czwartek, 22 czerwca 2017

piątek, 16 czerwca 2017

czwartek, 15 czerwca 2017

Kwietne dywany na Boże Ciało

Hiszpania, miasteczko Bueu. Może lata 40-50-te XX w. (?)
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=1006782806125911&set=a.109289672541900.12797.100003826041500&type=3&theater

wtorek, 13 czerwca 2017

Msza Prymicyjna ks. Tymoteusza Szydło - Bielsko-Biała

więcej na: https://www.facebook.com/Msza-Trydencka-w-Bielsku-Bia%C5%82ej-189969744348428/
https://www.facebook.com/189969744348428/photos/rpp.189969744348428/1565545743457481/?type=3&theater

niedziela, 11 czerwca 2017

Dogmat Trójcy Przenajświętszej

Na samym początku Nowego Testamentu mamy pierwsze ujawnienie dogmatu Trójcy Przenajświętszej  w scenie Zwiastowania NMP

 "Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym” (Łk 1, 35)

piątek, 2 czerwca 2017

Czerwiec z Najświętszym Sercem Jezusowym. Poznaj 7 sposobów na uczczenie Go!

Data publikacji: 2017-06-01 06:00
Data aktualizacji: 2017-05-31 14:09:00

Czerwiec kojarzy się nieodparcie z przedwakacyjnym słońcem, końcówką roku szkolnego oraz Uroczystością Bożego Ciała. Każdy katolik powinien jednak pamiętać także o tym, że w czerwcu Kościół ofiarowuje nam Nabożeństwo ku czci Najświętszego Serca Pana Jezusa. Dlaczego warto w nim uczestniczyć?


W samym centrum chrześcijańskiego przesłania znajduje się miłość – poprawnie rozumiana jest ona de facto całym przesłaniem Kościoła. W chrześcijańskiej miłości chodzi bowiem o umiejętność złożenia ofiary z samego siebie, tak dla Boga jak i dla innych ludzi. Im dłużej studiujemy dzieje chrześcijaństwa tym bardziej zaczynamy sobie zdawać sprawę, iż Ewangelia skupia się nie tyle na miłości człowieka do Boga, ale na miłości Jego do nas. Z tego właśnie powodu Kościół zdecydował się poświęcać każdy czerwiec na przypominanie o głębi Boskiej miłości. Otrzymaliśmy też narzędzie do tej miłości kultywowania: nabożeństwo do Najświętszego Serca Pana Jezusa.

Papież Leon XIII uważał to nabożeństwo za „najbardziej wypróbowaną formę religijności”, za „skuteczne lekarstwo dla uleczenia chorób naszych czasów”, które dzisiaj o wiele szerzej i ostrzej atakują i rujnują pojedynczych ludzi i całe społeczeństwa. „To jest nabożeństwo, które doradzamy wszystkim, bo wszystkim ono przyniesie pożytek” – dodawał. W jaki więc sposób możemy czcić Najświętsze Serce Chrystusowe?

1.       Poświęcenie się Najświętszemu Sercu
Poprzez Najświętsze Serce Pana Jezusa realizuje się głębia Bożej miłości i poświęcenia dla człowieka. Chrystus wszak nie tylko ofiarował nam siebie całkowicie na Krzyżu, ale także udowadnia nam naszą miłość nadal, każdego dnia, podczas Najświętszej Ofiary Mszy Świętej.

Tak więc Chrystus po raz kolejny ofiarowuje nam swoje serce, każdego dnia na nowo, a jedyną rzeczą jakiej oczekuje w zamian, jest ofiarowanie Jemu naszych serc. Najpiękniejszą drogą ku temu jest ofiarowanie się Jego Najświętszemu Sercu. Akt osobistego poświęcenia się Najświętszemu Sercu Jezusowemu znajdziemy we wszystkich dobrych modlitewnikach, a także w Internecie. Pozostaje tylko pobożnie go odmówić i ze wszystkich sił starać się żyć zgodnie z jego treścią.

2.       Intronizacja Pana Jezusa
Ważnym aspektem nabożeństwa do Najświętszego Serca Pana Jezusa jest rozpoznanie i zaakceptowanie autorytetu Jezusa Chrystusa w każdym aspekcie naszego życia. Nasz Zbawiciel jest prawdziwym Królem, nie tylko Królem Kościoła, ale i Królem naszych rodzin i społeczeństwa w ogóle. Doskonale ten fakt obrazuje przepiękna Tradycja przedstawiania Najświętszego Serca na tronie.

Ale Pan Jezus domaga się od nas nie tylko uczynienia zeń Króla naszych serc, ale także Króla naszego kraju. Chciał, by uczynić to publicznym aktem. Do tej pory nikt jednak się na to nie zdecydował – naszym obowiązkiem jest więc nie tylko modlitwa, by taki akt się dokonał, ale i działać na rzecz realizacji prośby Chrystusa. By o niej nie zapomnieć, warto powiesić w swoim domu obraz Najświętszego Serca!

3.        Wynagradzanie Najświętszemu Sercu
Imię Pana Jezusa jest regularnie znieważane, nie tylko w prywatnych rozmowach, ale również coraz częściej w przestrzeni publicznej. Każde bluźnierstwo jest ponowny ciosem w tak miłujące nas Serce. Aby pokazać naszą miłość do Niego, powinniśmy również modlić się słowami wynagradzania Sercu Jezusowemu.

Sam Pan Jezus podał trzy sposoby wynagradzania Jego Najświętszemu Sercu. Prosił by: często przyjmować Komunię Świętą w intencji wynagrodzenia, zwłaszcza w pierwsze piątki miesiąca, prosił o  modlitewne czuwanie w nocy z czwartku na piątek, aby towarzyszyć Chrystusowi w Jego śmiertelnym smutku na Górze Oliwnej i wypraszać miłosierdzie dla grzeszników, a także o oddawanie czci obrazowi Serca Jezusowego.

4.       Pierwsze piątki
Kiedy nasz Zbawiciel ukazał się świętej Małgorzacie i wyjawił prośbę o ustanowienie nowego Nabożeństwa, zażądał także uczęszczania na Mszę Świętą, do sakramentu spowiedzi oraz przyjmowania Eucharystii w pierwsze piątki miesiąca przez dziewięć miesięcy z rzędu. W piątki wspominamy przecież Mękę i Śmierć Pana Jezusa.

Cóż, liczni katolicy są dziś zabiegani i tłumaczą swoją słabnącą pobożność brakiem czasu i dobrej organizacji. Czy nie warto jednak sięgnąć, nawet w tej chwili, po swojego smartfona i ustawić w nim przypomnienie na najbliższe dziewięć pierwszych piątków miesiąca?

5.       Częsta modlitwa
Modlitwa jest oddechem życia duchowego i podstawowym sposobem w jaki możemy wzrastać w miłości do Boga i bliźniego. Zwrócenie się do Najświętszego Serca stanowi doskonały sposób na modlitwę, na odwołanie się do miłości i miłosierdzia Pana Jezusa. Modlitwa do Najświętszego Serca może być tak długa jak nowenna lub litania, czy tak prosta jak spontaniczne westchnienie „Najświętsze Serce Pana Jezusa, zmiłuj się nad nami.

6.       Naśladowanie miłości Serca Jezusowego
Nabożeństwo do Najświętszego Serca ma na celu nie tylko uzyskanie łask, ale powinno również zainspirować w czcicielach próby naśladowania tej niezwykłej postawy, jaką jest nieustanna miłość Boga do człowieka. Nasze modlitwy mogą okazać się niewystarczające, jeśli w codziennym życiu nie będziemy próbować ofiarowywać daru z samych siebie innym, naśladując przy tym ofiarną miłość Chrystusa.

Naśladowanie Najświętszego Serca zaczyna się oczywiście od umiłowania Chrystusa i gotowości poświęcenia się dla Niego. Ale pobożny człowiek musi także wykazywać się postawą miłości do innych ludzi, spotykanych każdego dnia, nawet tych, za którymi nie przepadamy.

7.       Działalność misyjna
Z punktem szóstym, przekazywaniem miłości innym ludziom, wiąże się także punkt siódmy - dzielenie się naszą wiarą z tymi, którzy mogli od niej odejść, lub tymi, którzy nigdy nie mieli okazji usłyszeć Dobrej Nowiny. W dzisiejszym świecie sporo jest też osób, które imię Chrystusa słyszały, ale nie otrzymały łaski pojęcia kim On jest. Musimy więc, w imię Najświętszego Serca dawać świadectwo całemu światu, że Pan Jezus jest naszym królem, któremu chcemy ofiarnie służyć. Za każdą cenę.





PODSUMOWANIE




Gdy w czerwcu zasypiasz, lub z niecierpliwością wiercisz się podczas wygłaszania ogłoszeń parafialnych, gdyż na zewnątrz czeka na Ciebie piękne słońce, uczyń mocne postanowienie. Posłuchaj ogłoszeń i dowiedz się, o której godzinie w Twojej parafii odprawiane jest Nabożeństwo Czerwcowe. Przyjdź – to tylko około pół godziny. A możesz zanurzyć się w Bożej miłości.  


 malk
Opracowano na podstawie: catholicgentleman.net
 https://www.pch24.pl/czerwiec-z-najswietszym-sercem-jezusowym--poznaj-7-sposobow-na-uczczenie-go--,36086,i.html

czwartek, 1 czerwca 2017

Msza św. Trydencka w Kwidzynie.




25 czerwca

 https://www.facebook.com/trydentkwidzyn/photos/a.1620228648223431.1073741829.1620179068228389/1929080657338227/?type=3&theater

środa, 31 maja 2017

Władza królewska w koncepcjach św. Brygidy Szwedzkiej

 (...)
 Koncepcja władzy reprezentowana przez św. Brygidę zbliżona jest do koncepcji augustiańskiej. Źródłem wszelkiej władzy jest rzecz jasna sam Chrystus. Władza ziemska jest jednak skutkiem grzechu, buntu przeciw Bogu. Święta odwoływała się jednak również do koncepcji św. Tomasza z Akwinu,  dla którego władza była  po prostu konsekwencją społecznej natury człowieka.


Św. Brygida uznawała również za św. Augustynem, iż celem władzy świeckiej jest doprowadzenie poddanych do Boga. Za św. Tomaszem natomiast podkreślała również, iż drugim celem jest zapewnienie dobra doczesnego. Nacisk na obowiązki religijne władcy jest jednak w wizjach św. Brygidy o wiele silniejszy niż u Akwinaty. W końcu sfera duchowa jest ważniejsza niż sfera świecka. Ponadto dla Świętej ważniejsza od ziemskiego dobrobytu jest cnota, gdyż to de facto ona jest warunkiem godnego życia na ziemi. (...)


Św. Brygida podkreślała, iż każdy władca służy Bogu z trzech powodów – z powodu chrztu, małżeństwa i korony królestwa. Jest więc chrześcijaninem, małżonkiem i królem. Jest również rycerzem, ponieważ składał Bogu przysięgę rycerską. Generalnie wizje skierowane do władców wydają się być nieco chaotyczne. Rady dotyczące sprawowania władzy są przemieszane z radami dotyczącymi prywatnego życia monarchów- dla Świętej są to dwie nierozłączne rzeczywistości. I tak na przykład w objawieniu skierowanym do królowej Joanny czytamy, iż władczyni musi odbyć spowiedź z całego życia, a także dobrze rozważyć czy dobrze żyła w małżeństwie, ale również czy dobrze prowadziła rządy. Powinna oddać długi i nieprawnie zdobyte dobra. Nie może również nakładać na lud nowych podatków, a stare powinni być zmniejszone. Konieczne jest również to, aby mieć sprawiedliwych doradców i bezstronnych sędziów, kochających prawdę i nieszukających zysku. Królowa codziennie powinna również znajdować czas na rozpamiętywanie cierpień Chrystusa, a określonych dniach ma karmić ubogich i obmywać im stopy.


Św. Brygida podkreślała wielokrotnie, iż jedną z najważniejszych cech władcy powinna być sprawiedliwość. Czym zatem jest sprawiedliwość? Święta wyjaśniła to na ciekawym przykładzie: ziemia połykająca bezbożnych i ogień palący niesprawiedliwych. Sprawiedliwość jest więc odpłatą zgodną z przewiną, której celem jest kara i zapobieżenie następnym złym uczynkom, a także przestroga dla świadków kary. Ze sprawiedliwością wiąże się jednak również miłosierdzie. Miłosierdzie może złagodzić karę, ale nie wynika z poczucia sprawiedliwości, lecz z miłości Boga do ludzi. Idealny władca powinien być podobny do Boga, to jest łączyć w sobie zarówno sprawiedliwość jak i miłosierdzie. św. Brygida podkreślała jednak, iż należy zachować proporcje pomiędzy sprawiedliwością a miłosierdziem. I tak na przykład król nie może się wahać, gdy chodzi o sprawiedliwe i surowe ukaranie złoczyńców, bo od tej kary zależy dobro społeczności. Należy jednak wystrzegać się również drugiej skrajności w postaci nadużywania sprawiedliwości. W końcu Bóg nie dał ludziom prawa po to, aby się mścić. Prawo zawsze powinno być egzekwowane z miłością i współczuciem, a jego celem jest umacnianie jedności i zgody między ludźmi.


Jednakże ten, kto każe grzesznika ze względu na Boga i aby uniknąć Bożej kary, otrzyma podwójną nagrodę, bowiem po pierwsze złagodził gniew Boży, po drugie zaś zmniejszył karę przestępcy, gdyż takowa nie będzie już trwać wiecznie. Władca, który nie ukarał odpowiednio przestępcy, sam zostanie ukarany, ponieważ zwiększył wieczną mękę nieszczęśnika.


Z problematyką władzy wiąże się również zagadnienie wojny. Przypomnijmy, wojna sprawiedliwa musi spełniać kilka warunków: prowadzący wojnę musi posiadać upoważnienie (Kościoła lub władzy), przyczyna wojny musi być sprawiedliwa (obrona kraju, odzyskanie własności), a intencje walczącego muszą być czyste (nie może na przykład kierować się zemstą). Podstawowym celem wojny sprawiedliwej musi być przywrócenie pokoju. św. Brygida wskazywała przede wszystkim na wojnę w obronie wiary. Podkreślała, iż chrześcijański władca ma obowiązek obrony wiary, miejsc świętych, a także zwalczania pogan. W jednej z wizji Chrystus miał skarżyć się, iż chrześcijańscy książęta nie dbają o miejsca, w których się narodził i cierpiał. Walka takiego typu miała być naśladowaniem Chrystusa i Jego śmierci, odbiciem walki duchowej. Ponadto krucjata jest również jak swego rodzaju katharsis, konieczne dla moralnej odnowy władcy i jego ludu. Każdy krzyżowiec powinien być jednak do walki odpowiednio przygotowany, i nie chodzi tu bynajmniej o sprawność fizyczną. Niedopuszczalne jest to, aby ktoś brał krzyż i naśladował Chrystusa, będąc jednocześnie zbrukanym grzechami. Interesujące jest to, iż zdaniem św. Brygidy każdy władca powinien wyruszać na krucjatę pod dwoma sztandarami: jeden z nich symbolizuje miłosierdzie, drugi- miecz sprawiedliwości. Gdy przybędzie do kraju pogan, powinien w pierwszej kolejności wznieść sztandar miłosierdzia i ofiarować im pokój. Jeśli jednak go nie przyjmą, musi wnieść sztandar sprawiedliwości. św. Brygida nie miała wątpliwości, iż idea nawracania pogan mieczem jest słuszna i miła Bogu. Chwasty tłumiące kwiaty powinny bowiem zostać wyrwane, a pośmiertna kara niewiernych będzie mniejsza, jeśli zginą, niż gdyby żyli dłużej i grzeszyli więcej. Najpierw jednak należy zaproponować im pokój i dobrowolne nawrócenie.


Idealny władca w koncepcji św. Brygidy, to również swego rodzaju żywiciel i dawca pokoju. Święta pisała, iż lud spoczywa na łonie króla. Król i lud to nierozdzielna para połączona miłością, obie strony powinny czerpać z siebie radość. To od rządów królewskich zależy w końcu szczęście jego poddanych. Z faktem tym wiąże się powtarzany często przez św. Brygidę apel o nie nakładanie zbyt wysokich podatków. Celem takowych nigdy nie może być chęć zaspokojenia swojej dumy i życie w przepychu. Ponadto chrześcijański władca powinien być również swego rodzaju jałmużnikiem, nie może zapominać o najuboższych w swoim królestwie. Zdaniem św. Brygidy na ubogich powinno przeznaczać się dziesięć procent dochodu królewskiego skarbu. Jednakże pieniądze te powinny być przeznaczane również na fundacje nowych kościołów i klasztorów.


Św. Brygida w kilku wizjach wymieniła następujące cechy idealnego władcy: bogaty, łagodny, mądry, pełen miłości; przypominający obyczajami Hioba, pokorą Dawida, miłością do prawa Pineasa, łagodnością zaś Mojżesza. Niezbędne w rządzeniu są również odwaga, męstwo oraz stanowczość. Nie przystoi, aby król wydawał wiele rozkazów, a niczego nie przedsięwziął. Władca nie może mieć też „zajęczego serca”- musi być konsekwentny w działaniach. Rozwadze i mądrości musi natomiast towarzyszyć umiar. I tak władca musi być sprawiedliwy w swoich wyrokach, ale nie przystoi mu okrucieństwo. Ponadto roztropność nakazuje, by władca umiał przyznać się do popełnionych błędów, a także odwoływać niesprawiedliwe wyroki. Roztropność potrzebna jest również, gdy zachodzi potrzeba obdarowania lub wyróżnienia któregoś z poddanych. Można wynagrodzić kogoś szczodrzej, ale tylko i wyłącznie po dojrzałej i sumiennej ocenie, tak aby nie wzbudzać zawiści u innych.


Św. Brygida ganiła bardzo zbytnie przywiązanie do światowego życia. Ważne było, aby król czytał często o życiu świętych i czynach dzielnych mężów. Codziennie powinien również śpiewać godzinki i słuchać dwóch Mszy prywatnych bądź jednej śpiewanej. W każdy piątek ma natomiast obmywać i obdarzać jałmużną trzynastu ubogich. Ważny jest również post- król powinien pościć w wigilie świąt Matki Bożej i świętych, w piątek jeść ryby, a w sobotę produkty mleczne.  Nadmierna asceza jest jednak zdaniem św. Brygidy oznaką pychy i obawą przed osądem ludzi. Poza tym król musi mieć sprawne ciało, konieczne jest więc zachowanie rozsądku w poście. Otoczenie królewskie wolne musi być natomiast od pochlebców. Stanowczo zakazane jest  też przestawanie z ludźmi wyklętymi przez Kościół. Ważne jest również to, aby po posiłku król nie opuszczał od razu swoich dworzan, lecz spędzał z nimi jakiś czas na szczerej i pożytecznej rozmowie.


Wskazówki podane przez św. Brygidę spisane zostały co prawda wiele lat temu, w zupełnie innej epoce. Prawo Boże nie może ulec jednak przedawnieniu, dlatego pisma Świętej aktualne są w wielu kwestiach po dziś dzień. Pamiętajmy o tym w epoce, w której próbuje wmówić się nam, że religia jest tylko i wyłącznie sprawą prywatną i nie powinna mieć żadnego wpływu na politykę.
 Małgorzata Jarosz

 Źródło wykorzystane:
  1. Waśko, Arystokraci ducha. Obraz społeczeństwa średniowiecznego w Revelationes św. Brygidy Szwedzkiej,Kraków 2009
 Cały art. na:
 https://kierunki.info.pl/2017/05/malgorzata-jarosz-wladza-krolewska-koncepcjach-sw-brygidy-szwedzkiej/

wtorek, 30 maja 2017

Potęga egzorcyzmu - protest przed Teatrem Powszechnym

"Wczoraj doświadczyłem potęgi modlitwy. Podczas protestu pod Teatrem Powszechnym modliliśmy się przy wrzaskach lewicowych aktywistów. Podczas różańca, puszczali nam między innym utwór ACDC "Autostradą do piekła" ( w sumie biedne dzieciaki). W momencie kiedy ks. z Bractwa św. Piusa X [ks.Ivo Ounpuu z Estonii] zaczął odmawiać egzorcyzm prosty lewaków przytkało. Jeden czy drugi próbował dowcipkować (pozdrawiamy egzorcystę itp.), ale pozostali jakoś nie podzielali jego entuzjazmu. Zaległa cisza, słychać było tylko łacińskie słowa modlitwy. Moc Chrystusa Zbawiciela znów pokonała władzę kłamcy od początku. Ave Christus Rex.".
Andrzej Kołakowski .... Polski Bard piosenki tożsamościowej
 https://www.facebook.com/profile.php?id=100002851614679

z profilu:  Stanisław Stanisław Papież,  https://www.facebook.com/stpapiez?ref=br_rs


poniedziałek, 29 maja 2017

"Kto chce kulturowej rewolucji?" - Warszawa,Gdańsk 27-28.05.2017

Prowokacyjny spektakl "Klątwa" przyciągnął przed Teatr Powszechny w Warszawie dwie manifestacje. Jedną zorganizowali przedstawiciele organizacji prawicowych, drugą lewicowych przy wsparciu polityków partii Razem i Nowoczesnej. W tym samym czasie w Gdańsku trwał marsz środowisk homoseksualnych, na trasie którego protestowali jego przeciwnicy.

 http://wiadomosci.tvp.pl/30982151/kto-chce-kulturowej-rewolucji

Gdańsk: 27.05.2017 - marsz dewiacyjnych środowisk homoseksualnych


piątek, 26 maja 2017

Prymicje 2017: Ks. Tymoteusz Szydło i Ks. Marcin Jakubiak

2017-05-21 
 
Serdecznie zapraszamy (Bractwo Kapłańskie św. Piotra) na msze prymicyjne tegorocznych neoprezbiterów z Arcybiskupiego Seminarium Duchownego w Krakowie, które odbędą się w kościele św. Krzyża w nastepujących terminach:

1. Ks. Tymoteusz Szydło (diecezja bielsko-żywiecka), Uroczystość Zesłania Ducha Św, 4 czerwca, godz. 19.15.

2. Ks. Marcin Jakubiak (archidecezja krakowska), Uroczystość Przenajświętszej Trójcy, 11 czerwca, godz. 19.15.

Neoprezbiterzy przyjmą święcenia kapłańskie w dniu 27 maja 2017 roku. Pamiętajmy o nich w naszych modlitwach.


 http://www.fssp.pl/articles/1242

św. Antoni Pustelnik: 'Przyjadą takie czasy..."


środa, 24 maja 2017

Nabożeństwa maryjne i rozważania na każdy dzień maja. ks. Goliana

Maj - dla wielu najpiękniejszy miesiąc roku - to w Kościele okres szczególnej czci Matki Bożej. W Polsce żywa jest tradycja gromadzenia się wieczorami w kościołach, przy grotach, kapliczkach i figurach przydrożnych na nabożeństwach majowych, nazywanych "majówkami". Jeszcze dziś przejeżdżając w majowy wieczór przez polskie wsie można usłyszeć pieśni maryjne. Zwyczaj ten trwa dopiero od połowy XIX wieku.

 fot. "Źródło Maryi" Gdynia-Karwiny

Rodowód tych nabożeństw jest jednak znacznie wcześniejszy niż się powszechnie uważa. Gromadzenie się i śpiewanie pieśni na cześć Matki Bożej było znane na Wschodzie już w V wieku. Dopiero na przełomie XIII i XIV w. powstała myśl, aby ten miesiąc poświęcić Maryi. Pierwszym, który rzucił tę myśl, był król hiszpański Alfons X (+ 1284). Władca ów zapraszał do udziału w nabożeństwach majowych, sam często brał w nich udział i swoim poddanym zalecał gromadzenie się w porze wieczornej na modlitwy wokół figur Matki Bożej. Dominikanin bł. Henryk Suzo (+ 1366), uczeń Jana Eckharta i przyjaciel Jana Taulera, znanych mistyków średniowiecza, wyznaje, że jako pacholę zbierał w maju kwiaty i niósł je do stóp Matki Bożej. Lubił z kwiatów pleść wieńce i kłaść je na głowę figur Bożej Rodzicielki. Matka Boża nagrodziła go za to wizją chwały, jaką odbiera od Aniołów. W roku 1549 ukazała się w Niemczech książeczka pod tytułem: Maj duchowy, gdzie po raz pierwszy maj został nazwany miesiącem Maryi. W żywocie św. Filipa Nereusza (+ 1595) czytamy, że gromadził on dziatwę przy figurach i obrazach Matki Bożej, śpiewał z nimi pieśni, zbierał kwiaty i zachęcał do składania ku Jej czci oprócz kwiatów - także duchowych ofiar i wyrzeczeń. Nowicjusze dominikańscy we Fiesole (w latach 1677-1709) w maju gromadzili się przed wizerunkiem Najświętszej Maryi i czcili ją muzyką, śpiewem i składaniem duchowych wyrzeczeń. Jednakże za autora właściwych nabożeństw majowych historycznie uważa się jezuitę, o. Ansolani (1713). On to w kaplicy królewskiej w Neapolu codziennie w maju urządzał koncert pieśni ku czci Bożej Matki, który kończył się błogosławieństwem Najświętszym Sakramentem.

W Polsce pierwsze nabożeństwo majowe wprowadzili jezuici w Tarnopolu (1838), misjonarze w Warszawie w kościele Św. Krzyża w roku (1852), ksiądz Golian w Krakowie (w 1856) i we Włocławku biskup Marszewski (1859). W tym samym czasie cześć Królowej maja szerzył w Galicji poezją jezuita o. Karol Antoniewicz (+ 1852). Ks. Wincenty Buczyński (jezuita) wydał we Lwowie pierwszą książeczkę o nabożeństwach majowych (1839). W dziesięć lat potem podobną broszurę wydał we Wrocławiu w roku 1850 ks. Aleksander Jełowicki, zmartwychwstaniec. W połowie XIX wieku nabożeństwo majowe przyjęło się we wszystkich prawie krajach.

Centralną częścią nabożeństwa majowego jest Litania Loretańska, jeden ze wspaniałych hymnów na cześć Maryi, w którym wysławiane są Jej wielkie cnoty i przywileje, jakimi obdarzył Ją Bóg. To piękny zbiór komplementów dla Maryi. Nie ma pewności, kiedy powstała Litania Loretańska. Prawdopodobnie jakaś jej wersja znana była już w XII wieku we Francji. Pewne jest to, że zatwierdził ją oficjalnie papież Sykstus V w 1578 r. Nazwę "Loretańska" otrzymała od miejscowości Loretto we Włoszech, gdzie była szczególnie propagowana i odmawiana prawdopodobnie od 1531 r. Przypuszcza się, że część tytułów Maryi pochodzi z wpisów w księgach sanktuarium Domku Loretańskiego.

Tekst litanii miał przedłożyć do zatwierdzenia papieżowi Grzegorzowi XIII archidiakon Guido Candiotti. 11 czerwca 1587 r. Sykstus V obdarzył "Litanię Loretańską" dwustu dniami odpustu. Kolejne odpusty przypisali do niej Pius VII i Pius XI. W 1631 r. Święta Kongregacja Obrzędów zakazała dokonywania w tekście samowolnych zmian; te, które następowały, posiadały aprobatę Kościoła. Kiedyś w litanii było więcej tytułów, m.in.: Mistrzyni pokory, Matko Miłosierdzia czy Bramo odkupienia. Później pojawiały się inne wezwania (inwokacje): Królowo Różańca Świętego (1675), Królowo bez zmazy pierworodnej poczęta (1846), Matko Dobrej Rady (1903), Królowo pokoju (1917), Królowo Wniebowzięta (1950).
W litanii wymieniane są kolejne tytuły Maryi: jest ich w sumie 49, a w Polsce 50. Po zatwierdzeniu liturgicznej uroczystości NMP Królowej Polski, obchodzonej 3 maja, do Litanii dołączono 12 października 1923 r. wezwanie "Królowo Polskiej Korony", przekształcone po drugiej wojnie światowej na "Królowo Polski".

Warto w tym miejscu wspomnieć, że starsza od Litanii loretańskiej jest litania do dziś odmawiana z Zakonie Kaznodziejskim. Pochodzi ona z XII wieku (jest zatem starsza niż zakon dominikański, niewykluczone że jest ona zaginionym pierwowzorem Litanii Loretańskiej). Jej pełny tytuł brzmi: "Litania dominikańska do odmawiania we wszelkich utrapieniach".
Rozmyślania na każdy dzień maja, ks. Zygmunt Golian 

http://www.ultramontes.pl/golian_k_maj.pdf
za:  https://www.facebook.com/groups/959202444156709/

poniedziałek, 22 maja 2017

Nuncjusz apostolski Szwajcarii urzeczony Mszą trydencką. To odkrycie nowego świata

Data publikacji: 2017-05-20 07:00
Data aktualizacji: 2017-05-19 09:32:00
 
 
Zdjęcie ilustracyjne fot. Marcin Mituś / Trydent Przemyska
Nuncjusz apostolski w Szwajcarii po raz pierwszy w życiu celebrował mszę świętą w rycie trydenckim. To odkrycie nowego, cudownego świata – mówi o swoich wrażeniach hierarcha.

Arcybiskup Thomas Gullickson od 2015 roku pełni funkcję nuncjusza apostolskiego w Szwajcarii, te same obowiązki sprawując zarazem w Lichtensteinie. 13 maja tego roku był dla 66-letniego kapłana urodzonego w Stanach Zjednoczonych dniem szczególnym. Hierarcha, który święcenia kapłańskie przyjął ponad 40 lat temu, odprawił wówczas Mszę świętą w rycie trydenckim – po raz pierwszy w życiu. Podzielił się później swoimi wrażeniami, przyznając, że odkrył zupełnie nowy, cudowny świat liturgiczny.

Nuncjusz od dawna był znany z sympatii dla nurtu tradycjonalistycznego, choć sam nigdy nie sprawował liturgii w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego. „13 maja ten stary człowiek mógł przekroczyć próg w nowy i cudowny świat” – opisał hierarcha wrażenia z celebracji na swoim blogu. Mszę celebrowano w setną rocznicę objawień fatimskich w szwajcarskim Fischingen.

Zanim abp Gullickson objął funkcję nuncjusza apostolskiego w Szwajcarii i Lichtensteinie, ten sam urząd sprawował od 2011 roku na Ukrainie. Jego przeniesienie bardzo krytycznie skomentowały liberalne media szwajcarskie, przekonując, że to niewłaściwy człowiek na takim stanowisku.

Teolog i kierownik studiów Instytutu Pedagogiki Religii Uniwersytetu w Lucernie, Markus Arnold, mówił nawet o zagrożeniu pokoju religijnego w Szwajcarii. Uczony wystosował protest do prezydenta kraju, ostrzegając przed arcybiskupem jako rzekomym zwolennikiem „katolickiego fanatyzmu”.

W Mszy świętej uczestniczyli klerycy i kapłani z seminarium prowadzonego przez Bractwo Kapłańskie św. Piotra w szwajcarskim Wigratzbad.


Źródło: Katholisches.info 
Pach

czwartek, 18 maja 2017

"Prawdziwe oblicze Lutra" - wykłady 20-21.maja 2017 - Kraków i Warszawa

wykład x. Jana Michała Gleize’a FSSPX

początek 20.05.2017 r. (sobota), godz. 15.00  

miejsce Biblioteka Wojewódzka, s. 53 (parter), ul. Rajska 1, Kraków

21.05.2017 r. (niedziela), godz. ~11.30

kościół pw. Niepokalanego Poczęcia N.M.Panny, Warszawa

Katolicki Instytut Apologetyczny im. św. Tomasza z Akwinu zaprasza na wykład i spotkanie z x. Janem Michałem Gleize’em, profesorem eklezjologii w seminarium św. Piusa X w Ecône i uczestnikiem rozmów doktrynalnych z ekspertami Kongregacji Nauki Wiary, prowadzonych w Rzymie w latach 2009–2011. Spotkanie będzie połączone z promocją książki Prawdziwe oblicze Lutra, opublikowanej nakładem Instytutu.
 http://www.piusx.org.pl/komunikaty/2017/127

poniedziałek, 15 maja 2017

niedziela, 14 maja 2017

13 maja AD 2017 w Polsce

Odpowiedzieliśmy na wezwanie Matki Najświętszej. Publiczny Różaniec wynagradzający w kilkunastu miastach Polski

Data publikacji: 2017-05-14 18:00
Data aktualizacji: 2017-05-14 18:13:00
Publiczny Różaniec wynagradzający zgromadził w stolicy łącznie niemal trzysta osób. Fot. Krucjata Młodych
Dokładnie sto lat po pierwszym objawieniu Matki Bożej Fatimskiej, w czternastu miastach naszego kraju odprawiony został w sobotę publiczny Różaniec wynagradzający Niepokalanemu Sercu Najświętszej Maryi Panny.


„Kondycja ludzka po 100 latach od fatimskich objawień jest w tragicznym stanie. Wielu ludzi żyje bez Boga. Niewierność małżeńska, aborcja, pornografia, nałogi, promocja homoseksualizmu i tzw. gender to smutna rzeczywistość w Polsce i w wielu krajach świata. Im większy jest kryzys, tym ufniej powinniśmy się uciekać do Maryi, która „zmiażdży głowę węża”. Matka Boża w Fatimie zapowiedziała triumf Swego Niepokalanego Serca. W Jej Królestwie cała ludzkość będzie oddawać Chwałę Panu Bogu i Matce Najświętszej!” – tak zachęcali do wspólnej modlitwy organizatorzy z Krucjaty Młodych.

Zaproszenie nie spotkało się z obojętnością. Jak szacują inicjatorzy akcji „100 Różańców na 100-lecie Fatimy”, we wszystkich czternastu miastach w Różańcu wzięło udział ponad 2 tysiące osób. W Legnicy – ponad 30 osób, w Gliwicach – 50. W Łodzi liczba uczestników wahała się pomiędzy 60 a 100. W Olsztynie organizatorzy zliczyli 106 osób, w Gdańsku, Wrocławiu, Krakowie – po ponad dwieście.

Pierwszy publiczny Różaniec zorganizowany przez Krucjatę Młodych w Bytomiu, zgromadził ponad czterystu wiernych.

W Krakowie modlitwa prowadzona obok kościoła świętego Wojciecha była z konieczności przerywana ze względu na pobliski przemarsz tak zwanej parady równości, czyli demonstracji środowisk LGBT oraz osób popierających ich roszczenia. Obok uczestników Różańca stanęli kontrmanifestanci, rekrutujący się głównie z przedstawicieli narodowców (m.in. z Młodzieży Wszechpolskiej), którzy w niejednokrotnie dosadnych słowach odpowiadali na roszczenia pro-homoseksualistów.

Jak podkreślił w rozmowie z PCh24.pl Jędrzej Stępkowski z Krucjaty Młodych, oprócz uczestniczących w Różańcu od początku, do modlących się niejednokrotnie dołączali przechodnie. W Olsztynie, gdzie publiczna modlitwa wynagradzająca odprawiana jest regularnie od pół roku, w sobotę zgromadziła około dwukrotnie więcej uczestników niż zazwyczaj.

Wraz z wiernymi świeckimi, w kilku miastach, np. w Łodzi i Gliwicach, Matkę Bożą publicznie czcili duchowni. W stolicy do modlących się dołączyło czterech kleryków z warszawskiego seminarium.


Oto program najbliższych spotkań modlitewnych w ramach kampanii „Sto Różańców na 100-lecie Fatimy”:

Lublin, pl. Teatralny, róg ulicy Grottgera i Alei Racławickich – 15 maja, 17.00;
Kielce, pl. Najświętszej Maryi Panny obok katedry – 16 maja, 17.00;
Częstochowa, Aleja Najświętszej Maryi Panny 27 – 17 maja, 17.00;
Katowice, przed figurą św. Jana na rogu ulic św. Jana i Staromiejskiej – 18 maja, 17.00;
Zakopane, Krupówki 3 przy kościele Świętej Rodziny – 22 maja, 17.00;
Opole, Rynek, u zbiegu ulic Młyńskiej i Kraszewskiego – 24 maja, 17.00;
Zielona Góra, Stary Rynek, u zbiegu ulic Jana III Sobieskiego i Pod Filarami – 25 maja, 17.00;
Gorzów Wielkopolski, plac przed wejściem do katedry (Sikorskiego 128) – 26 maja, 17.00;
Szczecin, pod Wałami Chrobrego, obok fontanny, ul. Jana z Kolna 71 – 27 maja, 17.00;
Bydgoszcz, Stary Rynek w pobliżu pomnika, 28 maja, 16.30.
Warszawa, Krakowskie Przedmieście 62, 3 czerwca, 16:00.

Serdecznie zapraszamy!

RoM

piątek, 12 maja 2017

100 Różańców na 100-lecie Fatimy. Dołącz do Karawany Krucjaty Młodych

100 Różańców na 100-lecie Fatimy. Dołącz do Karawany Krucjaty Młodych

Data publikacji: 2017-05-11 13:00
Data aktualizacji: 2017-05-11 15:24:00

W obliczu kryzysu stajemy pod Sztandarem Maryi do walki o dusze Polaków. Chcemy w setną rocznicę Objawień Fatimskich, zorganizować STO publicznych Różańców w całej Polsce. Już teraz dołącz do modlitwy.
Sto lat temu Maryja objawiła się trojgu pastuszkom, wzywając świat do pokuty i nawrócenia. Apelowała, byśmy codziennie odmawiali Różaniec. Ostrzegała, że jeżeli ludzkość dalej będzie żyła w grzechu, zostanie surowo ukarana.
Kondycja ludzka po 100 latach od Fatimskich Objawień jest w tragicznym stanie. Wielu ludzi żyje bez Boga. Niewierność małżeńska, aborcja, pornografia, nałogi, promocja homoseksualizmu i tzw. gender to smutna rzeczywistość w Polsce i w wielu krajach świata.
Im większy jest kryzys, tym ufniej powinniśmy się uciekać do Maryi, która „zmiażdży głowę węża”. Matka Boża w Fatimie zapowiedziała triumf Swego Niepokalanego Serca. W Jej Królestwie cała ludzkość będzie oddawać Chwałę Panu Bogu i Matce Najświętszej!
Odmawiajmy publicznie różaniec!

Krucjata Młodych zaprasza 13 maja na publiczne Różańce:

Wrocław – Rynek, przy pręgierzu, godz. 16.00;
Kraków – Rynek (obok kościoła św. Wojciecha), 16.00;
Rzeszów, pl. Śreniawitów (obok Krzyża Ofiar Komunizmu), 16.00;
Gdańsk – Targ Węglowy, 16.00;
Łódź – Pasaż Schillera przy ul. Piotrkowskiej, 16.00;
Legnica – przed katedrą, obok pomnika, 16.00;
Toruń – pod pomnikiem Mikołaja Kopernika, 15.00;
Wejherowo – na pl. Wejhera, 15.00;
Łomża – Stary Rynek, 16.00;
Gliwice – Rynek pod Ratuszem, 16.00;
Bytom – Rynek, 12.00;
Warszawa – Krakowskie Przedmieście 62, 16.00;
Olsztyn – przed ratuszem, róg ulic 1 Maja i Piłsudskiego, 16.00;
Poznań – pl. Adama Mickiewicza, 16:00.

Ponadto w maju publiczne Różańce odbędą się w ramach Karawany Krucjaty Młodych:

Lublin, pl. Teatralny, róg ulicy Grottgera i Alei Racławickich – 15 maja, 17.00;
Kielce, pl. Najświętszej Maryi Panny obok katedry – 16 maja, 17.00;
Częstochowa – Aleja Najświętszej Maryi Panny 27 – 17 maja, 17.00;
Katowice, przed figurą św. Jana na rogu ulic św. Jana i Staromiejskiej – 18 maja, 17.00;
Zakopane, Krupówki 3 przy kościele Świętej Rodziny – 22 maja, 17.00;
Opole, Rynek, u zbiegu ulic Młyńskiej i Kraszewskiego – 24 maja, 17.00;
Zielona Góra, Stary Rynek, u zbiegu ulic Jana III Sobieskiego i Pod Filarami – 25 maja, 17.00;
Gorzów Wielkopolski, plac przed wejściem do katedry (Sikorskiego 128) – 26 maja, 17.00;
Szczecin, pod Wałami Chrobrego obok fontanny, ul. Jana z Kolna 71 – 27 maja, 17.00;
Bydgoszcz, Stary Rynek w pobliżu pomnika, 28 maja, 16.30.

Serdecznie zapraszamy!

Źródło: „Przymierze z Maryją”

poniedziałek, 8 maja 2017

Moja mantylka na maryjny maj

 "W maju proponujemy mantylki w odcieniach niebieskich, jako znak szczególnego nabożeństwa do Najświętszej Maryi Panny".


 za: http://www.mojamantylka.pl
 https://www.facebook.com/mojamantylka/?hc_ref=ADS&ft[tn]=kC&ft[qid]=6417707638859668391&ft[mf_story_key]=-7061763424711182208&ft[ei]=AI%407be542ba3e63bb90efd0b97512b205dd&ft[top_level_post_id]=1770797006563795&ft[fbfeed_location]=1&ft[insertion_position]=14&__md__=1

piątek, 5 maja 2017

W Bożych planach istnieje Polskie Królestwo Maryi

Jerzy Wolak

W Bożych planach istnieje Polskie Królestwo Maryi

Data publikacji: 2017-05-03 08:00
Data aktualizacji: 2017-05-04 10:33:00
fot. Marek Maruszak/FORUM
Najświętsza Maryja Panna jest Królową Polski – czas wreszcie w pełni sobie to uświadomić i wyciągnąć praktyczne wnioski.

Najświętsza Maryja Panna jest Królową Polski – a większości Polaków to ani ziębi, ani grzeje. Tak wynika z wieloletniej obserwacji. Niejeden Polak-katolik całą refleksję nad owym faktem ogranicza do pytania, czy 3 maja trzeba iść na Mszę Świętą.

Najświętsza Maryja Panna jest Królową Polski – dla niektórych fakt to dość kłopotliwy. Czyż bowiem – troskają się – nie przebija z niego typowa polska megalomania? Żaden inny naród w swych roszczeniach wobec Matki Bożej nie posunął się aż do tego, żeby Jej królowanie w jego państwie wpisać do litanii loretańskiej…

Owszem, tylko że to nie Polacy Matkę Bożą wybrali, ale Ona wybrała Polaków. Cztery wieki temu trzykrotnie objawiła się staremu jezuicie w dalekim Neapolu, aby mu powiedzieć:

Dlaczego nie nazywasz mnie Królową Polski? Ja to królestwo bardzo umiłowałam i wielkie rzeczy dla niego zamierzam, ponieważ osobliwą miłością do Mnie płoną jego synowie.

Ja jestem Królową Polski. Jestem Matką tego narodu, który jest mi bardzo drogi.

Nazywaj mnie Królową Polski. Umiłowałam to królestwo i do wielkich rzeczy je przeznaczyłam, ponieważ szczególnie wielbią mnie jego synowie.

Najświętsza Maryja Panna jest Królową Polski – to dla niejednego anachronizm w klinicznej postaci. Kiedyś, owszem – dowodzą w zacietrzewieniu – Maryja kazała się nazywać królową, bo to w dawnych czasach robiło na ludziach wrażenie. To były czasy królów: Władysława… Chrobrego, Jagiełły… i tego, no… Ćwieczka. Ale tamte czasy minęły bezpowrotnie, a cała ta królewska retoryka to zwykły relikt przeszłości, który wciąż trwa wyłącznie siłą przyzwyczajenia, bo młyny Kościoła, jak wiadomo, mielą okropnie powoli. Tytułu nadanego w innej rzeczywistości społeczno-politycznej nikt przecież oficjalnie nie skasuje (bo jakże tak wypada?), ale też kto w dobie demokracji traktuje go poważnie?

No, fakt. Jakże pogodzić królewski tytuł z demokratycznym paradygmatem współczesnego świata, którego obecna Rzeczypospolita, zdemokratyzowana do szpiku kości – o czym fanatycznie zapewnia resztę ziemskiego globu ustami wszystkich swych możliwych przedstawicieli: możnych i prostych, prawych i lewych, świeckich i duchownych – szaleńczo pragnie być pawiem i papugą, małpą i osłem, kalką i popłuczyną…?

Najświętsza Maryja Panna jest Królową Polski – bo demokracje przychodzą i odchodzą, a Boski porządek wszechświata trwa niezmiennie i wiecznie. Maryja była Królową Nieba i Ziemi w zamyśle Boga Ojca jeszcze przed stworzeniem świata, a po Wniebowzięciu przyjęła tę koronę z rąk Króla Królów – po wiek wieków. Nasza Pani przemawia do nas z wieczności, której nie ograniczają pęta czasu, zatem wieczne jest również wszystko, co mówi. Skoro więc każe się nazywać Królową Polski, to znaczy, że nią była, jest i pozostanie na zawsze – nawet gdy Polska już dawno przeminie.

Najświętsza Maryja Panna jest Królową Polski – a niejeden Polak-katolik gorszy się „mieszaniem świętości z polityką”. A cóż w tym nagannego? Czyżby „polityczny” tytuł w jakiś sposób kalał Przeczystą Dziewicę? Miałażby polityka być sferą zamkniętą na uświęcenie? Wręcz przeciwnie: jako sztuka kierowania społecznością dla wspólnego dobra – jak głosi klasyczna definicja polityki – stanowi ona wręcz wymarzone pole do praktykowania chrześcijańskich cnót.

Najświętsza Maryja Panna jest Królową Polski –  a tylu Polaków nie chce tego w ogóle przyjąć do wiadomości. Zupełnie ich nie ciekawi, dlaczego Królowa Wszechświata pragnie jeszcze ponadto być Królową Polski? Wyjaśnienie zaś tego fenomenu wydaje się być tylko jedno – mianowicie: w Bożych planach istnieje Polskie Królestwo Maryi. Matka Boża nigdy wszak nie wypowiada słów nie znajdujących pokrycia w Bożych zamiarach.

Polskę szczególnie umiłowałem, a jeżeli posłuszna będzie woli mojej, wywyższę ją w potędze i świętości – czyż nie są to słowa samego Boga w Trójcy Jedynego?

Najświętsza Maryja Panna jest Królową Polski – przeto Polacy winni jej bezwarunkową miłość, niezachwianą wierność i posłuszeństwo we wszystkim. Zwłaszcza, że niezwykle łatwo służyć Królowej Polski. Tak niewiele od nas wymaga – wszystkie Jej życzenia zamykają się w jednym poleceniu:

Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie (J 2, 5).

Najświętsza Maryja Panna jest Królową Polski – a Polacy podchodzą do tego nader sceptycznie i asekurancko. Swą niechętną postawę tłumaczą roztropnością, ale to zwykłe tchórzostwo. Jednak nie sądźmy ich pochopnie – przecież współczesny świat, w którym żyją zanurzeni aż po nozdrza, jest w tej materii diabelnie surowy. Nie poda ręki, nie poklepie po plecach, odmówi nagrody, podwyżki, awansu czy grantu – w zamian publicznie skrzywi się z niesmakiem, na łamach poczytnej prasy oklei etykietą „nawiedzonego oszołoma”, wyszydzi w telewizji albo, co jeszcze gorsze, wcale do niej nie zaprosi…! Czyż to nie ponad siły współczesnego Polaka, zwłaszcza wykształconego, na stanowisku, otoczonego powszechną estymą?!

Najświętsza Maryja Panna jest Królową Polski – a narodowa celebra fundamentu polskiej państwowości opiewa wysmażoną przez masonów przeszło dwa wieki temu konstytucję, która w ogólnym rozrachunku więcej przyniosła Rzeczypospolitej złego niż dobrego…


Jerzy Wolak

czwartek, 4 maja 2017

I Komunia św. Marysi z Gdańska w Hamburgu (kaplica FSSPX)


Nie pierwszy to przypadek, że Polacy emigranci, rozsiani po świecie dowiadują się, odnajdują i odkrywają Tradycję Katolicką na obczyźnie. Mamie Marysi pomogła skromniutka, była kaplica Bractwa św. Piusa X w Sopocie. Czarę goryczy przelało święte oburzenie na to co dzieje się w Polskiej Misji Katolickiej w Hamburgu, którą "dostosowała" się do dominującego, panującego w oficjalnym Kościele w Niemczech, agresywnego modernizmu. Ich  serca - mamy i córki -  znalazły katolicki pokój w kaplicy FSSPX w tym że mieście. Tam Marysia w raz z dwoma koleżankami przystąpiła do I Komunii św.
Życzymy wszystkim uczestnikom tej pięknej uroczystości sakramentalnego życia w Sercu Jezusowym.

Redakcja

środa, 3 maja 2017

Le manuscrit du Puy - "Exultantes in partu Virginis"




Manuskrypt z katedry Notre-Dame-de-l'Annonciation du Puy-en-Velay, to niesamowity przykład, ciągłości muzycznej od XII do XVI wieku.
Gdy muzykę w całej Francji zdominowała paryska szkoła katedry Notre Dame,  leżące na szlaku pielgrzymkowy do Saint Jacques de Compostela,  Puy-en-Velay zachowuje swoją  niepowtarzalną oryginalność i ciągłość. Katedra leżąca z dala od wydarzeń tego świata, przetrwała zawieruchy, aż do Rewolucji anty-Francuskiej. Wtedy spalono min. hebanową figurę Matki Bożej z Le Puy, która była darem króla św. Ludwika IX
Muzyka odtworzona przez założony w 1979 r.  zespół "Gilles Binchois", pod dyrekcją Dominiquea Vellarda.
Ensemble występował również w Polsce w Gdańsku 8 XII 2016 r.
Redakcja

za:
http://www.polskieradio.pl/8/688/Artykul/1701492,Actus-Humanus-i-muzyczna-podroz-do-sredniowiecza
https://www.musicologie.org/sites/m/manuscrti_puy.html
https://en.wikipedia.org/wiki/Le_Puy_Cathedral
https://fr.wikipedia.org/wiki/Cath%C3%A9drale_Notre-Dame-de-l%27Annonciation_du_Puy-en-Velay

zapis muzyczny na:
 http://www.allmusic.com/album/le-manuscrit-du-puy-mw0000294594

wtorek, 2 maja 2017

"MANIFEST KOBIECOŚCI"

Z przyjemnością prezentujemy głos niebanalnej kobiety o roli niewiasty w rodzinie, narodzie i świecie. Autorka pani dr Marta Cywińska użyła nowego, stworzonego przez siebie terminu terminu "kobiecjonizm", który trudny do zafunkcjonowania w potocznym języku proponujemy zastąpić doskonałym i adekwatnym, pochodzących od Boga-Stwórcy słowem "kobiecość". Stąd nasz tytuł "Manifest Kobiecości".
 Redakcja

Manifest kobiecjonizmu

Feminizm jest przeżytkiem. Podobnie jak gender. Czas przywrócić godność kobiecie w pełni jej kobiecości, wdzięku, subtelności, bezbrzeżnego powołania do bycia kobietą we wszystkich wymiarach istnienia. Kobiecość ma być wreszcie pełnią – również w wymiarze jej piękna duchowego, wiedzy, mądrości oraz intelektu.


Niemodne feministki, zasuszone genderystki próbują epatować powierzchowną wiedzą oraz zabierać głos tam, gdzie ich kobiecość jeszcze bardziej więdnie. Dosyć tego!
Kobiecjonistki są intelektualistkami emanującymi kobiecością w kruchej oprawie fizycznej, ale silne duchem!



Prawdziwa kobieta ma w sobie przepastne pokłady miłości, a miłość mnoży i w swym sercu znajdzie zawsze miejsce dla bezbronnej, ukochanej istoty. Jej misją jest nie tylko dobroczynność, ale i dobroczynienie oraz ochrona życia za wszelką cenę. Prawdziwa kobieta nigdy nie dokona morderstwa na swym nienarodzonym dziecku.

W sytuacji, gdy nie może mieć dzieci własnych, niechaj przygarnie do serca – choćby w wymiarze duchowym nienarodzone, a także cierpiące poprzez niesienie pomocy rzeczywistej.
Nieodzownym elementem kobiecości jest intelekt i błyskotliwość ale w proporcjach takich, by nie skłaniały nawet w najmniejszym stopniu do pokus egoistycznych.


Jesteśmy piękne duchem, bo spełniamy się w naszej ziemskiej misji kobiecości, nie po to by deklarować „sztuką dla sztuki” lub dla kokieterii jak Róża w ,,Małym Księciu”, ale by pokornie służyć innym i przyczynić się do odrodzenia wizerunku szlachetnej Polki.

Bóg, Honor, Ojczyzna wpisane mamy w sercu od pokoleń – i tak już na zawsze pozostanie.

W pierwszej połowie XX wieku w Europie pojawiło się wiele nurtów w literaturze i sztuce zwanych powszechnie -izmami. W każdym z nich artyści oraz artystki okazywali swe burzliwe emocje, dojmujące poczucie zagrożenia i lęk przed jutrem. Kobiecjonistki łączą naturę artystyczną ze sferą pogłębionego intelektu, wypełniając przy tym codzienne, wynikające z misji oraz roli kobiety obowiązki.

Impresjonizm też ma swój wpływ na kobiecjonizm – swą zamaszystością uczuć. Symbolizm – poprzez przywołanie i reinterpretację symboliki kobiecości. Fowizm, który dotychczas kojarzył się odbiorcom z żywiołową kolorystyką dzieł sztuki niechaj będzie kobiecjonistyczną metaforą walki o dobro prześladowanych, krzywdzonych, poniżonych z racji przekonań, wychowywanych oraz wychowujących ku wartościom i przywiązaniu do wzorców paseistycznych. Z ducha romantyczne kobiecjonistki mają zmysł praktyczny pozytywistek w wykonywaniu obowiązków codziennych oraz powinności wobec Ojczyzny.

Jako zadeklarowana badaczka neosurrealizmu w sztuce i literaturze dodałabym doń nowego znaczenia „kobiecości onirycznej XXI wieku”, którą wypełnia permanentna niezgoda na wszelkie przejawy trywialności oraz dyletanctwa w otaczającym ją świecie.
Choć pozornie krucha i delikatna, ma silną wolę oraz determinację w działaniu na rzecz dobra. Sprzeciwia się czynnie wszelkim przejawom kreowania zdeformowanego obrazu kobiety w mediach, w literaturze oraz w innych wymiarach ekspresji artystycznej i naukowej.

Manifest kobiecjonizmu, który w sposób sformalizowany wyraża potrzebę walki kobiety o przywrócenie godności jej piękna duchowego i siły intelektu będzie sukcesywnie uzupełniany o kolejne postulaty.

Tym samym ogłaszam narodziny nowego nurtu. Kobiecjonizm to nowa epoka, nowa kobieta i początek upadku feminizmu.
dr Marta Cywińska
Warszawa, 
http://prawy.pl/49982-manifest-kobiecjonizmu/

poniedziałek, 1 maja 2017

"Historia Resurrectionis Domini Nostri Iesu Christi" - Schola Gregoriana Gedanensis



Przytaczamy głos w dyskusji nad śpiewem kościelnym.

Po wczorajszym koncercie mojej scholi utwierdziłem się w poglądzie, że zdominowanie śpiewu gregoriańskiego przez metodę solesmeńską jest poważnym błędem i nieprawidłowością. Pomijając teoretyczne muzykologiczne zastrzeżenia do tej XIX-wiecznej konstrukcji, praktycznie jest to śpiew dla wysublimowanych, wysokich głosów. Klasyczny zaś śpiew gregoriański jest męskim, silnym głosem urzeczonym przez Boga Pantokratora ludzkości. Dlatego postuluję, aby katolickie ruchy tradycjonalistyczne otworzyły się na wszystkie tradycje śpiewacze bez względu na ich czas i miejsce powstania. Piotr Błaszkowski
1 V AD 2017

sobota, 29 kwietnia 2017

Msza św. w Sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej kard.Burke - 28 IV AD 2017



za:
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=418885175151872&set=ms.c.eJw9j8kNADEIAzta4YAT039jK0HIc~_QDE5AUxyCI2l8U71CIi7p8jCASOYxmPX~%3Bx4uPqy3VZp3S7TNvVj7knL~%3BbpT1Z~_4~%3BrhxeGTb~%3B~%3BsIXbr9u51fnTL9vv01z~%3BKl699OrM3O8~%3BZo~%3B7X9AP5uD5G.bps.a.418884611818595.1073741845.100010911792699&type=3&theater
oraz zdjęcia własne

czwartek, 27 kwietnia 2017

Historia Resurrectionis - XV-wieczny chorał gregoriański - koncerty 29 i 30 IV AD 2017


Gorąco zapraszamy!
na kolejny, trzeci już koncert chorału gregoriańskiego, pochodzącego z XV wiecznych ksiąg liturgicznych, w rycie krzyżackim - notula Dominorum Theutonicorum, należących niegdyś do kościoła Mariackiego, a znajdujących się obecnie w zbiorach PAN Biblioteki Gdańskiej. Tym razem, zgodnie z okresem liturgicznym, wykonamy śpiewy wielkanocne. Program koncertu dopełnią śpiewane teksty Ewangelii mówiące o zmartwychwstaniu Chrystusa, w tłumaczeniu ks. Jakuba Wujka.

Program koncertu
Antiphona ad Invitatorium Alleluia, t. VII cum Psalmo Venite.
Alleluia Ave Benedicta, t. V cum Sequentia O, Maria caeli via.
Responsorium Angelus Domini, t. III.
Czytanie świętej Ewangelii według Mateusza 28, 1-8 A w wieczór sobotni
Alleluia Angelus Domini, t. VIII cum Sequentia Virgini Mariae laudes
Czytanie świętej Ewangelii według Marka 16, 9-14 A wstawszy raniuczko
Responsorium breve Resurrexit Dominus, t. VI.
Czytanie świętej Ewangelii według Łukasza 24, 13-25 A oto dwa z nich tegoż dnia
Responsorium Christus resurgens, t. I.
Czytanie świętej Ewangelii według Jana 20, 24-31 A Tomasz jeden ze Dwunaście
Prosa Angelorum Imperator, t. IV.
Antiphona Gaude Dei Genitrix, t. V.
--
Schola Gregoriana Gedanensis
http://choral.gda.pl