wtorek, 27 sierpnia 2013

klasztor św. Hilariona z czasów kiedy Gaza była katolicka

Na terenie Strefy Gazy, spornego kawałka ziemi na wschodnim wybrzeżu Morza Śródziemnego, rządzonego przez Hamas, archeolodzy walczą z czasem, by nie dopuścić do zniszczenia bezcennych zabytków
Szybki rozwój urbanizacji w Gazie, w połączeniu trwającym od lat konfliktem izraelsko-palestyńskim powoduje, że zagrożone są zabytki z okresu 4,5 tysiąca lat - od wałów z epoki brązu po barwne bizantyjskie mozaiki.
Archeolodzy, których działalność jest ograniczona przez wciąż niewystarczające fundusze, starają sie znaleźć możliwie najskuteczniejsze sposoby ochrony zabytków. Niektóre z nich niszczeją z powodu warunków pogodowych, a niektóre padają ofiarami nowych projektów deweloperskich.
- Zapotrzebowania na mieszkania w Strefie Gazy są większe niż potrzeba zachowania starożytnych artefaktów - mówi francuski archeolog Jean-Baptiste Humbert, związany z Ecole Biblique, francuską uczelnią w Jerozolimie.
Według Humberta, Gaza była niegdyś tętniącą życiem oazą, z ogrodami, twierdzami i osiedlami. Jednym z przykładów przypominających dawną świetność tego rejonu jest klasztor  świętego Hilariona. Jego ruiny położone z dala od centrum Gazy, przy brzegu morza, są przypomnieniem czasów, gdy chrześcijaństwo było dominującą religią w Strefie Gazy.
Dwuhektarowy kompleks klasztorny, znany w świecie arabskim jako Tel Umm Amer, ma być miejscem narodzin świętego Hilariona, mnicha, który według przekazów był jednym z założycieli monastycyzmu w Ziemi Świętej. Ruiny klasztoru to ściany i fundamenty dwóch kościołów, cmentarza, łaźni, sali chrztu i mozaikowych chodników.
To właśnie klasztor św. Hilariona jest najlepszym przykładem ilustrującym trudności archeologów z zachowaniem zabytków na tych terenach. Do rekonstrukcji zabytku potrzeba ogromnych środków. Niewielką kwotę wyasygnowało UNESCO, ale rzeczywista kwota niezbędna do ratowania klasztoru pozostaje poza zasięgiem naukowców - powiedział Junaid Sorosh-Wali z biura UNESCO w Ramallah, urzędu odpowiedzialnego za prace w Gazie.
Jean-Baptiste Humbert ocenia, że znakomita większość zabytków tego regionu pozostaje ukryta pod piaskami pustyni. Archeolodzy wciąż dokonują coraz to nowych odkryć, ale brak personelu i finansowania powodują, że badania nie mogą być kontynuowane.


http://www.rp.pl/artykul/9140,1041835-Gaza--Archeolodzy-scigaja-sie-z-czasem.html

Brak komentarzy: