czwartek, 18 czerwca 2015

Teologia wyzwolenia to nie tylko dzieło KGB. To owoc modernizmu

Data publikacji: 2015-06-01 07:02

Data aktualizacji: 2015-06-02 09:04:00
Teologia wyzwolenia to nie tylko dzieło KGB. To owoc modernizmu
Zdaniem Iona Pacepy - byłego członka rumuńskich tajnych służb - teologia wyzwolenia stworzona została przez KGB. Jak przekonuje jednak Luiz Sérgio Solimeo, rzeczywistość jest bardziej złożona. Działalność rosyjskich służb dotyczyła dopiero końcowego etapu, podwaliny pod teologię wyzwolenia przygotował modernizm.

Luiz Sérgio Solimeo przypomina, że praźródłem teologii wyzwolenia była herezja modernizmu. Modernizm potępiony przez Piusa X, jako kloaka wszystkich herezji w encyklice Pascendi Domini Gregis w 1907 r., utrzymał swoje wpływy w Kościele i - jak pisał w 1910 r. Pius X w motu proprio "Sacrorum Antistitum" - zaczął infekować doktrynę chrześcijańską.

Modernizm przekształcił się w tzw. nową teologię, którą w 1950 r. potępił papież Pius XII w "Humani Generis". Chodzi o poglądy wyrażane choćby przez Teilharda de Chardina, który utożsamiał Chrystusa z rewolucją, co sprzyjało uznawaniu dogmatycznej i moralnej prawdy nauczanej w Kościele za bezwartościową.

Nowe prądy nie ograniczały się do czysto teologicznego i filozoficznego aspektu. Przeciwnie - dotknęły także kwestii politycznych i socjo-ekonomicznych. Chodzi tu, jak zauważa Solimeo, o egalitarny, demokratyczny ruch Sillon (Bruzda) na którego czele stał Marc Sangnier. Lewicowe inklinacje obecne były także w pracach wpływowego francuskiego filozofa i teologa Jacquesa Maritaina. W książce "Humanizm integralny" napisał on o trafności przewidywań Marksa dotyczących alienacji człowieka w systemie kapitalistycznym. Stwierdził, że w doktrynie Marksa są zawarte pewne prawdy, które należy przenieść do katolicyzmu. Otwierało to drogę do współpracy katolików i komunistów.

Książka Maritaina stała się podręcznikiem Akcji Katolickiej i związanych z nią chrześcijańskich demokratów. Podczas kongresu chadeków w Montevideo w 1947 r. skrytykowano w duchu maritainowskiej trzeciej pozycji zarówno faszyzm jak i komunizm oraz kapitalizm. Program chadeków był zgodny z zasadą "żadnych wrogów na lewicy, żadnych przyjaciół na prawicy". W związku z tym trudno było mówić o antykomunizmie.

Po śmierci Piusa XII chrześcijańscy demokraci rozpoczęli "otwarcie na lewicę". W Brazylii młodzież Akcji Katolickiej sprzymierzyła się z komunistami. Już w 1969 r. trzech dominikanów zostało aresztowanych pod zarzutem powiązań z komunistycznymi partyzantami. Tego typu poglądy trafiały do seminariów duchownych i zmiękczały opór kleru względem komunizmu. Atmosfera ta sprzyjała położeniu podwalin pod teologię wyzwolenia przez Hugo Assmanna i Leonardo Boffa, Urugwajczyka Juan Luis Segundo czy Peruwiańczyka Gustavo Gutierreza - przypomina brazylijski publicysta.

Dlatego też, jak twierdzi Solimeo, "komunizm i KGB nie znajdują się na początku procesu, który prowadził do powstania teologii wyzwolenia, ale raczej na jego końcu, jako konieczna konsekwencja przyjęcia egalitarnych i ewolucyjnych zasad heretyckich teoretyków z początku XX wieku".



Źródło: tfp.org
mjend


Read more: http://www.pch24.pl/katolicki-publicysta--nie-tylko-kgb--ale-tez-wewnatrzkoscielne-herezje-stworzyly-teologie-wyzwolenia,36109,i.html#ixzz3dFyvqf00



Brak komentarzy: