piątek, 20 kwietnia 2018

Pan Jezus powraca do Śliwiny.

Częścią naszego chrześcijańskiego dziedzictwa,  czynieniem sobie ziemi poddanej na obraz boży, jest krajobraz z katolickimi  pomnikami i znakami. Cel jest zawsze taki sam. Chwała Boga i wskazywaniu celu życia jak krzyż na rozstaju dróg.

Redakcja


Pan Jezus powraca do Śliwiny.
Po kilku miesiącach remontu pomnik Chrystusa powrócił do Śliwin (gm. Tczew).

Zaczęło się od tego, że rok temu w grupie osób uczestniczących w nabożeństwach majowych i czerwcowych przy naszym pomniku Chrystusa, zrodziła się silna potrzeba wyremontowania pomnika Chrystusa. Pomnik był w katastrofalnym. Remont byłby doskonałą okazją do uczczenia 80. rocznicy ufundowania figury (1937). Nasza figura, posadowiona w centralnym miejscu w Śliwinach (skrzyżowanie dróg Tczew, Rokitki, Gniszewo, Lubiszewo) to nie tylko obiekt sakralny, ale znak rozpoznawczy naszej wsi, ważny punkt krajobrazowy i topograficzny, dziedzictwo przodków, wreszcie symbol polskości, bo jak wynika z archiwalnego zdjęcia Niemcy w czasie II wojny zniszczyli znajdujące się na pomniku polskie napisy. Słowem, figura jest w pewnym sensie dobrem całej naszej wspólnoty, niezależnie od zaangażowania religijnego poszczególnych mieszkańców. Doszliśmy do wniosku, że organizacja remontu figury może stać się ważnym elementem integracji wspólnoty, przy okazji doskonałą okazją, aby upiększyć nasze Śliwiny na 100-lecie odzyskania Niepodległości oraz na przypadające w 2019 r. na 730-lecie pierwszej wzmianki o Śliwinach.


Remont na taką skalę i wykonany tak szybko nie byłby możliwy bez niespotykanej w dzisiejszych czasach  hojności lokalnego przedsiębiorcy, który nawet nie jest mieszkańcem Śliwin. Śmiało można ją porównać z hojnością fundatorów kościołów z minionych wieków.  Ciekawostką jest, że wszystkie najważniejsze momenty związane z remontem przypadały na piątek, wylanie fundamentu miało miejsce w Wielki Piątek.

przed remontem

W podstawie pomnika umieściliśmy kapsułę czasu, komunikat dla potomnych. W kapsule znajduje się nasze wspólne zdjęcie zrobione jesienią przy figurze, archiwalne zdjęcie figury z 1940 r. wraz z informacją o fundatorach z 1937 r., nośnik pamięci z filmem pokazującym Śliwiny z lotu ptaka, najlepszą pracę plastyczną naszych dzieci, jak będą wyglądać Śliwiny za 50 lat, parę monet, egzemplarze lokalnych dzienników.  Zostawiliśmy też list, w którym opisaliśmy, jak doszło do remontu figury, wymieniliśmy naszych współczesnych fundatorów, podaliśmy najważniejsze informacje dotyczące naszej wsi, parafii, gminy i Polski. Wreszcie w paru zdaniach opisaliśmy - widzianą oczyma ludzi wierzących - sytuację w kraju, na świecie i w Kościele. Na końcu poprosiliśmy o modlitwę z nasze dusze i naszych dobrodziei, o opiekę nad pomnikiem i kontynuowanie tradycji odprawiania przez pomniku nabożeństw majowych i czerwcowych. 


po remoncie

inf. własna.

Msza św. Trydencka powróciła do Grudziądza

https://www.facebook.com/Duszpasterstwo-Tradycji-%C5%81aci%C5%84skiej-w-Grudzi%C4%85dzu-1854206891481168/?hc_ref=ARR1_CUaeEVrNy3oTm5TRnZmFEHSV3z0DVD0XJZvcBZ5DqE2UtMRAvYXqleu7E4zhk0&fref=nf

wtorek, 17 kwietnia 2018

poniedziałek, 16 kwietnia 2018

Atak satanistyczny na katolików w Polsce! Jedna osoba nie żyje.

Szok... 52-latek w Rzezawie rozjeżdżał katolików na chodniku



 (fot. OSP Rzezawa)


 W Rzezawie w Małopolsce doszło do antychrześcijańskiego ataku na ludzi wychodzących z kościoła. Nie żyje jedna osoba, ale ofiar mogło być o wiele więcej.

52-letni mieszkaniec Śląska kierującym samochodem marki fiat panda wjechał na zapełniony ludźmi wychodzącymi z kościoła chodnik. Mężczyzna około godzin 15 skręcił ze swojego pasa ruchu i potrącił troje rowerzystów oraz jednego pieszego. Nie zatrzymał się, ale jechał po chodniku dalej, gdzie po kilkudziesięciu metrach potrącił jeszcze jednego pieszego. Mężczyzna próbował uciekać, ale już po około 150 metrach został zatrzymany przez osoby z kościoła, które udały się za nim w pościg samochodami i pieszo.

Na miejsce wezwano natychmiast karetki pogotowia, ale niestety, mimo 40-minutowej reanimacji, jeden z potrąconych rowerzystów zmarł. Jego żona trafiła do szpitala. Stan dwóch osób jest ciężki.

52-latek kierował samochodem na włoskich rejestracjach, ale jest polskim obywatelem. Niewykluczone, że był pod wpływem narkotyków. Dał się zatrzymać mieszkańcom. Jak tłumaczył, rozjeżdżał ludzi, bo chciał ,,posprzątać chodnik z ludzi wychodzących z kościoła''.
Metoda, którą wybrał mężczyzna do przeprowadzenia ataku, wskazuje na inspirację zamachami terrorystycznymi dokonywanymi przez islamskich terrorystów w Niemczech, Wielkiej Brytanii i Francji.
Dlaczego Ślązak chciał pomordować katolików, nie wiadomo. W klimacie nienawiści do Kościoła szerzonej przez rozmaite lewackie media nie trudno jednak o wzbudzanie tak skrajnie nienawistnych postaw.
Zamordowanego oraz poranionych przez 52-latka polecamy modlitwie. Warto też pomodlić się o nawrócenie serc tych, którzy noszą w sobie tak wielką niechęć do Chrystusa i Jego uczniów.

mod/nowosci.com, fronda.pl
 http://www.fronda.pl/a/szok-52-latek-w-rzezawie-rozjezdzal-katolikow-na-chodniku,109063.html

kard. Burke: "Krytykowanie papieża"