poniedziałek, 12 listopada 2012

Komunikat ks. Schmidbergera w związku z wykluczeniem bp. Williamsona

W związku z wykluczeniem z Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X bp. Ryszarda Willimasona zamiszczamy stosowny komunikat byłego I Przełożonego Generalnego FSSPX ks.Franciszeka Schmidbergera. Należy ubolewać nad tą decyzją, ale stała się ona nieunikniona. Są granice kontestacji, a każdego członka kościelnej wspólnoty obowiązują reguły i statuty, na których zawiera się podstawowa cnota każdego katolika: posłuszeństwo.
Redakcja

Drodzy Przyjaciele i Dobroczyńcy!

Wykluczenie bp. Williamsona z Bractwa Kapłańskiego Św. Piusa X dla osób postronnych może być zaskakujące, a nawet niezrozumiałe, [jednak] dla ludzi znających sytuację stanowi ono bolesne zakończenie procesu, który ciągnął się od lat, a w ostatnich miesiącach nabrał dramatycznej dynamiki.
Niechęć bp. Williamsona do przełożonego generalnego i jego rady (rady generalnej FSSPX – przyp. red.) przerodziła się w awersję, awersja w trwały opór, a ten w otwarty bunt.
Nie przepuścił on żadnej okazji, aby zrazić do siebie władze Bractwa; ujawniał poufne dokumenty, a w końcu wprost zażądał dymisji przełożonego generalnego.
Przed kapitułą generalną, która odbyła się w lipcu br., podczas wykładu, który był filmowany, powiedział dosłownie: „Jeśli Bractwo przetrwa, jakimś cudem zdoławszy się pozbyć się bp. Fellaya i jego paczki (w oryginale wystąpienia dwuznacznie: „Bishop Fellay and his gang” – przyp. red.), to (…) będzie to oznaczać bardzo mocne oczyszczenie (…) Jest nadzieja, ale nic ponadto, że na kapitule generalnej dobrzy faceci (…) uzyskają przewagę nad bp. Fellayem. I jeśli to zrobią, będą musieli (…) go usunąć. To nadzieja, to marzenie”.
Jak każdy kandydat do święceń, bp Williamson, gdy 29 czerwca 1976 r. przyjmował święcenia kapłańskie, ślubował posłuszeństwo i szacunek abp. Lefebvre’owi i jego następcom.
Przed konsekracjami biskupimi nasz Założyciel napisał list, w którym błagał czterech kandydatów do sakry, aby trwali w jedności i posłuszeństwie przełożonym generalnym. Jaki komunikat wysyłalibyśmy wiernym i członkom Bractwa, gdyby biskup żądał od kandydatów do święceń kapłańskich posłuszeństwa i szacunku wobec przełożonego generalnego, a sam mógł go obrażać?
W Ewangelii św. Łukasza nasz Pan mówi: „Wszelkie królestwo przeciw sobie rozdzielone, będzie spustoszone, i dom na dom upadnie”.
Skoro bp Williamson mimo wielu rad, braterskich napomnień i ostrzeżeń nie chciał zmienić swego stanowiska, to jedynym wyjściem było rozstanie.
Tak więc nasze Bractwo straciło biskupa. To wykluczenie boli mnie tym bardziej, że bp Williamson jako kleryk seminarium w Ecône był moim kursowym kolegą i przez rok po święceniach pracował razem ze mną w Weissbad, formując młodych lewitów (diakonów i subdiakonów – przyp. red.) z niemieckojęzycznej części [Szwajcarii].
Proszę, módlcie się za znękanego przełożonego generalnego i módlcie się za wykluczonego, żeby sobie uświadomił, iż kroczy złą drogą i żeby powrócił do domu rodzinnego.

ks. Franciszek Schmidberger, przełożony dystryktu niemieckiego FSSPX
Stuttgart, 26 października 2012 r.

źródło: pius.info, 26 października 2012
za:

Brak komentarzy: