niedziela, 27 czerwca 2010

Pierwszy polski papież św. Pius X

Recenzje: Pod takim tytułem, ale ze znakiem zapytanie ukazała się książka autorstwa Tadeusza A. Kisielewskiego, wydana przez Dom Wydawnicy REBIS, Poznań 2010. Autor oraz wspomniane wydawnictwo specjalizuje się w wydawniem prac sensacyjnych, bazując częściowo na dorobku innych badaczy. Ale tym razem odajemy chwałę autorowi, że pozbierał rozproszone wątki, o których już wcześniej pisano. To pierwsza część pracy, druga to rozdział poświecony Bractwu Kapłańskiemu św. Piusa X, w ktorym roi sie od błędów i przeinaczeń. Nie tym się jednak zajmniemy.
Otóż istnieją bardzo poważne poszlaki o polsko-śląskim pochodzeniu ojca Giuseppe Melchiorre Sarto, Giovanni Battista Sarto. Nazywać się miał Krawiec (po włosku właśnie Sarto), a urodzić jako Jan w Jemielnicy pod Strzelcami Opolskimi, syn Józefa Krawca. Niestety księgi parafiale na Śląsku zagineły (celowo zniszczone przez władze pruskie po 1904 r.?), te zaś w Riese miejscu rodzenia św. Piusa X najpewniej zostałe zfałszowane (przez władze kościelne - plebejską rodzinę Sarto "podłączono" pod inną szlachecką rodzinę Sarto). Wszystko pozostaje więc w sferze poszlak, poza kolejnymi dowodami. Zdumiewająca niewłoska uroda papieża oraz uderzające podobieństwo do o. Leopolda Moczygęby, znanej postaci historycznej, zasłużonego dla założenia w Teksasie osady polsko-śląskich katolików. Obaj mieliby być kuzynami, a kolejne poszlaki wskazują, że utrzymywali z sobą kontakt! Miała mieć miejsce korespondencja między Stolicą Apostolską, a potomkami Krawców w sprawie spadku po papieżu. I dziwna skłonność do Polaków i Polski św. Piusa X, który, a to uczynił ks. Adama Sapiechę swoim sekretarzem, a to podarował sukienki Jsnogorskiej Pani (po świętokradczej kradzieży).
Zaiste pasjonujące tropy!
Jest i ciekawa notka w przypisach, o korespondencji między ks. Friedrichem Speiserem (profesorem prawa kanonicznego na Uniwersytecie we Fryburgu), a ks. Adamem Sapiechą w sprawie teologów modernistów łacznie z podaniem ich nazwisk. Aż się prosi by dotrzeć do tej przechowywanej w Archiwum Kurii Metropolitarnej w Krakowie korespondencji.
inf. wł.

Brak komentarzy: