niedziela, 17 stycznia 2010

Relacja z zimowego obozu dziewcząt



Tegoroczny zimowy obóz dla dziewcząt zorganizowany przez Bractwo Kapłańskie św. Piusa X odbył się w Gdyńskim przeoracie Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny. Wyzwanie nie lada wielkie zarówno dla opiekunek 25 osobowej gromady, ale także dla zamieszkujących w przeoracie duchownych. Przede wszystkim jednak wyzwanie dla dziewcząt, które wykazać się musiały postawą godną chrześcijańskich panien.


Podczas pięciodniowego pobytu na obozie dziewczęta miały możliwość zwiedzania miasta Gdańska, Gdyni i Sopotu, spacerowania brzegiem bałtyckiego morza, spacerowania po Wiczlińskim lesie, a nawet wypicia na trasie kubka gorącej czekolady. Najważniejszym punktem pobliskich wycieczek było nawiedzenie Kościołów i obserwowanie wystawionych szopek betlejemskich.
Pierwszą wycieczkę obozu rozpoczęłyśmy udzielonym nam przez kapłana błogosławieństwem przed figurką Pana Jezusa. Wtedy to dziewczęta miały możliwość postawienia przed figurką – Błogosławieństwo morza – zapalonych świeczek i ofiarować Panu Jezusowi krótką modlitwę. Zaraz potem rozpoczął się ponad dwugodzinny marsz brzegiem morza z Gdyni Orłowa do Sopotu. Wycieczka, choć długa, to jednak zmęczenie u nikogo nie było widoczne. Promienne twarze i uśmiechy od ucha do ucha zauważyć można było u niemal każdej dziewczyny.
Tego samego dnia zwiedziłyśmy Parafię Garnizonową św. Jerzego w Sopocie. W 1945 roku Kościół ten poświęcono św. Jerzemu, natomiast w 14 lat później Kościół św. Jerzego otrzymuje drugi tytuł – Matki Bożej Częstochowskiej.
Kolejny dzień poświęcony został na zwiedzanie Gdańska. Rozpoczęłyśmy wycieczkę od fortów obronnych, gdzie podziwiałyśmy piękną panoramę miasta Gdańska, a także niezwykle interesujący stół Napoleona. Pomnik ten robi wrażenie masywnej, ciężkiej rzeźby o naturalnych wymiarach. Na stole leżą czapka i płaszcz wodza, jest rozłożona mapa Gdańska oraz inne stałe atrybuty dowódcy. Tuż obok nas stał 16 metrowy Krzyż Milenijny będący pomnikiem 2000 – lecia Chrześcijaństwa oraz 1000 – lecia Gdańska. Pomnik w kształcie krzyża wraz z górą Gradową góruje nad śródmieściem Gdańska. Następnym punktem wycieczki był Kościół św. Józefa, do którego przylega kaplca, w której przez cały dzień odbywa się adoracja Najświętszego Sakramentu. W czasach reformacji był to jeden z trzech kościołów miasta, gdzie odprawiano msze katolickie. W czasie II Wojny Światowej budowla spłonęła; po odbudowie w latach 70. XX wieku kościół przejęli misjonarze oblaci.
Kolejną atrakcją tego dnia był znajdujący się przed Ratuszem Staromiejskim pomnik Jana Heweliusza (1611 – 1687) wybitnego naukowca i astronoma, odkrywcy wielu komet, genialnego konstruktora i wynalazcy, autora licznych dzieł naukowych. Idąc dalej, w kierunku kościoła św. Katarzyny, podziwiałyśmy wielki młyn z wodospadem oraz miejsce ważne dla każdego katolika Tradycji z Trójmiasta. Okazało się bowiem, że w miejscu, przed którym stałyśmy po raz pierwszy wygłoszony został wykład ks. Karola Stehlina oraz odprawiona została Msza Święta. Bardzo wielu ludzi utrwaliło sobie w pamięci to chlubne miejsce. Po dotarciu do Kościoła św. Katarzyny, który w 2006 roku został poważnie dotknięty pożarem, zwiedziliśmy również Kościół św. Mikołaja będącym jednym z najstarszych Kościołów w Gdańsku i wreszcie dotarliśmy do Bazyliki Mariackiej – największego w Europie gotyckiego Kościoła zbudowanego z cegły. Jej budowa trwała etapami 159 lat, a jej mury mieszczą, jak się szacuje, 20 tysięcy osób.
Wycieczkę tego dnia zamknęła wędrówka po długim targu na Ratuszu w Gdańsku oraz spacer koło Żurawia znajdujący się na Pobrzeżach koło Motławy.

Następnego dnia, zaraz po porannej Mszy Świętej odbyłyśmy spacer do pobliskiego Wiczlińskiego parku. Atrakcyjności każdego dnia dodawały zajęcia popołudniowe przygotowane dla dziewcząt. Grupa młodsza – rysowanie szopek betlejemskich, grupa starsza – wyrabianie figurek z masy solnej. Każdego dnia odbywały się wykłady wygłaszane przez kapłana oraz zajęcia ze śpiewu dla chętnych dziewcząt.
Ostatniego dnia obozu mimo utrudnionych warunkach pogodowych wykazałyśmy się równie wielką ochoczością i zaparciem. Tego dnia odwiedziłyśmy Katedrę Oliwską w Gdańsku oraz park oliwski. Na zakończenie marszu zwiedziłyśmy skarpy nad morzem Orłowskim.
Teraz, po zakończonym obozie, pozostały nam jedynie wspomnienia i ufność, że pomimo drobnych wieczornych trudności i przeszkód, jesteśmy równie ciepło wspominane.

Brak komentarzy: