piątek, 30 listopada 2012

"nautralność" (wrogość) wobec chrześcijan

Podczas wizyty 11 i 12 listopada 2012 r.w jednej ze szkół w Szwajcarii w Genewie, którą odwiedziła w ramach projektu Comenius grupa uczniów z Zespołu Szkół Urszulańskich w Rybniku, prowadząca polską młodzież nauczycielka języka angielskiego i dyrektorka s. Zuzanna Filipczak, urszulanka, dowiedziała się, że nie może pokazywać sie szkole w stroju zakonnym ani wypowiadać na temat swojej religijności. Były "rozmowy wyjaśnijące" (starszym czytelnikom kojrzay się to z rozmowami na komisariatach komunistycznej Milicji Obywatelskiej") z dyretorem szwajcarskiej szkoły. Siostra usłyszała: „U nas jest takie prawo, że nie wolno manifestować swojej wiary” .
Równie pouczające był przebieg samych warsztatów szkolnych. "W czasie warsztatów jedna z polskich dziewczyn powiedziała: <>. Próbowała wykazać, że wyznawane w tej szkole wartości wpływają na panującą tam atmosferę. Na to pani [Szwajcarka] zaczęła machać rękami, sygnalizując, żeby nie rozwijać tego tematu, po czym dziewczynie odebrano głos. Gdy nieco później uczniowie z Polski zgłosili zastrzeżenia przy temacie adopcji dzieci przez pary homoseksualne, wybuchła burza. Tym razem oburzenie było powszechne.”.
Kiedy jednak przyjechała do tej samej szkoły młodzież z Angill, która w całości była, łacznie z nauczycielką muzumańska, z chustami na głowie, nie była żadnego poblemu z "manifestacją swojej religijności".
Nie od dziś wiemy, "toleranacja", "neutralność" nie dla chrześcijan, tych się po protu zwalcza.

za:
Franciszek Kucharczak "Polska zakonnica zdyskryminowana w Szwajcarii", 29.11.2012
http://gosc.pl/doc/1375198.Polska-zakonnica-zdyskryminowana-w-Szwajcarii



Brak komentarzy: