu dogmatycznej i moralnej prawdy nauczanej w Kościele za bezwartościową.
Nowe prądy nie ograniczały się do czysto teologicznego i filozoficznego aspektu. Przeciwnie - dotknęły także kwestii politycznych i socjo-ekonomicznych. Chodzi tu, jak zauważa Solimeo, o egalitarny, demokratyczny ruch Sillon (Bruzda) na którego czele stał Marc Sangnier. Lewicowe inklinacje obecne były także w pracach wpływowego francuskiego filozofa i teologa Jacquesa Maritaina. W książce "Humanizm integralny" napisał on o trafności przewidywań Marksa dotyczących alienacji człowieka w systemie kapitalistycznym. Stwierdził, że w doktrynie Marksa są zawarte pewne prawdy, które należy przenieść do katolicyzmu. Otwierało to drogę do współpracy katolików i komunistów.
Książka Maritaina stała się podręcznikiem Akcji Katolickiej i związanych z nią chrześcijańskich demokratów. Podczas kongresu chadeków w Montevideo w 1947 r. skrytykowano w duchu maritainowskiej trzeciej pozycji zarówno faszyzm jak i komunizm oraz kapitalizm. Program chadeków był zgodny z zasadą "żadnych wrogów na lewicy, żadnych przyjaciół na prawicy". W związku z tym trudno było mówić o antykomunizmie.
Po śmierci Piusa XII chrześcijańscy demokraci rozpoczęli "otwarcie na lewicę". W Brazylii młodzież Akcji Katolickiej sprzymierzyła się z komunistami. Już w 1969 r. trzech dominikanów zostało aresztowanych pod zarzutem powiązań z komunistycznymi partyzantami. Tego typu poglądy trafiały do seminariów duchownych i zmiękczały opór kleru względem komunizmu. Atmosfera ta sprzyjała położeniu podwalin pod teologię wyzwolenia przez Hugo Assmanna i Leonardo Boffa, Urugwajczyka Juan Luis Segundo czy Peruwiańczyka Gustavo Gutierreza - przypomina brazylijski publicysta.
Dlatego też, jak twierdzi Solimeo, "komunizm i KGB nie znajdują się na początku procesu, który prowadził do powstania teologii wyzwolenia, ale raczej na jego końcu, jako konieczna konsekwencja przyjęcia egalitarnych i ewolucyjnych zasad heretyckich teoretyków z początku XX wieku".
Źródło: tfp.org
mjend
Read more: http://www.pch24.pl/katolicki-publicysta--nie-tylko-kgb--ale-tez-wewnatrzkoscielne-herezje-stworzyly-teologie-wyzwolenia,36109,i.html#ixzz3dFyvqf00
Data aktualizacji: 2015-06-02 09:04:00
Zdaniem Iona Pacepy - byłego członka rumuńskich tajnych służb - teologia wyzwolenia stworzona została przez KGB. Jak przekonuje jednak Luiz Sérgio Solimeo, rzeczywistość jest bardziej złożona. Działalność rosyjskich służb dotyczyła dopiero końcowego etapu, podwaliny pod teologię wyzwolenia przygotował modernizm.
Luiz Sérgio Solimeo przypomina, że praźródłem teologii wyzwolenia była herezja modernizmu. Modernizm potępiony przez Piusa X, jako kloaka wszystkich herezji w encyklice Pascendi Domini Gregis w 1907 r., utrzymał swoje wpływy w Kościele i - jak pisał w 1910 r. Pius X w motu proprio "Sacrorum Antistitum" - zaczął infekować doktrynę chrześcijańską.
Modernizm przekształcił się w tzw. nową teologię, którą w 1950 r. potępił papież Pius XII w "Humani Generis". Chodzi o poglądy wyrażane choćby przez Teilharda de Chardina, który utożsamiał Chrystusa z rewolucją, co sprzyjało uznawaniu dogmatycznej i moralnej prawdy nauczanej w Kościele za bezwartościową.
Nowe prądy nie ograniczały się do czysto teologicznego i filozoficznego aspektu. Przeciwnie - dotknęły także kwestii politycznych i socjo-ekonomicznych. Chodzi tu, jak zauważa Solimeo, o egalitarny, demokratyczny ruch Sillon (Bruzda) na którego czele stał Marc Sangnier. Lewicowe inklinacje obecne były także w pracach wpływowego francuskiego filozofa i teologa Jacquesa Maritaina. W książce "Humanizm integralny" napisał on o trafności przewidywań Marksa dotyczących alienacji człowieka w systemie kapitalistycznym. Stwierdził, że w doktrynie Marksa są zawarte pewne prawdy, które należy przenieść do katolicyzmu. Otwierało to drogę do współpracy katolików i komunistów.
Książka Maritaina stała się podręcznikiem Akcji Katolickiej i związanych z nią chrześcijańskich demokratów. Podczas kongresu chadeków w Montevideo w 1947 r. skrytykowano w duchu maritainowskiej trzeciej pozycji zarówno faszyzm jak i komunizm oraz kapitalizm. Program chadeków był zgodny z zasadą "żadnych wrogów na lewicy, żadnych przyjaciół na prawicy". W związku z tym trudno było mówić o antykomunizmie.
Po śmierci Piusa XII chrześcijańscy demokraci rozpoczęli "otwarcie na lewicę". W Brazylii młodzież Akcji Katolickiej sprzymierzyła się z komunistami. Już w 1969 r. trzech dominikanów zostało aresztowanych pod zarzutem powiązań z komunistycznymi partyzantami. Tego typu poglądy trafiały do seminariów duchownych i zmiękczały opór kleru względem komunizmu. Atmosfera ta sprzyjała położeniu podwalin pod teologię wyzwolenia przez Hugo Assmanna i Leonardo Boffa, Urugwajczyka Juan Luis Segundo czy Peruwiańczyka Gustavo Gutierreza - przypomina brazylijski publicysta.
Dlatego też, jak twierdzi Solimeo, "komunizm i KGB nie znajdują się na początku procesu, który prowadził do powstania teologii wyzwolenia, ale raczej na jego końcu, jako konieczna konsekwencja przyjęcia egalitarnych i ewolucyjnych zasad heretyckich teoretyków z początku XX wieku".
Źródło: tfp.org
mjend
wtorek, 16 czerwca 2015
Rozpoczęło nadawanie Radio Chrystusa Króla.
Rozpoczęło nadawanie Radio Chrystusa Króla. Zapraszamy do słuchania audycji codziennie od poniedziałku do piątku od godziny 19:00 do 20:00 (czasu polskiego) na platformie Radia Polonii pod adresem:http://radiopolonii.com. Prosimy o upowszechnienie tej informacji na mediach społecznościowych oraz o popularyzacje tej informacji w kręgach znajomych.
http://www.chrystuskrolpolski.pl/radio_chrystusa_krola.html
Subskrybuj:
Posty (Atom)


