środa, 2 listopada 2016

Komentarz po wizycie Franciszka na 500-lecie herezji luterańskiej


"(...) Ex cathedra – tzn. gdy [papież] sprawując urząd pasterza i nauczyciela wszystkich wiernych, swą najwyższą apostolską władzą określa zobowiązującą cały Kościół naukę w sprawach wiary i moralności."

Sobór Watykański I: Pastor aeternus. W: Breviarium fidei. Wybór doktrynalnych wypowiedzi Kościoła. Stanisław Głowa, Ignacy Bieda. Poznań: Księgarnia św. Wojciecha, 1998, s. 86. ISBN 83-7015-360-7.

poniedziałek, 31 października 2016

Święto Wszystkich Świętych - nie dla 'Halloween"


Nowa tradycja - Bal Wszystkich Świętych - 31 X

Bal Wszystkich Świętych – „święta zabawa”!

Data publikacji: 2016-10-28 07:05
Data aktualizacji: 2016-10-27 09:40:00
Gosc Niedzielny / FORUM
W całej Polsce rozpoczynają się właśnie tzw. Bale Wszystkich Świętych. Coraz popularniejsze, stają się katolicką alternatywą dla przybyłego z USA Halloween. I choć nie taki cel przyświeca ich organizatorom, będąc odtrutką na gloryfikowaną kulturę śmierci, cieszą się dużym uznaniem rodziców, którzy swoje pociechy przebierają za osoby wyniesione na ołtarze. 



Z okazji zbliżającej się wigilii Wszystkich Świętych w parafiach całej Polski organizowane są uroczystości, mające przybliżać najmłodszym postaci świętych, których zarówno życie, jak i wyznaczona przez Boga misja może stać się wzorcem na ich własnej drodze do świętości.
   Bale Wszystkich Świętych, rozpoczynane udziałem we wspólnej Mszy, mają w większości parafii podobny przebieg. Maluchy w strojach swoich ulubionych świętych spędzają wieczór na grach oraz zabawach związanych z życiem naszych boskich opiekunów i co roku czeka na nie moc atrakcji. Konkursy, zabawy, tańce, nagrody, warsztaty plastyczne, muzyczne, słodki poczęstunek, a to wszystko w nawiązaniu do świętych i aniołów, sprawia najmłodszym prawdziwą radość, kształtując jednocześnie w nich piękne wartości i ucząc radości z dnia Wszystkich Świętych.
 
 Świetna zabawa w świętym towarzystwie – tak wygląda oferta coraz większej liczby parafii. Tak, zabawa. Bowiem, jak podkreślają kapłani, nadchodzące święto, które w naszej tradycji zakorzeniło się jako czas zadumy i smutku po utracie bliskich (których upamiętnimy 2 listopada, w dzień Zaduszny), ma zupełnie inne znaczenie - 1 listopada jest jednym z radośniejszych świąt w Kościele katolickim.
 
 To właśnie tego dnia czcimy naszych braci chrześcijan, którzy przebywają już w niebie, przy Bogu Ojcu; to właśnie ten dzień jest wyrazem naszej wiary w obcowanie świętych, w ich moc sprawczą w naszym życiu, właśnie ten dzień przypomina, że każdy z nas jest powołany do świętości i to właśnie tego dnia szczególnego znaczenia nabierają słowa Apokalipsy św. Jana: „a oto wielki tłum, którego nie mógł nikt policzyć, z każdego narodu i wszystkich pokoleń, ludów i języków, stojący przed tronem i przed Barankiem. Odziani są w białe szaty, a w ręku ich palmy. I głosem donośnym tak wołają: Zbawienie u Boga naszego, Zasiadającego na tronie i u Baranka. A wszyscy aniołowie stanęli wokół tronu i Starców, i czworga Zwierząt, i na oblicza swe padli przed tronem, i pokłon oddali Bogu, mówiąc: Amen. Błogosławieństwo i chwała, i mądrość, i dziękczynienie, i cześć, i moc, i potęga Bogu naszemu na wieki wieków! Amen”.
 
 Skoro dzień Wszystkich Świętych jest tak radosnym, dlaczego towarzyszy mu smutek? Wystarczy spojrzeć na polską tradycję związaną z tym świętem. Jeszcze przed XIX wiekiem w całym kraju wierzono, że w wieczór dnia Wszystkich Świętych dusze zmarłych wychodzą z grobów i procesyjnie udają się do kościołów, gdzie msze w ich intencji sprawuje zmarły biskup. Pokładano również wiarę w tym, że dusze zmarłych mogą w tę noc odwiedzać swoje domy i najbliższych, ci zaś przygotowywali im odpowiednią strawę. I choć chleby wypiekane na potrzeby zmarłych, noszone im na groby, palone ogniska, przy których dusze zmarłych mogły się ogrzać przed powrotem w zaświaty zastąpiły znicze oraz wieńce, zasada przyświeca nam ta sama co naszym przodkom. Jest nią pamięć o najbliższych, którzy od nas odeszli.
 
 Jak już wspomnieliśmy, celem Bali Wszystkich Świętych nie jest walka z Halloween, jednak być może ta amerykańska tradycja, która nie zdążyła na dobre zakorzenić się w naszej kulturze, szybko i na dobre zostanie wyparta innym sposobem spędzania listopadowych uroczystości.
 Zwłaszcza, że w propozycji Kościoła atrakcji nie brakuje. Już w ubiegłym roku wierni z licznych parafii całej Polski mogli wziąć udział w Balu Wszystkich Świętych. Organizowane były również marsze świętych, procesje, całonocne czuwania i modlitwy, a każdy bal i marsz ma inny, indywidualny przebieg. W niektórych miastach wierni maszerują z wizerunkami świętych Kościoła katolickiego i świecami w dłoniach, w innych odbywają się nieszpory ku pamięci Wszystkich Świętych, jeszcze w innych, jak np. w jednej z wrocławskich parafii, niesiono nawet w uroczystej procesji relikwia świętych.
 
 Szeroką ofertę na wigilię dnia Wszystkich Świętych ma archidiecezja gnieźnieńska. Jak co roku w kilkunastu jej miastach organizowana jest Noc Świętych – czuwanie pełne modlitwy i radości, wypełnione wspólnym śpiewaniem pieśni, Mszą, a kończone nieraz posiłkiem z dyni.
 W samym Gnieźnie każda Noc Świętych poświęcona jest innym świętym. Wśród wspominanych byli już m.in.: św. Wincenty Palloti, bł. Edmund Bojanowski, św. Wincenty á Paulo, czy św. Ludwik de Marillac. Tegoroczna noc w Gnieźnie będzie poświęcona błogosławionej Chiarze Luce Badano, która zmarła mając 19 lat, zaś na ołtarze została wyniesiona w 2010 r. przez papieża Benedykta XVI.
 
 Może zatem zamiast przebierać nasze dziecko w kostium przerażającego potwora i wysyłać do sąsiadów po cukierki dawane przezeń, aby nie spłatało psikusa, warto je przebrać za świętego i wziąć razem z nim udział w radosnej, ładnej, wartościowej i pouczającej zabawie – Balu Wszystkich Świętych?
 
 My – rekomendujemy i polecamy! Informacje o Balu Wszystkich Świętych znajdziecie na stronach internetowych swojej parafii, lub innej parafii w okolicy!

Magdalena Żuraw