niedziela, 5 lipca 2015

Czy jesteście gotowi umrzeć za wolność i wiarę? – Nie. – To wasza historia jest skończona.


Taka wymiana zdań odbyła się między ambasadorem Arabii Saudyjskiej w Czechach a tamtejszym kardynałem Dominikiem Duką, który przytoczył ją, goszcząc w Warszawie. „Wasza historia jest skończona”. To zdanie, przyznaję, mocno mnie poruszyło. Zachód już wie, że polityka multi-kulti narzucana przez dziesięciolecia przez lewicowe rządy w Europie zakończyła się klęską. Muzułmańscy imigranci w większości niezintegrowani z zachodnimi społeczeństwami są nie tylko wrogo nastawieni wobec europejskiej kultury i wartości, ale chcą siłą narzucić Europie swoje zasady wyrosłe z Koranu. Chcą zniszczyć naszą kulturę, nasze wartości, naszą religię. Nasz świat.

Niedawno Dalil Boubakeur, rektor Wielkiego Meczetu w Paryżu, zaproponował, aby opustoszałe francuskie kościoły zamieniać na meczety, których brakuje prawie pięciomilionowej społeczności muzułmanów w tym kraju. Większość Francuzów, także tych, którzy z katolicyzmem od dawna nie mają nic wspólnego, jest temu przeciwna, bo wie, że będzie to uznanie końca naszego świata wyrosłego z chrześcijaństwa. Można powiedzieć: za późno.

Zachód już o tym wie. Ale my, mam wrażenie, ciągle myślimy, że to nie jest nasz problem. To jest nasz problem. Po 60 chrześcijańskich rodzinach z Syrii, które, mam nadzieję, będą sprowadzome do nas – a za nimi kolejne, którym grozi śmierć z rąk terrorystów z Państwa Islamskiego – prędzej czy później będą następni, także uchodźcy muzułmańscy. Niedawno Rada Konferencji Episkopatu Polski ds. Migracji, Turystyki i Pielgrzymek przypomniała, że obowiązkiem chrześcijan jest udzielanie pomocy wszystkim uchodźcom, bez względu na ich religię i wyznanie. To prawda!


Podobnie jak udzielanie na Morzu Śródziemnym pomocy tym, którzy z Afryki próbują się dostać do Europy, i to niezależnie od motywów ucieczki. Nie zwalnia to jednak z pytania o politykę wobec nielegalnych imigrantów: czy należy odesłać ich do kraju pochodzenia, czy jak teraz pozwolić zostać w Europie. I może najważniejsze pytanie: czy my, w Polsce, mamy siłę i wolę, aby wymagać od uchodźców i imigrantów, teraz i w przyszłości, szacunku dla naszych praw i wolności, naszej kultury, naszej religii?


W internecie można znaleźć nagranie kłótni w ośrodku dla uchodźców w Lininie. Muzułmanie z Czeczenii próbują narzucić islamskie zasady mieszkańcom ośrodka – także niemuzułmanom z Gruzji i Ukrainy. Kiedy kobieta na nagraniu mówi, że tutaj jest Unia Europejska, a nie Państwo Islamskie, jeden z mężczyzn odpowiada: tutaj jest Państwo Islamskie, bo żyją tu muzułmanie.


Obserwujący zdarzenie strażnicy nie interweniują, pozwalają na narzucanie innym islamskich zasad dla... „świętego spokoju”.

Czy nasza historia jest już skończona?



http://www.wprost.pl/ar/512826/Czaczkowska-dla-Wprost-Nie-zamieniajmy-kosciolow-na-meczety/

Brak komentarzy: