czwartek, 13 lipca 2017

"Pentecostal en Guatemala" - czy tak samo będzie w Polsce?



Pokazujemy powyższe filmy jako przykład protestanckiej obrzędowości, bardzo podobnej do tego co się dzieje na tzw. "nabożeństwach uwielbienia" czy spotkaniach charyzmatyków w katolickich świątyniach w Polsce.

W prowadzenie się w trans, histeria, bełkot, który tłumaczy się jak dar języków lub faktyczne mówienie językiem nienauczonym są typowe lub podobne w różnym stopniu, dla takich kultów pogańskich jak np. muzułmańscy derwisze, chasydzi, kult voodoo czy trybalne  kulty animistyczne. 

Według Rytuał z 1614 r. o egzorcystach, mówienie nieznanym językiem lub rozumienie jego jest zna mionem opętania. Nie sposób nie skonstatować, że diabeł zbiera w Polsce swoje nowe żniwo. Winę ponoszą biskupi i kapłani pozbawieni sensus catholicus lub wyznających herezję ekumenizmu co na to samo wychodzi. Modlitwa katolicka, która jest kontemplacją Mistycznego Ciała Chrystusa została zamieniona na koncert, na zbiorową histerię ze znamionami modlitwy. Nieustanne pragnienie emocji i "cudów"w zderzeniu z banalnością Novus Ordo sprzyjają konwersji do charyzmatycznej herezji "zielonoświątkowej" i innych denominacji protestanckich.

Inni zostaną w posoborowym Kościele, ale nie należy wykluczyć, że charyzmatycy i "odnowieni w duchu świętym" oddadzą pokłon Antychrystowi, gdyż już są opętani lub są do tego urabiani -  przez akty ślepej, bezrozumnej emocji, która utrudnia racjonalną ocenię rzeczywistości. 

Redakcja

Brak komentarzy: