niedziela, 25 maja 2014

Christus regnat! II Kongres dla Społecznego Panowania Chrystusa Króla

Data publikacji: 2014-05-25 12:00

Data aktualizacji: 2014-05-25 12:39:00
Christus regnat! II Kongres dla Społecznego Panowania Chrystusa Króla

Około czterystu osób zgromadził w sobotę w Warszawie II Kongres dla Społecznego Panowania Chrystusa Króla. - Musimy wykonać potężny wysiłek duchowy, moralny, organizacyjny żeby przywrócić Jezusowi Chrystusowi i prawom Bożym należne miejsce w życiu społecznym – mówią o celu Kongresu organizatorzy.

W trakcie swego wykładu ksiądz profesor Tadeusz Guz, filozof i teolog z KUL dowodził prawdy o królewskim panowaniu naszego Zbawiciela posługując się m.in. myślą świętego Tomasza i Arystotelesa. - Problematykę rozumienia Chrystusa jako króla trzeba oprzeć na tej pierwotnej prawdzie, że nasz Bóg i Pan jest jedynym prawdziwym władcą świata ponieważ jest jego Stwórcą. Umiłował wszechświat i stwarzając czas i jego przestrzeń wpisał w to wielkie dzieło stworzenia, tę wieczną myśl własnego ducha, dając realne istnienie każdemu człowiekowi, zwierzętom, roślinom i wszystkim bytom widzialnym i niewidzialnym. Kwestionując te prawdę kwestionowalibyśmy chrzest święty i każdy z sakramentów – mówił. Zwrócił też uwagę, iż podważenie faktu, iż Chrystus jest Królem Polski, czy jakiegolwiek innego państwa godziłoby w samą zasadę królewskości Boga-Człowieka: – Boska istota jest źródłem absolutnej władzy.

Boży splendor i dostojeństwo
Prelegent nawiązywał do wydanej w 1925 roku encykliki Quas primas, w której Pius XI pisał m.in. „Skoro Chrystusowi Panu dana jest wszelka władza na niebie i na ziemi: skoro ludzie najdroższą Krwią Jego odkupieni, nowym jakby prawom poddani zostali Jego panowaniu: skoro wreszcie panowanie Jego całą naturę ludzką obejmuje, jasną jest rzeczą, że nie ma w nas władzy, która by wyjęta była z pod tego panowania”.
Co jest celem królewskości Jezusa? On w mocy Ducha Świętego, wraz z Bogiem Ojcem chce doprowadzić nas z ziemskiego „królestwa próby”, w którym dojrzewamy do Bożej miłości i doskonałości, do „królestwa ostatecznego”, czyli miejsca, jakie zajmiemy w wieczności. – We wszystkim, kim jesteśmy, co czynimy, jak myślimy, czego chcemy i jak działamy, ludzie wierni Chrystusowi Królowi powinniśmy zachować się w sposób święty, mądry, z miłością prawdziwą do Boga i nieudawaną do każdego człowieka. W sposób sprawiedliwy, prawy, godny, pełny dostojeństwa, bez żadnego dziwactwa, bo Boski Król nie jest, nie był i nigdy nie będzie żadnym dziwakiem. On panuje w wielkim splendorze, cudownym dostojeństwie. Świadomość tego musi leżeć u podstaw wszystkich podstaw naszych ludzkich wysiłków na tej płaszczyźnie – wskazywał ksiądz profesor. Wezwał do intensywnej i systematycznej pracy nad głębszym zrozumieniem przez wszystkich Polaków katolickiej nauki o Chrystusie Królu, do pracy na tym, by nasi rodacy zawsze pamiętali o Bożym pochodzeniu ładu w polskim narodzie.

Nie wystarczy wiedzieć i wierzyć
Ksiądz prałat Roman Kneblewski, proboszcz parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Bydgoszczy mówił m.in. o pseudowartościach usilnie promowanych w miejsce prawdy o Bożym porządku świata. - Postawiono przed nami trzy bożki, przed którymi teraz pada na twarz Europa: demokracja, dialog i tolerancja. Ta ostatnia jednak, jak zauważył mówca, dotyczy tylko postaw i zachowań złych, zaś w sferze religijnej obejmuje np. rabiniczno-talmudyczny judaizm, islam i inne wyznania powstałe w opozycji do Kościoła katolickiego – nowego Izraela, zaciekle zwalczanego przez piewców fałszywej tolerancji. Akceptacją cieszą się zatem rozmaite dewiacje, obsceniczność, sataniczne prowokacje i bluźnierstwa. Od setek lat natomiast bezkarnie propagowane są czarne legendy (jak w przypadku inkwizycji) i stereotypy, które mają podważać autorytet Kościoła i królewską godność Chrystusa. Jego przeciwnicy, wrogowie Kościoła czy normalności robią wszystko żeby demoralizować dzieci, obrzucać błotem Kościół i polską historię dlatego, że Polska była „zawsze wierna” Bogu. Jak powinny w tej sytuacji zachować się katolicy? – Nie możemy poprzestać na narzekaniu. Musimy być aktywni, reagować, kiedy trzeba protestować. Domagać się, żądać, organizować się w dobrych sprawach, nawet używać instrumentów tej samej nieszczęsnej demokracji. Promować dobre lektury i inicjatywy – apelował ks. prałat. – Nie wystarczy, że wiemy. Musimy Bogu bez reszty zaufać, dać Mu się poprowadzić. Króluj nam, Chryste zawsze i wszędzie! – zakończył ks. Kneblewski.

Chrystus zdetronizowany w Kościele
Arkadiusz Robaczewski z Centrum Kultury i Tradycji Wiedeń 1683 wskazywał na to, iż wprowadzona po II soborze watykańskim radykalna zmiana liturgii stała się „pasem transmisyjnym” nowej teologii, która zdetronizowała Chrystusa Króla w samym Kościele katolickim, przede wszystkim dlatego, że zachwiała oczywistym jeszcze nie tak dawno dla wszystkich uznających się za katolików przekonaniem o realnej obecności Pana Jezusa w Ofierze Mszy Świętej.

Liturgiczne innowacje otworzyły drogę do nowej moralności, nowego tzw. ekumenizmu, nowego pojmowania człowieka i jego relacji do Boga. – Zmiana samego rytu Mszy pod wydatnym wpływem nowej teologii konsekwentnie prowadzi do pomieszania sfery sacrum i profanum – rzeczywistości boskich i ziemskich, ze szkodą dla rzeczywistości boskiej. To prowadzi do desakralizacji całego naszego życia, naszej relacji z Panem Bogiem. Przejawami tego zjawiska jest np. udzielanie Komunii św. na rękę, pojawienie się świeckich szafarzy, wprowadzenie kobiet do prezbiterium. Jak się modlisz, tak wierzysz. Jak wierzysz, tak żyjesz – przypomniał Arkadiusz Robaczewski zasadę organizującą duchowe życie człowieka. Przytoczył słowa abp. Piero Mariniego, byłego papieskiego ceremoniarza, ucznia jednego z autorów reformy liturgicznej, Annibale Bugniniego: Reforma soborowa była jedną z największych reform liturgicznych w dziejach Kościoła. W odróżnieniu od innych reform, zreformowano również doktrynę. Prelegent przytoczył szereg przykładów wskazujących na odejście w nowej liturgii od definicji prawdziwego znaczenia Mszy Świętej jako Ofiary Chrystusowej.

Chcę być Królem Polski przez Intronizację”
Panowanie Boga nad człowiekiem ma również wymiar społeczny. Bóg w Chrystusie króluje nie tylko w każdym człowieku z osobna oddającym się indywidualnie temu panowaniu, ale również we wspólnotach i społecznościach, od małżeństwa i rodziny po naród, czy wspólnotę narodów Chrystusowego Kościoła – przypomniał ks. Stanisław Małkowski, gorący zwolennik Intronizacji Chrystusa Króla. – O ile Boże królowanie jest w Kościele nienaruszalne (Bramy piekielne go nie przemogą), pomimo ludzkiej słabości i grzeszności, o tyle trwa obecnie zacięta walka, której celem jest odebranie ludzi Bogu i Chrystusowi, przez pogrążenie w kłamstwie i nienawiści – mówił. Przed tą strategią diabła, twórcy podziałów ostrzega Chrystus Król i Maryja Królowa. Ponieważ moc szatana znacznie przewyższa moc człowieka, dla zwycięstwa konieczne jest odwołanie się do wszechmocy Chrystusa Króla i Wszechmocy błagającej – Maryi Królowej. Chodzi o akty indywidualne, jak i wspólnotowe – rodzinne i narodowe.

Tak jak poprzez śluby lwowskie Jana Kazimierza wypełniona została wola Maryi by ogłoszona została Królową Polski tak bez naszej odpowiedzi pozostaje wyrażone w objawieniach Rozalii Celakówny w latach 30. XX wieku pragnienie Chrystusa, który powiedział: „Chcę być Królem Polski przez intronizację” - mówił ks. Małkowski. - Choć obiektywnie jest On królem wszystkich narodów, to jako Król może być uznany albo nie. Ta wola Chrystusa czeka na spełnienie. Dobrowolne, zbiorowe, narodowe poddanie się władzy Chrystusa Króla prowadzi do ocalenia, odnowienia obrazu Bożego zawartego w ludziach i wspólnotach.

Przywrócić Boży porządek
W rozmowie z PCh24pl. Arkadiusz Robaczewski, współorganizator kongresu powiedział, że celem spotkania jest przywrócenie panowania Chrystusa Króla w życiu społecznym. Od kiedy bowiem prawa Boże uznaliśmy za przeszkadzające ludzkiej wolności, szerzą się prawa diabelskie. - Świat chce się urządzać według praw antyboskich – niszczących człowieka i jego więź z Panem Bogiem, odbierających człowiekowi jego nadzieję na szczęście wieczne. Tak właśnie, w sposób instytucjonalny urządza się dzisiaj społeczeństwa. Jeżeli nie odwołamy się do Chrystusa, który jest naszym Panem i Prawodawcą, ludzkość czeka katastrofa. Mówimy Polakom, że musimy wykonać potężny wysiłek duchowy, moralny, organizacyjny żeby przywrócić Jezusowi Chrystusowi i prawom Bożym należne miejsce w życiu społecznym – stwierdził Arkadiusz Robaczewski.
II część tegorocznego Kongresu, zorganizowanego przez Stowarzyszenie Fides et Ratio oraz Centrum Kultury i Tradycji – Wiedeń 1683 odbędzie się w Częstochowie w sobotę 31 maja.


Read more: http://www.pch24.pl/christus-regnat--ii-kongres-dla-spolecznego-panowania-chrystusa-krola,23134,i.html#ixzz32jWMcezV

Brak komentarzy: