
Warto się z tą informacją zapoznać. Droga do "zgody" z Rzymem wydaje się długa...
CZYTAJ NA STRONIE: http://news.fsspx.pl/?p=253

Wielu zastanawia się nad treścią korespondencji skierowanej na początku grudnia do Rzymu przez biskupa Bernarda Fellaya w odpowiedzi na Preambułę doktrynalną, która została mu przedłożona przez kardynała Williama Levadę 14 września ubiegłego roku. Możemy przekazać, iż jako załącznik tej odpowiedzi Przełożony Generalny Bractwa Świętego Piusa X wysłał do Rzymu dobrze uargumentowane studium księdza Jeana-Michela Gleize'a opublikowane w Courrier de Rome (nr 350 – grudzień 2011), którego DICI opublikowało (...) najistotniejsze fragmenty. [zobacz]To studium, nazwane Rozstrzygająca kwestia, odpowiada na artykuł prałata Fernando Ocariza opublikowany w Osservatore Romano z 2 grudnia – obaj uczestniczyli bowiem w rozmowach doktrynalnych o Soborze Watykańskim II, które miały miejsce w Rzymie między październikiem 2009 a kwietniem 2011.
Zamiast spekulować o naturze odpowiedzi biskupa Fellaya, należy raczej przestudiować cały tekst księdza Gleize'a w Courrier de Rome, którego grudniowy numer został przekształcony w « Courrier à Rome » [List z Rzymu, którego grudniowy numer został przekształcony w "List do Rzymu"].
Ksiądz Alain Lorans
DICI : http://www.dici.org/actualites/le-courrier-a-rome/
Fragmenty studium ks. Gleize'a po polsku: http://news.fsspx.pl/





"Serce Dziewicy jest pierwszym ołtarzem, na którym Pan Jezus ofiarował swoje Serce, swoje Ciało, swego Ducha jako hostię wiecznej chwały, i na którym Chrystus składa swą pierwszą ofiarę i wieczną oblację z samego Siebie."
NASZ KOMENTARZ:
Często nasza pobożność oddziela Chrystusa od Maryi Panny. Nic bardziej błędnego. Przecież Ona była Świątynią Boga od pierwszej chwili swego istnienia, od Niepokalanego Poczęcia, zjednoczona z Trójcą tak, jak to tylko możliwe dla człowieka. A gdy nadeszła chwila Wcielenia, Bóg Syn zamieszkał w ciele w tej Świątyni i zaczął w niej swoje kapłańskie i królewskie dzieło. Dzieło Ofiary Ojcu dla naszego Zbawienia. Jakie musiały być Jego modlitwy w tym przeczystym mieszkaniu Jej łona? Jakie pragnienie, by kiedyś umrzeć na krzyżu dla naszego zbawienia? I Ona tego pragnęła. I tak bicie tych dwóch Serc już od Wcielenia jest wspaniałą harmonią, słodką muzyką na chwałę Najwyższego. Te dwa Serca biły i biją zawsze razem, w tym samym celu, dla tych samych wzniosłych planów Bożych. Dlatego idąc do Chrystusa, idziemy przez Maryję, a idąc do Maryi, idziemy do Chrystusa. Nie rozdzielajmy tego, co Bóg na wieki połączył.
