środa, 14 listopada 2018

Msza św. polowa odprawiona na dworcu kolejowym w Lesznie Wielkopolskim 20 IV 1919 r.























Pierwszy pociąg transportujący Błękitną Armię gen. Józef Haller do Polski przekroczył granicę z Wielkopolską w nocy z 19 na 20 kwietnia 1919. w Lesznie Wielkopolskim. Następnego dnia odprawiona została Msza św. polowa dla całego sztabu i komitetu powitalnego.

Józef Haller  należał obok innych członków rodziny do Sodalicji Mariańskiej oraz do Trzeciego Zakonu Świeckiego Franciszkańskiego (tercjarzy). Wielki wpływ na osobowość młodego Hallera wywarła atmosfera patriotyzmu i głębokiej religijności rodzinnego domu. Wartości, które go ukształtowały, określiły także całą jego późniejszą działalność.

Kadry z filmu "Niepodległość".
za:  https://pl.wikipedia.org/wiki/J%C3%B3zef_Haller

poniedziałek, 12 listopada 2018

Kazanie ks. Tomasza Jochemczyka przed Marszem Niepodległości 2018


Duch Bonapartego, krąży nad „Marszem Biało-Czerwonym” i co z tego wynika



Wyjaśniam na wstępnie, że nie chodzi o Marsz Niepodległości zorganizowany przez „Stowarzyszenie Marsz Niepodległości” z jego fundamentalnym, tegorocznym hasłem „Bóg, Honor i Ojczyzna”, ale o rządowy marsz z 11.11.2018 z jego oficjalnym hasłem, neutralnym religijnie „Dla Ciebie Polsko”, zwanym też medialnie „Marszem Biało-Czerwonym”.

Opinia publicznie nie dostrzega takich niuansów, jednak wnikliwych konserwatywno-tradycjonalistycznych komentatorów nie da się szukać.

Wyjaśniam po kolei.

Masoneria w XVIII wieku podjęła realizację wielkiego projektu zmiany paradygmatu katolickich państw aby uczynić je antyreligijnymi, a jeśli to nie możliwe, to przyjemniej indyferentnymi wyznaniowo. Dziś byśmy powiedzieli, że podjęto się zadania „podmiany społeczeństwa”, wtedy nie etnicznie ale mentalnie. Aby oderwać naród od Mistycznego Ciała Chrystusa jakim był Kościół, popychając go ku naturalizmowi. Oczywiście pisma filozofów trafiały do elity, a nie do ludu więc to od nich zaczęła się wielka zmiana. W Rzeczpospolitej Obojga Narodów tej pracy podjął się ideowy mason ostatni król Stanisław August Poniatowski, zaczynając bardzo trafnie od tworzenia nowej niekatolickiej, oświeceniowej elity, dzięki nowo założone szkole zwanej Szkołą Rycerską. Wyrzucono z niej naukę katechizmu na rzecz „wykładów z moralności” (ówczesna etyka?), a położono nacisk na „miłość ojczyzny”, „obywatelskość” i „cnoty”. Powstał w ten sposób laicki patriotyzm, bliźniaczo podobny do tego nad Sekwaną. Przez 30 lat swej działalności szkoła wychowała ok. 650 kadetów oraz ok. 300 eksternów, a jej wpływ ideowy trwał, aż do Wielkiej Emigracji z 1831 r.

Diabeł, jest nie tylko ojcem kłamstwa, ale doskonałym psychologiem i socjologiem. Najlepszym, „bez inwazyjnym” sposobem odciągnięcia duszy do Boga jest nastąpienie Dobra Najwyższego, innym dobrem, tu miłością ojczyzny. Dusza myśli, że postępuje właściwie, cnotliwie, ale efekty końcowy jest dokładnie taki sam jak przy każdym grzechu ciężkim. Piekło. Życiorysy większości „patriotów”. przełomu wieków XVIII/XIX, to połączenie gorącego patriotyzm i fanatycznego antyklerykalizmu, jak u autora śpiewanej frazy „dał ma przykład Bonaparte…” Józefa Wybickiego.



Symboliczna jest data powstania Szkoły Rycerskie czyli rok 1765, na 3 lata przed powstaniem Konfederacji Barskiej, z jej hasłem generalnym „Jezus Marya”. Cały program Konfederacji wyrażał katolicki pogląd na miłość Ojczyzny, która nie jest wartością absolutną, ale środkiem do Ojczyzny Niebieskiej, poprzez Wiarę prawowierną katolicką i państwo katolickie, które jej broni. Klęska Konfederacji Barskiej (60 tysięcy zabitych wg. króla, 14.000 wywiezionych do Rosji, nie znana liczba wcielonych siłą do armii carskiej), oznaczał początek końca tradycjonalistycznego paradygmatu i zastąpienia go oświeceniowym. Patriotyzm bez Boga często przekształca się w niszczący wojenny szowinizm lub antykatolicką furię o potwornej sile rażenia.

 Hasło „Honneur et Patrie” otrzymaliście z dobrodziejstwem inwentarza po micie napoleońskiej Francji i było ono mentalnie tak silne, że ukonstytuowano je w ustawie z dnia 1 sierpnia 1919 r. „o godłach i barwach Rzeczypospolitej Polskiej”. Przełamanie rewolucyjnego paradygmatu w haśle narodowym nastąpiło dopiero dekretem Prezydenta Rzeczypospolitej z 15 października 1943 r. w umieszczając słowo „Bóg Honor Ojczyzna” na sztandarach oddziałów Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. Po upadku komunizmu dewiza „Bóg, Honor, Ojczyzna” została uchwalona przez Sejm RP w Ustawie z dnia 19 lutego 1993 r. o znakach Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej.

I takie hasło „BÓG HONOR OJCZYZNA” zostało ustanowione hasłem tegorocznego Marszu Niepodległości, któremu rząd przeciwstawił hasło lackie, akceptowalne dla wszystkich z wyjątkiem nihilistów: „Dla Ciebie Polsko”. Czyli jak u oświeceniowców, bez Boga miłujących ojczyznę. Bogu nie dziękując za otrzymane dobrodziejstwa. Parta PIS jest ideową, rewolucyjną kontynuatorką patriotów-oświeceniowców.

Aby spuentować tego dnia usłyszałem słowa przełożonego Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X ks. Karola Stehlina, który w liście do wiernych, przypomniał, że nie zadekretowany w 1927 r. „Mazurek Dąbrowskiego”, jest prawdziwym hymnem katolickiego narodu, a Bogurodzica. Wstyd dla, że katolicki, rodem z niemieckiej Badenii, kapłan musi nas upominać o cześć należnej Królowej Polski.

Tymczasem bezbożny hymn, w którym przywołuje się imię burzyciela i niszczyciela kościołów i klasztorów, pysznego zbrodniarza, konstytuującego rewolucyjny porządek prawny, rozbrzmiewa w kościołach, marszach, paradach w niby jeszcze katolickim narodzie. Podmieniona tożsamość, już nie elity, ale i ludu, zdaje się wyrzucać Boga z myśli, a imię Maryi z pieśni.

Tylko na platformie organizatorów, Marszu Niepodległości, pewna panna intonuje dziękczynne modlitwy, które autor tej Niepodległościowej dygresji powtarzał z garstką słyszących. Pogrobowcy konfederatów barskich.

 Piotr Błaszkowski

https://wrealu24.pl/duch-bonapartego-krazy-nad-marszem-bialo-czerwonym-i-co-z-tego-wynika/

#realu24#polskaiswiat

piątek, 9 listopada 2018

ks. dr Mieczysław Tarnawski, bohater znad rzeki Horyń 1920 r.


ks. dr Mieczysław Tarnawski (ur. 24 listopada 1866 w Tartakowie, zm. 21 stycznia 1928 we Lwowie) – ksiądz rzymskokatolicki, historyk Kościoła, kapelan Wojska Polskiego, działacz społeczny.
Mieczysław Tarnawski urodził się 24 listopada 1886 roku w Tartakowie koło Sokala. W 1906, jako uczeń Małego Seminarium Arcybiskupiego ukończył VI Gimnazjum we Lwowie i wstąpił do Arcybiskupiego Seminarium Duchownego. Będąc alumnem rozpoczął studia na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Lwowskiego we Lwowie. W 1910 przyjął święcenia kapłańskie.

Następnie podjął studia na Uniwersytecie w Innsbrucku, gdzie w 1912 roku obronił rozprawę doktorską z teologii. Studiował historię Kościoła na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie. W 1913 habilitował się z historii Kościoła na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Lwowskiego, po czym jako docent rozpoczął pracę na Wydziale Teologicznym tegoż uniwersytetu. Pełnił również funkcję podprefekta w Arcybiskupim Seminarium Duchownym. W 1916 został profesorem nadzwyczajnym, a trzy lata później zwyczajnym na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Lwowskiego.

W lipcu 1920 roku mając 54 lata, w okresie ofensywy bolszewickiej na Warszawę, wstąpił na ochotnika do Wojska Polskiego. Został kapelanem 24 pułku ułanów,Odznaczył się w bitwie pod Kowlem, gdzie po śmierci dowódcy szwadronu, objął dowództwo i wyprowadził oddział z krzyżowego ognia. Wykazał się także męstwem podczas obrony Zamościa przed kawalerią Siemiona Budionnego. Przy forsowaniu rzeki Horyń samorzutnie dokonał wywiadu na most i mimo trzech ran postrzałowych, pozostał w linii do końca.
Za bohaterstwo wykazane podczas wojny polsko–bolszewickiej, na wniosek dowódcy 24 pułku ułanów płk. Tadeusza Żółkiewskiego, został odznaczony Orderem Virtuti Militari V klasy. Uroczystość dekoracji odbyła się na placu św. Ducha we Lwowie z udziałem władz cywilnych i wojskowych. Miesięczna pensję, którą pobierał każdy odznaczony, przeznaczył na cele oświatowe 24 pułku ułanów.

Po demobilizacji w październiku 1920 roku ks. prof. Tarnawski powrócił do pracy dydaktycznej na Uniwersytecie Jana Kazimierza. W 1922 roku objął funkcję dziekana Wydziału Teologicznego. Odrzucił propozycję bpa Mariana Leona Fulmana objęcia stanowiska rektora nowo powstałego katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego ze względu na pogarszający się stan zdrowia. 1 lutego 1926 r. z tego samego powodu zrezygnował z wykładów.

Udzielał się również społecznie; przewodniczył Towarzystwu Wzajemnej Pomocy Kapłanów, działał w Polskim Towarzystwie Teologicznym, był członkiem komitetu redakcyjnego „Gazety Kościelnej”.
Arcybiskup Józef Bilczewski oraz jego następca abp Bolesław Twardowski wysuwali kandydaturę ks. prof. Tarnawskiego na biskupa sufragana diecezji lwowskiej. Kandydatura została jednak odrzucona przez Stolicę Apostolską wobec sprzeciwu metropolity lwowskiego obrządku greckokatolickiego abpa Andrzeja Szeptyckiego.

ks. dr Mieczysław Tarnawski zmarł 21 stycznia 1928 r. we Lwowie. Pochowany na Cmentarzu Janowskim.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Mieczys%C5%82aw_Tarnawski_(duchowny)

czwartek, 8 listopada 2018

bł. ks. Władysław Miegoń, kapelan do 1919 r. do KL Dachau w 1942 r.

ks. Władysław Miegoń (ur. 30 września 1892 w Samborcu, zm. 15 października 1942 w Dachau) –polski ksiądz katolickibłogosławiony, starszy kapelan Wojska Polskiegokapelan Floty i administrator parafii w Gdyni, uczestnik wojny polsko-bolszewickiej i kampanii wrześniowej, kawaler Orderu Virtuti Militari. Patron Wojska Polskiego.



Władysław Miegoń urodził się 30 września 1892 w niewielkiej wsi Samborzec, 9 kilometrów od Sandomierza, w średnio zamożnej rodzinie chłopskiej jako najstarszy z ośmiorga dzieci Stanisława Miegonia (ur. 1866 w Nawodzicach) i Marianny z domu Rewera (ur. 1871). Ojciec Władysława, obok gospodarstwa rolnego prowadził również warsztat kołodziejski, co pozwoliło mu zapewnić środki na edukację dzieci. Wujem Władysława był bł. ks. Antoni Rewera.
W 1902 Władysław rozpoczął naukę w Męskim Progimnazjum w Sandomierzu. Po uzyskaniu w 1908 świadectwa dojrzałości wstąpił do Seminarium Duchownego. Dał się poznać nie tylko jako dobrze zapowiadający się kapłan, ale też gorący patriota i świetny organizator działalności kulturalno-oświatowej. 2 lutego 1915 otrzymał święcenia kapłańskie, a następnie rozpoczął posługę duszpasterską na ziemi sandomierskiej.
28 listopada 1918 Miegoń poprosił władze kościelne o zgodę na skierowanie go do duszpasterstwa wojskowego. Biskup sandomierski Marian Józef Ryx nie wyraził jednak na to zgody. Dopiero ponowienie prośby dało efekt w postaci pozwolenia. Władysław otrzymał przydział do Marynarki Wojennej i stopień kapelana (odpowiednik kapitana marynarki). Początkowo, gdy polskie siły morskie tak naprawdę jeszcze nie istniały, pełnił służbę w tworzącym się 1. Batalionie Morskim w Modlinie, później w Aleksandrowie Kujawskim. Stał się głównym organizatorem i wykładowcą kursów uzupełniających wiedzę z zakresu języka polskiego, matematyki, historii, geografii, wychowania patriotycznego.
10 lutego 1920 Miegoń brał udział w słynnych Zaślubinach Polski z morzem w Pucku. W kwietniu został kapelanem i oficerem oświatowym Komendy Portu Wojennego Puck, a w lipcu mianowany został kapelanem Pułku Morskiego. Uczestniczył w walkach batalionu morskiego podczas wojny polsko-bolszewickiej. W czasie walk frontowych dźwigał i opatrywał rannych, wykazujac się osobistym męstwem. 9 sierpnia 1920 został ranny pod Makowem Mazowieckim. Marszałek Piłsudski osobiście odznaczył go za męstwo okazane na polu walki Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari oraz Krzyżem Walecznych. Pod koniec roku Miegoń powrócił na stanowisko kapelana Komendy Portu Wojennego Puck.
29 maja 1921 osobiście odprawiał mszę polową w związku z rozpoczęciem budowy portu w Gdyni. Później poświęcał nowe okręty floty Rzeczypospolitej (m.in. ORP „Pomorzanin). Od 1924 Miegoń pełnił funkcję kapelana komendy portu wojennego Gdynia, gdzie przeniesiono dowództwo floty Marynarki Wojennej[7]. Został również proboszczem parafii Najświętszej Marii Panny Królowej Polski w Gdyni. Wtedy też rozpoczął pracę nad składem i repertuarem powstającego przy komendzie Teatru Amatorskiego. Z czasem nie było gdyńskich uroczystości bez udziału tego zespołu, a także bez powołanego przez Władysława zespołu instrumentalno-wokalnego. W 1928 Miegoń przerwał pracę duszpasterską w środowisku marynarskim. Wyjechał aby odbyć studia z zakresu prawa kanonicznego na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim w Lublinie. Istnieją także przesłanki, że przeniesienie miało związek z publiczną krytyką zamachu majowego, którą miał wygłosić).
Do 1932 Miegoń był kierownikiem Rejonu Duszpasterstwa w Lublinie. 16 stycznia 1934 zastąpił ks. kapelana Jerzego Szackiego na stanowisku administratora parafii wojskowej w Gdyni. W ramach swoich obowiązków święcił bandery okrętowe, odprawiał nabożeństwa na pokładach statków, odbywał z marynarzami podróże w rejsach szkoleniowych. Stworzył również bibliotekę na Oksywiu. Mimo eksponowanego stanowiska nigdy nie okazywał wyższości. Wyrazem tego były humorystyczne wręcz sceny rozgrywające się na ulicach przy spotkaniach z marynarzami, których zwykle pierwszy pozdrawiał. Peszyło to niższych stopniem marynarzy. 4 lutego 1934 został mianowany starszym kapelanem ze starszeństwem z 1 stycznia 1934 i 4. lokatą w duchowieństwie wojskowym wyznania rzymskokatolickiego.
W 1936 brał udział w uroczystościach pogrzebowych gen. dyw. Gustawa Orlicz-Dreszera. Mediował wówczas z proboszczem parafii na Oksywiu, który nie chciał dopuścić do odprawienia w jego kościele mszy świętej żałobnej w intencji „rozwodnika i innowiercy”.
W 1938 Miegoń zainicjował budowę kościoła garnizonowego na Oksywiu. W 1939 stanowisko administratora parafii wojskowej w Gdyni łączył z funkcją kapelana Floty.
Podczas kampanii wrześniowej uczestniczył w walkach Lądowej Obrony Wybrzeża. Służył jako sanitariusz, spędzając długie godziny w Szpitalu Morskim na Oksywiu. 19 września dostał się do niewoli niemieckiej. Niemcy, zgodnie z Konwencjami Genewskimi, postanowili jednak zwolnić kapelana Miegonia. Otrzymał dokumenty gwarantujące mu nietykalność, odrzucił je jednak aby pozostać z żołnierzami, którzy potrzebowali jego posługi. Miał powiedzieć: „Pragnę znosić ciężar niewoli wraz z żołnierzami!” 2 października na pokładzie statku MS „Wilhelm Gustloff" został przewieziony z Gdyni do Flensburga. Przebywał w Stalagu IX C Rothenburg. Stamtąd, za zorganizowanie w oflagu uroczystości patriotycznych z okazji 11 listopada, został przewieziony do obozu koncentracyjnego w Buchenwaldzie. Niemcy przestali już wtedy respektować Konwencje Genewskie - jako oficer miał prawo przebywania w obozie jenieckim, jednak z uwagi na to że był kapłanem, odmówiono mu tego prawa. Od 8 lipca 1942 był więźniem numer 21 223 obozu koncentracyjnego Dachau. Tam zginął zamęczony. Ciało spalono w krematorium.
13 czerwca 1999 roku papież Jan Paweł II beatyfikował ks. Władysława Miegonia w grupie 108 błogosławionych męczenników.

Bł. Władysławie módl się za nami...

https://pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82adys%C5%82aw_Miego%C5%84
https://caw.wp.mil.pl/plik/file/biuletyn/b18/b_18_9.pdf

środa, 7 listopada 2018

ks. Władysław Biały, bohater znad Berezyny, zamęczony w KL Soldau (KL) w Działdowie w 1940 r.

ks. Władysław Biały (ur. 20 grudnia 1882 w Miodusach-Perkach w powiecie Wysokie Mazowieckie, zm. 27 maja 1940 w Działdowie) – ksiądz katolicki.


Był przyrodnim bratem ks. Aleksandra Dmochowskiego, dyrektora Muzeum Diecezjalnego w Płocku i stryjem ks. Witolda Białego. Po ukończeniu szkoły powszechnej i gimnazjum w Łomży wstąpił do Seminarium Duchownego w Warszawie, a w 1905 przeniósł się do Seminarium w Płocku.
Święcenia kapłańskie przyjął 24 czerwca 1909 z rąk bpa Antoniego Juliana Nowowiejskiego. Pracował jako prefekt w Lipnie, następnie jako wikariusz w MławiePorębie nad BugiemGoworowie i Nasielsku, administrator w Strzegocinie
W 1920 roku ó ochotnik ó kapelan Wojskowego Szpitala Epidemicznego w Mińsku Litewskim, a następnie 3 pułku piechoty Legionów. W czasie odwrotu pułku znad Berezyny, ks. Biały wykazał się żołnierską postawą i jeszcze na polu walki dowÛdca napisał wniosek o odznaczenie go Krzyżem Virtuti Militari
Za udział w wojnie 1920 otrzymał krzyż Virtuti Militari. W 1923 został proboszczem w Janowie, na granicy Prus Wschodnich. Wydawał „Janowskie Wiadomości Parafialne”, w 1932 przystąpił do budowy nowego, murowanego kościoła. Jednocześnie udzielał się w pracach społecznych. W 1939 wygłaszał płomienne kazania zagrzewające do miłości do ojczyzny i męstwa w obliczu niebezpieczeństw.
Aresztowany przez Niemców 3 września 1939, uwięziony po stronie pruskiej, w sąsiednim Komorowie. Wkrótce wraz z ks. Krysiakiem z Dzierzgowa przewieziono go do Olsztynka, gdzie przebywał do końca października. Następnie został wywieziony wraz z grupą innych więźniów do Ostródy, gdzie przez jeden dzień kopał u niemieckiego gospodarza ziemniaki. Ponownie odwieziony do Olsztynka, w połowie listopada został umieszczony w klasztorze franciszkanów w Stoczku.
W grudniu 1939 przewieziono go do obozu Hohenbruch koło Labiawy. 17 stycznia 1940 wezwano księży i znajdującą się tam inteligencję, aby podpisali deklarację, że wyrażają zgodę na wywiezienie ich do Generalnego Gubernatorstwa. Jeszcze tego samego dnia odwieziono go w grupie 80 osób do niemieckiego obozukoncentracyjnego Soldau (KL) w Działdowie. W kwietniu 1940 ludność cywilną wywieziono do obozu w Dachau (KL), a księży pozostawiono w Działdowie. Niemiecki Czerwony Krzyż przesłał wiadomość, że ks. Władysław Biały zmarł w Działdowie 27 maja 1940.

Wieczny odpoczynak racz mu dać Panie...

https://pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82adys%C5%82aw_Bia%C5%82y_(ksi%C4%85dz)
https://caw.wp.mil.pl/plik/file/biuletyn/b18/b_18_9.pdf
foto ze strony: https://www.facebook.com/kupiecblawatny/photos/a.685635601523929/1743481385739340/?type=3&theater

wtorek, 6 listopada 2018

ks. Edward Choma, kapelan od 1917 do Katynia 1940 r.





Urodził się 26 grudnia 1889 w Złoczowie jako syn Michała i Anny z domu Kosek. W 1909 zdał egzamin dojrzałości w C. K. Gimnazjum w Złoczowie. Ukończył studia na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Lwowskiego. Otrzymał sakrament święceń 4 sierpnia 1913. Posługiwał jako wikariusz w Bolechowie i Jazłowcu. W czerwcu 1916 został administratorem ekspozytury w Burakówce. Podczas I wojny światowej we wrześniu 1917 został powołany do c. i k. armii i pełnił funkcję kapelana 105 szpitala polowego, a później posługiwał w 100 pułku piechoty. U kresu wojny, a na początku obrony Lwowa w trakcie wojny polsko-ukraińskiej zgłosił się jako ochotnik do wojsk polskich, został mianowany kapelanem III odcinka, później służył w 1 pułku Strzelców Lwowskich. Od czerwca 1919 posługiwał w szeregach 4 Dywizji Piechoty do końca wojny z polsko-bolszewickiej. Wraz z tą jednostką powrócił do jej garnizonu we Włocławku. Został awansowany do stopnia starszego kapelana ze starszeństwem z dniem 1 czerwca 1919. Od października 1921 był kierownikiem Rejonu Duszpasterstwa Skierniewice

Od stycznia 1930 był administratorem parafii wojskowej w Słonimiu. Od lipca 1936 był administratorem parafii wojskowej w Radomiu.

Po wybuchu II wojny światowej we wrześniu 1939 uczestniczył w polskiej wojnie obronnej jako kapelan 77 pułku piechoty. Po agresji ZSRR na Polskę z 17 września 1939 dostał się do niewoli sowieckiej. Był osadzony w obozie w Starobielsku, później w Kozielsku. Na wiosnę 1940 został rozstrzelany w Katyniu przez funkcjonariuszy Obwodowego Zarządu NKWD w Smoleńsku oraz pracowników NKWD przybyłych z Moskwy na mocy decyzji Biura Politycznego KC WKP(b) z 5 marca 1940. Jest pochowany na terenie obecnego Polskiego Cmentarza Wojennego w Katyniu.

Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie... 


https://pl.wikipedia.org/wiki/Edward_Choma

poniedziałek, 5 listopada 2018

ks. Mateusz Jerzy Zabłocki, bohater znad Berezyny, zamordowany 1939 r.



ks. Mateusz Jerzy Zabłocki (ur. 16 sierpnia 1887 w Żurawicach, zm. 14 lub 17 października 1939 w Inowrocławiu) – polski duchowny katolicki, starszy kapelan Wojska Polskiego, powstaniec wielkopolski, działacz społeczno-polityczny, kawaler Orderu Virtuti Militari.

Urodził się w rodzinie kupieckiej Zygmunta Zabłockiego i Heleny z d. Ostoi-Lnińskiej. Uczęsczał do gimnazjum w Trzemesznie i Inowrocławiu. W czasach gimnazjalnych należał do tajnej organizacji młodzieżowej Towarzystwo Tomasza Zana. Egzamin maturalny zdał w 1909 w Gnieźnie, potem studiował w seminarium duchownym w Poznaniu i Gnieźnie. Po otrzymaniu w 1913 święceń kapłańskich był wikariuszem w Mogilnie, Kamieńcu koło Trzemeszna, Kruszwicy i Gnieźnie.

W grudniu 1918 był jednym z organizatorów powstania, kapelanem gnieźnieńskiej Polskiej Organizacji Wojskowej zaboru pruskiego, radykalny członek Rady Ludowej. Ksiądz Zabłocki odbierał przysięgi powstańczych oddziałów. Był kapelanem 3 pułku Ułanów Wielkopolskich i garnizonu gnieźnieńskiego. W powstaniu wielkopolskim, uczestniczył m.in. w walkach pod Szubinem i Łabiszynem. W pierwszych dniach powstania, z powodu braku oficerów-dowódców, dowodził oddziałem powstańczym pod Szubinem. Uprowadzony przez Niemców został skazany na śmierć, ostatecznie wymieniony za grupę niemieckich oficerów wziętych do niewoli przez powstańców. Powrócił do swego oddziału i dalej pełnił swe obowiązki kapelana i żołnierza.

Zostawszy proboszczem 15 Dywizji Piechoty oraz równocześnie kapelanem 61 pułku piechoty wielkopolskiej, wziął udział w wojnie 1920 roku. Na polu bitwy wykonywał swe powinności kapłańskie udzielając konającym ostatnich sakramentÛw, wynosił rannych spod ognia, w krytycznych chwilach znajdował się w pierwszej linii, aby walczą cym dodać odwagi. W czasie walk nad Berezyną 14 czerwca 1920, widząc cofający się pod naporem Armii Czerwonej I batalion pułku, wybiegł przed linie walczących, pociągając za sobą żołnierzy do przeciwnatarcia. Jak mówią dokumenty, uzbrojony tylko w laskę osobiście prowadził oddziały do ataku wykazując duże umiejętności dowódcze i nie zapominając przy tym, że jest księdzem. Swoją odwagą uratował batalion przed okrążeniem, za co został odznaczony Orderem Virtuti Militari V klasy .

Zweryfikowany w stopniu starszego kapelana rezerwy ze starszeństwem z dniem 1 czerwca 1919 roku i 25. lokatą w duchowieństwie wojskowym wyznania rzymskokatolickiego.
W 1920 wrócił do Gniezna, gdzie w 1921 został proboszczem początkowo w parafii św. Wawrzyńca, a następnie św. Trójcy i dziekanem dekanatu gnieźnieńskiego oraz sędzią prosynodalnym. Wydawał „Wiadomości Parafialne”. Politycznie związany był z endecją, reprezentował ją w radzie miejskiej. We wrześniu 1939 po opuszczeniu miasta przez polskie władze objął dowództwo straży obywatelskiej i był komendantem obrony miasta przed wojskami niemieckimi. Polecił emisję zastępczych bonów pieniężnych, utworzył izbę chorych oraz sieć punktów PCK

Chcąc uniknąć zniszczeń bezcennych gnieźnieńskich zabytków kultury polskiej oraz ofiar w ludności cywilnej, w godzinach południowych 10 września wyjechał z kierowcą samochodem w kierunku Wrześni, aby z dowództwem zbliżających się jednostek niemieckich omówić oddanie Gniezna. Mimo że na samochodzie umieszczono białą flagę, na wysokości Żydowa Niemcy obrzucili go granatami. Ksiądz Zabłocki odniósł ciężką ranę lewego przedramienia. Umieszczono go w szpitalu w Gnieźnie, gdzie leczył go niemiecki lekarz Andersch. W szpitalu przesłuchiwali go gestapowcy, obchodząc się z nim bardzo brutalnie.

Wprawdzie dr Andersch zabiegał o to aby księdza zatrzymać w szpitalu pod pozorem złego stanu zdrowia, ale wysiłki te spełzły na niczym, gdyż w nocy z 12 na 13 października dziekan gnieźnieński został aresztowany i osadzony w więzieniu w Inowrocławiu. Za udział w Powstaniu Wielkopolskim i zorganizowanie oporu przeciwko wojskom hitlerowskim, księdza, wyrokiem sądu doraźnego (Sondergericht), dwukrotnie skazano na śmierć przez rozstrzelanie. Zginął z okrzykiem "Niech żyje Polska". Wyrok został ogłoszony afiszami 14 października 1939. Ekshumowane zwłoki przeniesiono po wojnie na cmentarz św. Piotra w Gnieźnie. Jest patronem jednej z gnieźnieńskich ulic.

Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie... 

za:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Mateusz_Zab%C5%82ocki
https://caw.wp.mil.pl/plik/file/biuletyn/b18/b_18_9.pdf
#wrealu24#koscioliwiara


niedziela, 4 listopada 2018

ks. Stanisław Sinkowski, bohater spod Białokorowicz 1920 r.


ks. Stanisław Sinkowski

(ur. 3 stycznia 1890 w Sanoczku, zm. 20 października 1942 w Wielkiej Brytanii) – polski duchowny rzymskokatolicki, dziekan Wojska Polskiego.

urodził się 3 stycznia 1890 w Sanoczku. W 1909 zdał egzamin dojrzałości w C. K. Gimnazjum Męskim w Sanoku (w jego klasie byli m.in. Jakub Mikoś, Władysław Owoc, Jan Scherff, Zygmunt Wrześniowski, Karol Zaleski). Następnie studiował teologię w Seminarium Duchownym w Przemyślu. Będąc klerykiem w prowadził akcję niepodległościową w podprzemyskich wsiach będącymi pod wpływami ruskimi: Kuńkowce (przez trzy lata) i Ostrów, organizował koła amatorskie, przedstawienia, odczyty i naukę musztry. 29 czerwca 1913 przyjął święcenia kapłańskie w Przemyślu. Od 1913 do czerwca 1917 posługiwał jako wikariusz i zastępca katechety w różnych miejscowościach. Pod koniec 1913 został przeniesiony z Odrzykonia do parafii w Dębowcu, stamtąd w 1915 do Golcowej, następnie pod koniec 1916 do Jasienia
.
Podczas I wojny światowej na wiosnę 1917 został mianowany kapelanem rezerwowym c. i k. armii pełniąc wówczas służbę w powiatowej komendzie uzupełniającej obrony krajowej w Sanoku. 1 lipca 1917 został powołany do wojskowej służby duszpasterskiej w c. i k. armii w charakterze kapelana polowego (niem. feldsuperior) w Przemyślu do 30 sierpnia 1917. Od 1 września 1917 do 27 października 1918 służył w Batalionie Zapasowym 90 pułku piechoty w Jiczynie. Był kapelanem w szpitalach polowych (malarycznych) w okręgu Litomierzyce na terenie Czech. Od sierpnia 1918 działał w konspiracji polskiej w ramach 90 pułku będąc odpowiedzialnym za magazyn wojskowy.

W październiku 1918 w Jarosławiu uczestniczył w przekształcaniu Batalionu Zapasowego 90 pułku piechoty w Jiczynie na oddział Wojska Polskiego, późniejszy 14 pułk piechoty. W szeregach tego pułku wyruszył na front polsko-ukraiński. Od 1 listopada 1918 pełnił funkcję kapelana grupy „Lubaczów”. W grudniu 1918 z 3 kompanią podczas walk pod Lubaczowem szedł w tyralierze z atakującymi żołnierzami, opatrywał i wynosił rannych, pomagał strzelającym, wygłaszał przemówienia zagrzewając żołnierzy do walki i służył jako kapłan. Jako kapelan 14 pp walczył na wojnie z bolszewikami. Wyróżnił się w walkach, w pierwszej linii nad Sanem. Koło stacji kolejowej Białokorowicze konno udał się do oddziału atakującego, aby żołnierzom dodać animuszu. Dwukrotnie był przedstawiany do odznaczenia Krzyżem Virtuti Militari (za walki w 1918 i w 1920 roku), który otrzymał w 1921 roku. Za udział w wojnie polsko-ukraińskiej w 1918 roku otrzymał Krzyż Walecznych. Od 15 lipca 1921 roku był kapelanem Garnizonu Starogard, od września tego roku w stopniu starszego kapelana (major) ze starszeństwem z dniem 1 czerwca 1919, został mianowany proboszczem Syberyjskiej Dywizji Piechoty. 15 listopada 1923 objął stanowisko kierownika Rejonu Duszpasterstwa Toruń i proboszcza kościoła pw. Św. Katarzyny.

Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie...

za:  https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_Sinkowski

o. Stanisław Cyprian Rozumkiewicz, polegl w Lidzie 1920 r.



Ojciec Stanisław Cyprian Rozumkiewicz (OFMConv),
 urodził się 8 maja 1892 jako syn Wojciecha i Pauliny. Kształcił się w szkołach w rodzinnym Lwowie. Wstąpił do Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych. Otrzymał imię zakonne Cyprian. Studiował w seminarium franciszkańskim w Krakowie. Sakrament święceń otrzymał w 1916. Podczas I wojny światowej został powołany do c. i k. armii, służył jako kapelan szpitalu epidemicznym w Krakowie od 1917 do stycznia 1918, następnie posługiwał w jednostkach armii austriackiej, do połowy 1918 w strukturze 59 Dywizji Piechoty, do kresu wojny w listopadzie 1918 w 1 pułku ułanów.

Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości został przyjęty do Wojska Polskiego. Od 14 stycznia 1919 pełnił funkcję kapelana 36 pułku piechoty. Uczestniczył w wojnie polsko-ukraińskiej i wojnie polsko-bolszewickiej. Pełniąc posługę duszpasterską w drodze do szpitala został bestialsko zamordowany przez patrol bolszewików, 16 lub 17 lipca 1920 w Lidzie. Otrzymał 2 rany postrzałowe i 6 cięć szablą. Ciało obdarto z sutanny.

Został pochowany na Cmentarzu Obrońców Lwowa (kwatera II, miejsce 42).
Pośmiertnie został awansowany do stopnia majora i odznaczony Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari. Przekazanie orderu rodzicom kapłana zorganizowano podczas uroczystości 15 sierpnia 1937.

Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie...

za: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_Rozumkiewicz