sobota, 15 września 2007

DEKLARACJA DOKTRYNALNA BRACTWA

___________________________________________

Deklaracja
J. E. Arcybiskupa Marcelego Lefebvre

- 21 listopada 1974 -

________________________________________________



Z całego serca, z całej naszej duszy, jesteśmy przywiązani do katolickiego Rzymu, strażniczki katolickiej wiary i tradycji koniecznych do tego, by tę wiarę zachować, do wiecznego Rzymu, nauczycielki mądrości i prawdy.

Odrzucamy natomiast i zawsze odrzucaliśmy podążanie za Rzymem o tendencji neomodernistycznej i neoprotestanckiej, który jawnie się ukazał w czasie i po Soborze Watykańskim II, we wszystkich płynących z tego Soboru reformach.

Te wszystkie reformy w istocie przyczyniły się i wciąż sie przyczyniają do zniszczenia Kościoła, do upadku Kapłaństwa, do zniszczenia Ofiary i Sakramentów, do zanikania życia zakonnego, do nauczania naturalistycznego, opartego na błędach Teilharda de Chardin, które króluje na Uniwersytetach i w Seminariach, do katechezy płynącej z liberalizmu i protestantyzmu, potępionych wiele razy przez uroczyste magisterium Kościoła.

Żaden autorytet, nawet najwyższy w hierarchii, nie może zmusić nas do porzucenia czy pomniejszenia naszej katolickiej wiary, jasno wyrażonej i wyznawanej przez Kościelne magisterium juz od dziewiętnastu stuleci.

« Gdybyśmy nawet my, mówi święty Paweł, albo Anioł z Nieba głosili wam coś innego, niż ja wam przekazałem, niech będzie wyklęty. » (Gal. 1, 8.)
Czy nie to powtarza nam dzisiaj Ojciec Święty? A jeżeli pojawia się pewna sprzeczność w jego słowach i czynach, jak i w czynach diecezji, wówczas wybieramy to, co zawsze było nauczane i zamykamy uszy na niszczące Kościół nowości.

___________________________________________________________________________________

Nie można w znaczący sposób zmienić « lex orandi » nie zmieniając jednocześnie « lex credendi ». Nowej mszy odpowiada nowy katechizm, nowe kapłaństwo, nowe seminaria, nowe uniwersytety, charyzmatyczny, zielonoświątkowy Kościół, a wszystko to w sprzeczności ortodoksji i odwiecznemu magisterium.

Ta Reforma, wypływając z liberalizmu, z modernizmu, cała jest zatruta: wynika z herezji i prowadzi do herezji, nawet jeżeli wszystkie jej akty nie są formalnie heretyckie. Jest więc rzeczą niemożliwą, by świadomy i wierny katolik przyjął tę Reformę i w jakikolwiek sposób się jej podporządkował.

_________________________________________________________________________________

Jedyną postawą wierności Kościołowi i katolickiej doktrynie, dla naszego zbawienia, jest kategoryczna odmowa przyjęcia tej Reformy.

Dlatego właśnie bez żadnego buntu, goryczy, żalu, prowadzimy dalej nasze dzieło kształcenia kapłanów, w świetle odwiecznego magisterium, przekonani, że nie możemy uczynić większej przysługi Świętemu, Katolickiemu Kościołowi, Ojcu Świętemu i przyszłym pokoleniom.

Dlatego też ze wszystkich sił zachowujemy to, w co wierzono i praktykowano zawsze co do wiary, moralności, kultu, nauczania katechizmu, kształcenia kapłanów, instytucji Kościoła, w Kościele wszystkich czasów i co zostało zapisane w księgach wydanych przed modernistycznym wpływem Soboru, oczekując, że prawdziwe światło Tradycji rozproszy mroki, które zaciemniają niebo nad wiecznym Rzymem.

Czyniąc tak, z łaską Bożą, pomocą Najświętszej Dziewicy Maryi, świętego Józefa, świętego Piusa X, jesteśmy przekonani, że pozostaniemy wiernymi Katolickiemu i Rzymskiemu Kościołowi, następcom Piotra i że okażemy się wiernymi rozdawcami « mysteriorum Domini Nostri Jesu Christi in Spiritu Sancto * ». Amen.


Mgr Marcel Lefebvre


* tajemnic Pana Naszego Jezusa Chrystusa w Duchu Świętym

Brak komentarzy: