sobota, 12 lipca 2008

Ultimatum ciąg dalszy

Znamy już prawdziwe warunki postawione Bractwu przez Rzym. Są one dość ogólne i polegają na uznaniu przez Bractwo autorytetu Ojca Świętego czy nie stawianiu się ponad Magisterium. Rzecz doprawdy dla Bractwa oczywista. Biskup Fellay odpowiedział już na wystosowane ultimatum i potwierdził, że Bractwo oczywiście uznaje autorytet Ojca Świętego i nie zamierza ustanawiać niezależnego magisterium. Należałoby jednak zauważyć, że to pewnego rodzaju curiosum - gdyż to Sobór Watykański II postawił się ponad prawie dwutysiącletnim Magisterium Kościoła Katolickiego, a nie Bractwo. Logiczny porządek został więc odwrócony w tym ultimatum do góry nogami. Nie pierwszy raz zresztą obecne autorytety watykańskie mają na bakier z logiką.

Módlmy się jak zawsze w intencji Kościoła i Bractwa. Królowo Kościoła Świętego, módl się za nami!

Oto oficjalne stanowisko Bractwa z informacyjnego serwisu Bractwa, DICI:

4 czerwca 2008 roku, na prośbę kardynała Dario Castrillóna Hoyosa, prefekta Papieskiej Komisji Ecclesia Dei, przełożony generalny Bractwa Świętego Piusa X, bp Bernard Fellay, udał się do Rzymu wraz ze swoim drugim asystentem, księdzem Alanem Markiem Nély.

W czasie spotkania zostało mu przedstawione memorandum w formie ultimatum, z wymogiem odpowiedzi na koniec czerwca. 23 czerwca, wbrew zwyczajom, włoski dziennik Il Giornale zdradził istnienie tego ultimatum i podał jego zawartość następnego dnia w swoim wydaniu internetowym. Informację w następnych dniach powtarzała cała międzynarodowa prasa. Tak też do naglącej formy ultimatum dołączyła się medialna presja.

Dokument kardynała Castrillóna Hoyosa wysuwał pięć żądań: poza pozytywną odpowiedzią wymaganą na koniec czerwca, Bractwo w osobie swojego przełożonego generalnego miało się zobowiązać (1) do « odpowiedzi proporcjonalnej do hojności Papieża » ; (2) do « unikania wszelkiej publicznej działalności godzącej w szacunek do osoby Ojca Świętego i sprzecznej z kościelną miłością » ; (3) do « unikania podawania się za magisterium wyższe od nauczania Ojca Świętego i ukazywania Bractwa jako będącego w opozycji do Kościoła » ; (4) do « okazania woli uczciwego działania w pełnej kościelnej miłości i w szacunku dla autorytetu Wikariusza Chrystusa ».

Należy zauważyć, że ogólny, by nie powiedzieć niejasny, charakter sformułowanych wymagań kontrastuje z naglącym terminem ultimatum. Te warunki wydają się mieć na celu stworzenie odpowiedniej atmosfery do późniejszych rozmów, nie zaś uzyskanie dokładnych zobowiązań dotyczących konkretnych zagadnień. Bractwo Świętego Piusa X pragnie, by ten dialog toczył się na płaszczyźnie doktrynalnej i objął wszystkie pytania, które, jeśli się je będzie omijać, mogą uczynić nietrwałym kanoniczny status ustanowiony w pośpiechu. Bractwo uważa, że uprzednie zniesienie dekretu ekskomuniki z 1988 roku byłoby korzystne dla spokojnych rozmów.

Bractwo Świętego Piusa X nie ma ambicji stawiania się na miejscu magisterium wyższego od nauczania Ojca Świętego, nie pragnie też przeciwstawiać się Kościołowi. Jak jego założyciel, pragnie ono przekazać to, co otrzymało, to znaczy « to, co zawsze, wszędzie i przez wszystkich było wyznawane ». Czyni swoim wyznanie wiary arcybiskupa Marcelego Lefebvre'a, wysłane do Pawła VI 24 września 1975 roku: « To swemu Wikariuszowi Jezus Chrystus powierzył zadanie utwierdzania swych braci w wierze, i od niego też wymaga, aby każdy biskup wiernie strzegł depozytu, według słów świętego Pawła do Tymoteusza ».

W taki właśnie sposób biskup Fellay odpowiedział na ultimatum w liście adresowanym do Benedykta XVI w czwartek 26 czerwca 2008 roku. Kardynał Castrillón Hoyos jedynie potwierdził otrzymanie tej odpowiedzi następnego dnia.

Aż do nadejścia innych informacji, nie będzie więcej komentarzy.

DICI 05.07.2008 - http://www.dici.org/actualite_read.php?id=1715

Brak komentarzy: