wtorek, 17 czerwca 2014

Dogmat Trójcy Świętej

Jest to fragment filmu "Mleczna droga" (1969) reż. Luis Buñuel Więcej informacji o filmie znajdziecie Państwo tutajhttp://www.filmweb.pl/film/Droga+mleczna-1969-5204
YOUTUBE

"bóg" według judaizmu i islamu


poniedziałek, 16 czerwca 2014

Objawienie Cudownego medalika

Znany jest powszechnie Medalik zwany cudownym. Pochodzenie jego sięga roku 1830, a szczęśliwą duszą, której Najświętsza Maryja Panna Niepokalana go objawiła, to — Katarzyna Labouré, wówczas nowicjuszka Sióstr Miłosierdzia w Paryżu przy ulicy du Bac. Posłuchajmy jej opowiadania:
„Dnia 27 listopada, w sobotę przed pierwszą niedzielą adwentu, gdym odprawiała wieczorem wśród głębokiej ciszy rozmyślanie, zdawało mi się, że słyszę jakby szelest sukni jedwabnej, od prawej strony sanktuarium mnie dochodzący, i ujrzałam Najświętszą Dziewicę obok obrazu św. Józefa; była wzrostu średniego, a tak nadzwyczajnej piękności, że jej opisać niepodobna. W postawie stojącej, odziana była w czerwonawo połyskującą białą szatę, taką jaką zwykle noszą dziewice, tj. zapiętą u szyi i mającą wąskie rękawy. Głowę Jej okrywał biały welon, spadający aż do stóp po obu stronach. Czoło Jej zdobiła [obszyta] drobną koronką opaska, ściśle do włosów przylegająca. Twarz miała dosyć odsłonioną, pod nogami zaś Jej była kula ziemska, a raczej pół kuli, bo widziałam tylko jej połowę. Ręce Jej, aż do pasa podniesione, trzymały lekko drugą kulę ziemską (symbol całego wszechświata), oczy wzniosła ku niebu składając jakby w ofierze cały wszechświat Panu Bogu, twarz Jej coraz więcej jasnością promieniała.
Nagle zjawiły się na Jej palcach kosztowne pierścienie wysadzane drogimi kamieniami, z tych wychodziły na wszystkie strony jasne promienie, które Ją taką jasnością otoczyły, że twarz Jej i szata stały się niewidzialne. Drogie kamienie były różnej wielkości, a promienie z nich wychodzące stosunkowo więcej albo mniej jaśniejące.
Nie mogę wyrazić tego wszystkiego, com wtedy uczuła i czego w tym krótkim czasie doznawałam.
Gdym olśniona widokiem Najświętszej Maryi Panny wpatrywała się w Jej majestat, zwróciła Najświętsza Panna swój łaskawy wzrok na mnie, a głos wewnętrzny mówił mi: kula ziemska, którą widzisz, przedstawia cały świat i każdą osobę w szczególności.
Tu już nie mogę opisać wrażenia, jakiego doznawałam na widok cudownie jaśniejących promieni. Wtenczas Najświętsza Panna rzekła do mnie:
Promienie, które widzisz spływające z mych dłoni, są symbolem łask, jakie zlewam na tych, którzy mnie o nie proszą — i dała mi przez to zrozumienia, jak hojna jest dla tych, którzy się do Niej uciekają... Ileż to łask wyświadcza tym wszystkim, którzy Jej wzywają... W tej chwili straciłam już świadomość siebie, cała zatopiona w szczęściu... Następnie otoczył Najświętszą Pannę, która miała ręce zwrócone ku ziemi, podłużno-okrągły pas, a na nim znajdował się napis złotymi literami: O Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy.
Potem usłyszałam głos mówiący do mnie: Postaraj się o wybicie medalika według tego wzoru; wszyscy, którzy go będą nosili, dostąpią wielkich łask, szczególniej jeżeli go będą nosili na szyi. Tych, którzy we mnie ufają, wielu łaskami obdarzę.
W tej chwili — tak dalej opowiada Siostra — zdawało mi się, że obraz się obraca. Potem ujrzałam na drugiej stronie literę M z wyrastającym ze środka krzyżem, a poniżej monogramu Najświętszej Panny — Serce Jezusa otoczone cierniową koroną i Serce Maryi przeszyte mieczem”.
o. Maksymilian Maria Kolbe
Rycerz Niepokalanej, czerwiec 1922 r.

niedziela, 15 czerwca 2014

Mary Wagner na wolności!

Toronto: Mary Wagner działaczka ruchu pro-life w Kanadzie, która od 23 miesięcy przebywała w areszcie śledczym w Milton, została w czwartek 12 czerwca zwolniona po tym jak sędzia wydał wyrok w jej sprawie - orzekając dwu letni okres próbny (probation) oraz zakaz zbliżania się do klinik aborcyjnych na odległość mniejszą niż 100 m. Pobyt w areszcie został zaliczony na poczet zasądzonej kary  9 miesięcy więzienia. Mary Wagner była oskarżona o naruszanie "stref ochronnych" wokół klinik aborcyjnych w Toronto, gdzie dokonuje się aborcji na żądanie. Modliła się tam i rozdawała ciężarnym białe róże.

Mary Wagner wyszła z sali sądowej uradowana i dziękowała obecnym, w tym licznej grupie Polaków mieszkających w Kanadzie, za wsparcie i pomoc. Zofia Milczarczyk z London powiedziała "Gońcowi", że gratulując i dziękując dała Mary Wagner obrazek ze św. Janem Pawłem II.

Orzekając wyrok sędzia Fergus O'Donnell wyraził uznanie dla postawy skazanej i wierności wyznawanym wartościom, jednak uznał, że musi ją ukarać za złamanie prawa. Wcześniej sędzia nie zgodził się na powołanie przez obronę świadków, którzy zeznawaliby na temat człowieczeństwa dziecka nienarodzonego. Obrońca mecenas Charles Lugosi dowodził, że Mary Wagner działała w stanie wyższej konieczności broniąc bezbronnych ludzi przed śmiercią. Sąd odrzucił taką argumentację Prokurator Tracey Vogel uznała, że sprawa z prawnego punktu widzenia jest prosta i wielokrotnie rozstrzygnięta precedensowymi decyzjami Sądu Najwyższego.

Mecenas Lugosi wskazywał, że w sprawie Mary Wagner chodzi o jedną z fundamentalnych rzeczy, - czy państwo ma prawo definiować arbitralnie kogo uznajemy za człowieka, a kogo nie. Sprawa odbiła się szeorkim echem poza Kanadą w tym w Polsce; niedawmo ekipa filmowa dokumentalisty Grzegorza Brauna zbierała materiały do filmu na temat Mary.

Po zwolnieniu Mary Wagner chce odpocząć i pojechać do swej licznej rodziny w Kolumbii Brytyjskiej. Mecenas Lugosi nie wyklucza apelacji.
Źródło: http://www.goniec.net/goniec/inne-dzialy/wiadomosci-kanadyjskie/mary-wagner-na-wolno%C5%9Bci.html
ZOBACZ też: Grzegorz Braun kręci film o jednym z najważniejszych procesów naszej epoki

Biuro Prasowe
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy